Jak w temacie. Proponuję by każdemu komu zdarzyło się coś 'paranormalnego z jego Garbem opowiedział historię.
Zacznę od Siebie. Dzisiaj był organizowany turniej dzieciaków z domów dziecka 'Copa del Garbo'. Przywiozłem (razem z innymi) z Konstancina (pod Wawą) do szkoły w Markach trójkę dzieciaków. Zaparkowaliśmy przed betonowymi schodami i poczułem spaleniznę. Wysiadłem z Garba by zobaczyć w bagażniku co nie hula. Może kable. Nachyliłem się by sprawdzić, a tu nagle słyszę, że Mój Garb odpala i rusza. Próbowałem go powstrzymać, ale na nic. Dopiero ręczny pomógł. Ale w tym czasie otwarta maska zwinęła się w rulonik i dobrze powyginała ....... archiwum 'X'?
Przyczyna?? Ktoś w kostce w stacyjne pokleił kable super glue ....... i jak tu komuś nie dop......ić?
No i wracałem z ledwo domkniętą klapą i z kablami na wierzchu ..... na krótko .

Zacznę od Siebie. Dzisiaj był organizowany turniej dzieciaków z domów dziecka 'Copa del Garbo'. Przywiozłem (razem z innymi) z Konstancina (pod Wawą) do szkoły w Markach trójkę dzieciaków. Zaparkowaliśmy przed betonowymi schodami i poczułem spaleniznę. Wysiadłem z Garba by zobaczyć w bagażniku co nie hula. Może kable. Nachyliłem się by sprawdzić, a tu nagle słyszę, że Mój Garb odpala i rusza. Próbowałem go powstrzymać, ale na nic. Dopiero ręczny pomógł. Ale w tym czasie otwarta maska zwinęła się w rulonik i dobrze powyginała ....... archiwum 'X'?
Przyczyna?? Ktoś w kostce w stacyjne pokleił kable super glue ....... i jak tu komuś nie dop......ić?
No i wracałem z ledwo domkniętą klapą i z kablami na wierzchu ..... na krótko .
MagnusMM