Elektryczna dysza w gaźniku.

11 czerwca 2007, 11:12
Mam pytanie.
Kupiłem sobie gaźnik pict 28 i sprawuje sie w zasadzie dobrze, tylko niedawno zauważyłem ,że elekrodysza (ta co jest po prawej stronie koło pradnicy) jest na 6 V , a ja mam intalacje 12V .
Zmienić to czy zostawic?? (wogóle są na 12 V??)
"żyje się po to żeby jeździć, jeździ się po to żeby żyć"
"i nie dyskutuj z głupkiem, bo cię opluje"
"zdrada to przedewszystkim brak szacunku dla samego siebie"
http://www.youtube.com/watch?v=54G6VB6cfNU
11 czerwca 2007, 13:23
Hmm. A teraz dziala zle? Na chlopski rozum powinna dzialac ok, conajwyzej moze sie przepalic. A wtedy bedzie trzeba wymienic. Jest inaczej?
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
12 czerwca 2007, 06:22
No właśnie działa! :)
Ale jest napis na niej 6v. :(
No właśnie może się to cóś przepalić?? Jak to jest zbudowane? To jest elekromagnes, a więc jakiś zwój , a więc przepalić też teoretycznie się może.
Gdzie szukać odpowiedniej? Może ktoś ma na zbyciu.
ile takie cóś może kosztować?


sto pytań do :wink:
"żyje się po to żeby jeździć, jeździ się po to żeby żyć"
"i nie dyskutuj z głupkiem, bo cię opluje"
"zdrada to przedewszystkim brak szacunku dla samego siebie"
http://www.youtube.com/watch?v=54G6VB6cfNU

← Pytania i problemy