wykipiało mi z gaźniora

26 maja 2007, 20:24
Witam,
Wsiadłem ci ja dzisiaj do gabloty, kluczyk w stacyjkę, ciach - odpalił jak zawsze elegancko, ale po kilkunastu sekundach zaczęło podśmiardywać paliwem :? . Otwieram klapę silnika, a tam lekka powódź i paliwo cieknie po wężyku... Wężyk cały, gaźnior szczelny, nie jeździłem ze 2 tygodnie, a ostatnio było wszystko OK. Czy możliwe, że od stania przyciął się zaworek iglicowy i nie odcina dopływu paliwa do gaźniora i stąd ta cofka? Bo nic innego nie przychodzi mi do głowy...
Z góry dzięki za sugestie.
Pzdr!
Bartek alias Tytus
niemiecki Meksyk, meksykański Niemiec ;-)
26 maja 2007, 21:41
hmmmm. Jest jedna prosta rada - zdejmij kabelki prądowe i odkręć górę gaźnika... 5 minut roboty i sprawa jasna.
Pozdrawiam
Luke
"Pij, jestem k@#$% pedagogiem!"
26 maja 2007, 23:06przelewa
Otwieram klapę silnika, a tam lekka powódź i paliwo cieknie po wężyku... Wężyk cały, gaźnior szczelny, nie jeździłem ze 2 tygodnie, a ostatnio było wszystko OK. Czy możliwe, że od stania przyciął się zaworek iglicowy i nie odcina dopływu paliwa do gaźniora i stąd ta cofka?
Tak, ale musisz wykluczyć uszkodzenie samego wężyka.
Mógł stwardnieć, lub zacisk się obluzował.
Zaworek to jedno, a pływak drugie.
Sprawdź ułożyskowanie samego pływaka, czy się nie zacina i szczelność zaworka.
Zastanów się 2 razy zanim coś zmienisz!
27 maja 2007, 00:10
Heheheh mi się kiedyś wykręcił zaworek i lało paliwo po gwincie :-D
27 maja 2007, 12:53
Myslę, że to zawieszony zawór iglicowy i wacha przelała się przelewem. Czasem wystarczy stuknąć gumowym młotkiem (lekko) ale dla pewności można dostać sie do komory pływakowej i sprawdzic stan iglicy. Z gwałtownych objawów sądzę jednak że to zawieszony zawór iglicowy, pod warunkiem, że wąż doprowadzający paliwo cały.
Spełniaj marzenia innych a dopiero potem swoje.

← Pytania i problemy