Czerwone mazidło

7 czerwca 2007, 17:38

To jest zdjęcie silnika Chrisa,jeśli jest jakiś problem z wykorzystaniem do mojego postu to proszę moda o wykasowanie go.Co to jest to czerwone na wałku rozrządu i jaką spełnia rolę podczas składania silnika
7 czerwca 2007, 22:22
to jest smar, nazwijmy go montazowym, naniesiony na nie dotarte jeszcze powierzchnie, szczegolnie w miejscach gdzie do smarowania uzywany jest olej, ktory na wspolpracujace nanoszony jest rozbryzgowo. Zabespiecza te miejsca przed praca na sycho w krytycznym momencie pierwszego uruchomienia. Nie znam jego nazwy,ale ma wysoka lepkosc i adhezje. Dostarczany jest najczesciej z nowymi walkami rozrzadu Scat'a, czy Engle
pzdr
"Bujo"
8 czerwca 2007, 12:19
Może ktoś ma nazwe takiego smaru i gdzie go kupić.Ewentualnie jakiś inny smar o podobnym działaniu.
8 czerwca 2007, 14:20
Scat dostarcza cos takiego:

http://www.onoffroad.com/Merchant2/merchant.m…UTOMOTIVE-LUBRICANTS

ale sa tez takie:

http://www.microlon.com/lubes_greases.php - ostatni na dole
http://www.joegibbsracingoil.com/products.php - tu tez znajdziesz
http://inpcars.com/grease-and-lubricants/15.html

wedlug mnie mozesz uzyc rowniez nastepujacego smaru:
ISO 140 (smary) albo MOS 450 (pasty montazowe) firmy MMCC http://www.mmcc.pl/produkty.htm

Z grubsza (baza jest MoS2) to to samo co produkt MPZ f-y Torco

Pozdrawiam
MB
"Bujo"
8 czerwca 2007, 15:13
Więc wystarczy jakiś smar z dwusiarczkiem molibdenu?Znalazłem inne smary z dwusiarczkiem ale pisało że są do przegubów więc chyba one nie nadają się do wstępnego montażu

← Pytania i problemy