Przeróbka 1.2 na 1.6

29 kwietnia 2004, 20:07
Ponieważ wiele osób łudzi się (ja również jeszcze mam 1,2 do czerwca )że można coś zrobic z silnikem 1.2 to wyjaśniam że z silnika 1.2 do silnika 1.6 mozna tylko zaadoptować :
pompe paliwa ,aparat zapłonowy, altelnator ,koło pasowe , i przewody wysokiego napięcia .
Pozostałe części są bezużyteczne .Jesli ktoś posiada silnik 1.3 z nr AB tj z podwójnymi kolektorami ssącymi w głowicy to do przerobienia na 1,6 będzie brakowało mu znacznie mniej tj cylindrów z tłokami 1,6 ,wałka rożrządu ,koła zamachowego o śr 200 ze sprzęgłem , gaznika solex 34 i układu dolotowego . Głowice można roztoczyć do cylindrów 85mm tj 1.6
Pozostałe części jeśli są w dobrym stanie idealnie sie nadają do takej przeróbki i nawet większych pojemności .
Jeśli zatem ma ktoś 1.2 to niech sie cieszy że mu mało pali i przyzwyczai do fabrycznych osiągów. :cry:
29 kwietnia 2004, 20:17
No wlasnie co do spalania to jestem ciekaw jak on roznicuje sie w poszczegolnych pojemnosciach, a w szczegolnosci jaka jest roznica miedzy 1.2 a 1.6 :?:
29 kwietnia 2004, 20:33
Sprawa indywidualna jak sądzę. Myślę, że spokojnie można zrobić 1,6 na dwóch gaźnikach, które będzie palić mniej od przeciętnego 1,2.

Pozdrawiam
29 kwietnia 2004, 20:37
Whyshchuck napisał(a):Sprawa indywidualna jak sądzę. Myślę, że spokojnie można zrobić 1,6 na dwóch gaźnikach, które będzie palić mniej od przeciętnego 1,2.

Pozdrawiam

a ty masz jaki silnik Whyshchuck i jakie spalanie :?:
29 kwietnia 2004, 20:38
Niewieżę ale jak skończę budowę 1,8 to się przekonam :shock: Łudzę się tylko że nie zbankrutuję jak jeszcze wzrośnie cena paliwa
29 kwietnia 2004, 20:44
Renifer napisał(a):a ty masz jaki silnik Whyshchuck i jakie spalanie

1,3 na pojedyńczym kolektorze. A spalanie... co ja do pełna tankuję?

Pozdrawiam
29 kwietnia 2004, 20:53
1,2 pali ok 6l na trasie 9l w mieście zimą 1.3 pali ok 1.5 do 2l wiecej a 1.6 fabryczny bez inowacji 8.5-9l na trasie i 11-12 l w mieście

PS mie ma że boli musi boleć :)
29 kwietnia 2004, 21:03
no ja tankujac 6 litrow przejezdzam troche ponad 60 kilometrow poczym btraknie mi wachy zawszeprzy pomniku lotnika w warszawie ;] w takim zajebiscie fajnym korku ;]
no ale ja mam rozlegulowany gaznik, a mam pict 30 - 3 i nie umiem go samemu wyregulowac, choc wsumie tam jest jedna duza sroba tez do mieszanki, ale wszyscy mowia ze sie go inaczej reguluje bo tam to duzo srobek, ;] moze mi jakis mily duszek kiedys wyreguluje, kto wie ;]
Pozdrawiam
:smt096 Edek z krainy kredek

despite all my rage i am still just a rat in a cage

https://www.facebook.com/Projekt58

Zdjęcie nie zachowało się
6 maja 2004, 00:07
Blazlov napisał(a):no ja tankujac 6 litrow przejezdzam troche ponad 60 kilometrow poczym btraknie mi wachy zawszeprzy pomniku lotnika w warszawie ;] w takim zajebiscie fajnym korku ;]
no ale ja mam rozlegulowany gaznik, a mam pict 30 - 3 i nie umiem go samemu wyregulowac, choc wsumie tam jest jedna duza sroba tez do mieszanki, ale wszyscy mowia ze sie go inaczej reguluje bo tam to duzo srobek, ;] moze mi jakis mily duszek kiedys wyreguluje, kto wie ;]
Pozdrawiam

a ja mam chyba taki sam gaźnik jesli dobrze pamietam :wink: Pali mało :lol:

← Rasowanie