Czy to możliwe ?

3 czerwca 2007, 21:49
Tak jak w temacie, ustawiłem zawory i zapłon się spitolił, przy rozruchu nie może się zdecydowac i tak jakby cofaja sie tłoki, czy to jest tak że przy tych ustawieniach zaworów zapłon może być niezsynchronizowany a wcześniej było wszystko ok.

Czyli teraz musze ustawic zapłon i znowu ustawiac zawory ?

Bo już sam nie wiem, pewnie było tysionc razy ale nie chce mnie się szukać.

Pozdro
"oceniaj mnie, niech jad strumieniami leje się"

www.motobooks.pl

jak ktoś używa to proszę lajkować, taka zorganizowana akcja
http://www.facebook.com/motobookspl
3 czerwca 2007, 22:43Zawory
Jedno nie ma związku z drugim. Nie rozumiem o co chodzi z tymi cofającymi się tłokami? Jakieś inne objawy? Strzela w tłumik?
3 czerwca 2007, 22:56
Nie ma strzelania w tłumik tylko oprzy rozruchu jest taka akcja jakby słaby akumulator był, i tłoki się nie moga zdecydowac czy mają zrobić zapłon, prace czy wydech i się cofają w pewnym momencie.

Wszystko było ok dopóki nie ustawiłem zaworów, wprawdzie długo mi się zeszło z zaworami i popełniłem pare baboli ale ustawiłem no i wiadomo parę razy zdejmowałem kopułkę coby se palec obserwować.Może tym zdejmowanie przestawiłem zapłon.

Aha no i jak silnik już chodzi to da się wyczuć że trochę nierówno i jak mu się daje w gaz to się czasem zasrtanawuia, już na biegu bo na jałowym to się wręca ładnie.
"oceniaj mnie, niech jad strumieniami leje się"

www.motobooks.pl

jak ktoś używa to proszę lajkować, taka zorganizowana akcja
http://www.facebook.com/motobookspl
3 czerwca 2007, 23:35
Hm :? to albo miałeś nie dokręcony aparat zapłonowy i się przestawił albo zawory są nadal źle ustawione. Sprawdz czy masz iskrę na wszystkich świecach, czy kopułka jest dobrze zapięta i w ostateczności sprawdź ponownie zawory. Poza tym ponowne ustawienie zapłonu nie zaszkodzi :-) Jeżeli tłoki się cofają to jest problem z zaworami bo mieszanka nie opuszcza komory spalania tylko nadal tam siedzi (zawór wydechowy nadal zamknięty). Jeśli się mylę to mnie poprawcie.
4 czerwca 2007, 07:18
Czyli możliwe że jakiś zawór jest za scisło wyregulowany, regulowałem wg jeżyka na 0,1 mm ale jakiś czas temu czytałem (i dopiero potem mnie się przypomniało :-D ) że powinno się na 0,2 mm wyregulować.

Spróbuje dzisiaj to poprawić
"oceniaj mnie, niech jad strumieniami leje się"

www.motobooks.pl

jak ktoś używa to proszę lajkować, taka zorganizowana akcja
http://www.facebook.com/motobookspl
4 czerwca 2007, 07:27
Powinno sie regulowac na 15, ale jak zrobiles na 1 to nie powinno byc zadnych problemow
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.

← Pytania i problemy