Wiadomo, że wiele cześci nowych, kupionych w sklepie jest koszmarnej jakości. Albo niepasują, albo trzeba je przerabiać żeby pasowały. Ostatnio próbowałem wymienić podnośnik szyby w drzwiach. Kupiłem nowy, przymierzyłem - nie pasuje. Tzn. ta częśc po której ślizga się wspornik szyby jest jakby za długa.
Ale nic na siłę - z małą pomocą łomika
udało się przykręcić wspornik na swoje miejsce. Zonk pojawił się kiedy chcialem przykręcić szybę. Od góry byla blokowana przez rurkę w której ślizga się linka napędzana przez zebatkę. No cóż, wykręciłem wszystko z powrotem, skróciłem dolną częśc wspornika, wygiąłem, nawierciłem nowy otwór, i ... znowu nie pasuje
Cały czas szyba jest blokowana przez tę rurkę. Przymierzyłem wspornik do starego - i tu zaskoczenie, kształt taki sam, wymiary też, rozstawy otworów takie same, a mimo to nie pasuje. Zacząłem zastanawiać się co z tym fantem zrobić. I postanowilem po prostu przełozyć linkę i zębatkę do starej prowadnicy. I po kolei:
1. Odginamy zabezpieczenie na końcu prowadnicy (na zdjęciu w kółku), wystarczy śrubokręt.
Zdjęcie nie zachowało się
2. Pokręcamy korbką, aż cała linka wyjedzie z mechanizmu zebatkowego, potem mocnym szarpnieciem wyciągamy ją razem z podporą szyby z rurki.
3. Za pomoca wiertarki rozwiercamy pseudonity, którymi znitowany jest mechanizm zębatkowy (to tam gdzie korbka).
4. Czynnosci 1-3 powtarzamy z drugim podnośnikiem.
5. Uwaga - przed roznitowaniem można sprawdzić czy nowa linka bedzie współdziałała ze starą zębatką. Ja tego nie sprawdziłem, bo zmyliły mnie różne odstepy zwojów na linkach. Po roznitowaniu okazało się że zębatki są takie same. Ale jeśli linka jest zużyta, to zębatka pewnie też ( u mnie była), więc warto wymienić ja na nową.
6. Po roznitowaniu nowy podnośnik, a raczej to co z niego zostało wyrzucamy do kosza, a do starego wkładamy nową linkę - wcześniej warto posmarować i jedno i drugie smarem.
7. Nowy mechanizm zębatkowy w całości czyli razem z blaszkami zakładamy w odpowiednim miejscu na starej rurce. Na rurce są karby, na blaszkach wycięcia, więc raczej się nie pomylimy. Nie da rady założyć nowej zębatki, i wykorzystać starych blaszek. Ja tak zrobiłem, i okazało się że chodzi strasznie ciężko, więc musiałem na nowo roznitować i założyć blaszki z nowego podnośnika.
8. Przed znitowaniem pokręcić delikatnie korbką żeby linka i zębatka się wzajemnie do siebie dopasowały. I teraz nitujemy całą obudowę zebatki. Lepiej zanitować niż skręcić. Śrubki mogą się odkręcić, chociaz można zapunktować koniec, albo zastosować nakrętki samoblokujące. Na końcu rurki trzeba z powrotem zagiąć blokadę.
9. Po zanitowaniu sprawdzamy czy dosyć luźno cały mechanizm chodzi. Na koniec rurki zakładamy plstikową osłonę linki - można wykorzystać z nowego podnośnika. Zakładamy do autka, (powinien bez problemu pasować) i cieszymy się że szyba daje się opuszczać i podnosic
Widok starego podnośnika z nową linką, podporą i mechanizmem zębatkowym (w kółku)
Zdjęcie nie zachowało się
Znitowany mechanizm zębatkowy (widoczne karby na rurce i wycięcia w blaszce)
Zdjęcie nie zachowało się
Kilka razy się już spotkałem że kupione podnośniki nie pasują do samochodu. Dlatego postanowiłem napisać ten mini poradnik. Może ktoś skorzysta
Ale nic na siłę - z małą pomocą łomika
1. Odginamy zabezpieczenie na końcu prowadnicy (na zdjęciu w kółku), wystarczy śrubokręt.
Zdjęcie nie zachowało się
2. Pokręcamy korbką, aż cała linka wyjedzie z mechanizmu zebatkowego, potem mocnym szarpnieciem wyciągamy ją razem z podporą szyby z rurki.
3. Za pomoca wiertarki rozwiercamy pseudonity, którymi znitowany jest mechanizm zębatkowy (to tam gdzie korbka).
4. Czynnosci 1-3 powtarzamy z drugim podnośnikiem.
5. Uwaga - przed roznitowaniem można sprawdzić czy nowa linka bedzie współdziałała ze starą zębatką. Ja tego nie sprawdziłem, bo zmyliły mnie różne odstepy zwojów na linkach. Po roznitowaniu okazało się że zębatki są takie same. Ale jeśli linka jest zużyta, to zębatka pewnie też ( u mnie była), więc warto wymienić ja na nową.
6. Po roznitowaniu nowy podnośnik, a raczej to co z niego zostało wyrzucamy do kosza, a do starego wkładamy nową linkę - wcześniej warto posmarować i jedno i drugie smarem.
7. Nowy mechanizm zębatkowy w całości czyli razem z blaszkami zakładamy w odpowiednim miejscu na starej rurce. Na rurce są karby, na blaszkach wycięcia, więc raczej się nie pomylimy. Nie da rady założyć nowej zębatki, i wykorzystać starych blaszek. Ja tak zrobiłem, i okazało się że chodzi strasznie ciężko, więc musiałem na nowo roznitować i założyć blaszki z nowego podnośnika.
8. Przed znitowaniem pokręcić delikatnie korbką żeby linka i zębatka się wzajemnie do siebie dopasowały. I teraz nitujemy całą obudowę zebatki. Lepiej zanitować niż skręcić. Śrubki mogą się odkręcić, chociaz można zapunktować koniec, albo zastosować nakrętki samoblokujące. Na końcu rurki trzeba z powrotem zagiąć blokadę.
9. Po zanitowaniu sprawdzamy czy dosyć luźno cały mechanizm chodzi. Na koniec rurki zakładamy plstikową osłonę linki - można wykorzystać z nowego podnośnika. Zakładamy do autka, (powinien bez problemu pasować) i cieszymy się że szyba daje się opuszczać i podnosic
Widok starego podnośnika z nową linką, podporą i mechanizmem zębatkowym (w kółku)
Zdjęcie nie zachowało się
Znitowany mechanizm zębatkowy (widoczne karby na rurce i wycięcia w blaszce)
Zdjęcie nie zachowało się
Kilka razy się już spotkałem że kupione podnośniki nie pasują do samochodu. Dlatego postanowiłem napisać ten mini poradnik. Może ktoś skorzysta
sex, bug and rock'n'roll
