Służbowe samochody i ich kierowcy.

7 czerwca 2007, 12:50
W tygodniu, do warsztatu w którym pracuje przyjechał gościu służbowym Citroenem C15 (takie stare berlingo). Koleś jeździ w znanej w okolicach firmie produkującej lody. Przyjechał żeby sprawdzić mu hamulce bo coś "popiskują"

Ok samochód na warsztat poszedł. Zdejmuję koło, patrzę i nie wierzę........ Klocki zupełnie bez okładzin, sam metal, ale to mało, tarcza grubości 2mm, słownie dwa milimetry!!! Na dodatek połowy tarczy nie było.!!!! Tłoczek wyjechał z cylinderka, sączył się płyn hamulcowy. Generalnie auto dla samobójcy.

Ciekawe ile ten palant jeździł już tak bo przecież tarcza w tydzień się tak nie zetrze.

Foto kawałka tarczy w porównaniu z kartą SD.

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się
7 czerwca 2007, 13:52
Ja jeżdze służbowom furom i gwarantuje że tak zadbanej furki służbowej nie znajdziecie :-D
Poprzednim zrobiłem 165000 km i nic, oczywiście serwis i wymiana częsci na bieżaco.Wszystko kwestia podejścia do samochodów wogóle i mysle ze raczej większość garbusiarzy o inne samochody które ma też dba.
"oceniaj mnie, niech jad strumieniami leje się"

www.motobooks.pl

jak ktoś używa to proszę lajkować, taka zorganizowana akcja
http://www.facebook.com/motobookspl
7 czerwca 2007, 13:54
to zalezy od firmy. Una swszystkie auta sa serwisowane na biezaco i nie ma problemów. Vito jedno ma 550 000 i nic przy silniku praktycznie nie grzebane i pojezdzi pewnie jesczze chwile mam nadzieje :-D
www.kaferklub.com
8 czerwca 2007, 07:44
te tarcze jeszcze troche by pojezdzily :P
8 czerwca 2007, 09:44
A wiecie jakie jest najszybsze auto na swiecie???



Służbowe!!! :lol:
"żyje się po to żeby jeździć, jeździ się po to żeby żyć"
"i nie dyskutuj z głupkiem, bo cię opluje"
"zdrada to przedewszystkim brak szacunku dla samego siebie"
http://www.youtube.com/watch?v=54G6VB6cfNU

← Luźne dyskusje