Dziwne i paranormalne zdarzenia Naszych Garbusów...

17 czerwca 2007, 17:43
Jak w temacie. Proponuję by każdemu komu zdarzyło się coś 'paranormalnego z jego Garbem opowiedział historię.

Zacznę od Siebie. Dzisiaj był organizowany turniej dzieciaków z domów dziecka 'Copa del Garbo'. Przywiozłem (razem z innymi) z Konstancina (pod Wawą) do szkoły w Markach trójkę dzieciaków. Zaparkowaliśmy przed betonowymi schodami i poczułem spaleniznę. Wysiadłem z Garba by zobaczyć w bagażniku co nie hula. Może kable. Nachyliłem się by sprawdzić, a tu nagle słyszę, że Mój Garb odpala i rusza. Próbowałem go powstrzymać, ale na nic. Dopiero ręczny pomógł. Ale w tym czasie otwarta maska zwinęła się w rulonik i dobrze powyginała ....... archiwum 'X'? :twisted:

Przyczyna?? Ktoś w kostce w stacyjne pokleił kable super glue ....... i jak tu komuś nie dop......ić? :evil:

No i wracałem z ledwo domkniętą klapą i z kablami na wierzchu ..... na krótko . :) :evil:
MagnusMM
17 czerwca 2007, 17:44
MagnusMM napisał(a):Jak w temacie. Proponuję by każdemu komu zdarzyło się coś 'paranormalnego z jego Garbem opowiedział historię.

Zacznę od Siebie. Dzisiaj był organizowany turniej dzieciaków z domów dziecka 'Copa del Garbo'. Przywiozłem (razem z innymi) z Konstancina (pod Wawą) do szkoły w Markach trójkę dzieciaków. Zaparkowaliśmy przed betonowymi schodami i poczułem spaleniznę. Wysiadłem z Garba by zobaczyć w bagażniku co nie hula. Może kable. Nachyliłem się by sprawdzić, a tu nagle słyszę, że Mój Garb odpala i rusza. Próbowałem go powstrzymać, ale na nic. Dopiero ręczny pomógł. Ale w tym czasie otwarta maska zwinęła się w rulonik i dobrze powyginała ....... archiwum 'X'? :twisted:

Przyczyna?? Ktoś w kostce w stacyjne pokleił kable super glue ....... i jak tu komuś nie dop......ić? :evil:

No i wracałem z ledwo domkniętą klapą i z kablami na wierzchu ..... na krótko . :) :evil:

Dodam, że nie było kluczyków w stacyjce ...... :shock:
MagnusMM
17 czerwca 2007, 17:53
ja tez tak mialem postawilem garba pod domem wszedlem na 5minut do domu wychodze agarba nie ma odjechal
(o\_i_/o) garbus najlepszy przyjaciel.(o\_i_/o)
17 czerwca 2007, 17:55
spalila mi sie cala istalacja nie moglem go zatrzymac dopiero wyrwalemkable przy akumulatorze
(o\_i_/o) garbus najlepszy przyjaciel.(o\_i_/o)
18 czerwca 2007, 13:25
:shock: :shock: no wiecie co ?jestem w szoku...może powinniśmy klocki pod koła wsadzać?
Sprzedaliśmy naszego garba :( smutno bez niego ....Nie wiedziałem że tak można się zżyć z autem,ale poszedł w bardzo zacne ręce :)Ale co 2 garby to nie jeden :))
18 czerwca 2007, 17:21
wiec film to nie bajka
Każdy Volkswagen to tysiące idealnie dopasowanych, współpracujących ze sobą elementów.

← Luźne dyskusje