Pasy bezpieczeństwa w Garbusie

4 maja 2004, 16:01
Mam taki problem - pas bezpieczeństwa kierowcy (czyli powiem nieskromnie ze mój) przestał mi sie zawieszać,tzn. nie blokuje sie po szarpnięciu - nie wiecie jak to naprawić ???
Najprościej byłoby przełozyc ten od pasażera,ale na zdrowiu moich pasazerów (przynajmniej niektórych ) tez mi zalezy. dzieki za rady. :wink:
4 maja 2004, 16:09
Szczerze? Ja bym wymienil. Bo jaka gwarancja, ze w chwili wypadku (tfu tfu) zadziala? Teorytycznie pasy powinno sie wymienac po 10 latach nawet jak dzialaja. Problem w tym, ze trudno kupic pasy do Garba. Moze Garbogor? Albo przystosowac np z SC. Ale, tak czy siak, chyba nie warto na tym oszczedzac.
4 maja 2004, 16:15
No pewnie qubek że akurat na tym oszczędzać nie warto,ale nie wiesz przypadkiem jak zbudowany jest ten mechanizm napinający? Może da sie to jakoś naprawić,bo przed awarią napinały sie i to nawet za bardzo - np.jak chciałem wychylic sie na skrzyzowaniu zeby coś dojrzeć. A pasy to faktycznie dostać cięzko - tym bardziej że kupowanie uzywanych chyba wiekszego sensu nie ma.pozdr
4 maja 2004, 16:28
Generalnie nie opisuje sie tego w instrukacjach, ani ja sie nie interesowalem, bo grzebanie w pasach jest nieporzadane. Wiem tylko teorytycznie, wies chyba musisz pobawic sie w malego dlubacza, jesli koniecznie chcesz. Moze sie tam cos po prostu pozapychalo i wystarczy przeczyscic/przesmarowac?
5 maja 2004, 02:10
Sporo też zależy od kąta pochylenia mechnizmu. Zobacz, czy coś z tym się nie zmieniło. jeżeli nie to wywal. To nie jest rzecz, w której warto dłubać.

Pozdrawiam
5 maja 2004, 08:36
Jak jest pod zlym katem, to sie raczej zacina, a nie puszcza. Ale mozna sprobowac
5 maja 2004, 15:06
najlepiej wymienic pas, żeby miec pewnosc dzialania. Nie wiem jakie masz pasy czy oryginalne czy nie ale mechanizm w srodku jest czesciowo plastikowy i łatwo może się uszkodzić po jakims uderzeniu w niego (no moze nie zupelnie łatwo ale nie jest to mega solidne). Wymieniac mechanizmu nie ma najmniejszego sensu. Poza tym jak mowi Szymon wazny jest kat nachylenia pasa. Choc jezeli ci sie dobrze wyciaga tzn. ze nie trzyma na blokadzie. Kup nowy pas nie sa to chyba az takie pieniadze zeby oszczedzac.
5 maja 2004, 15:42
...ja próbowiałem dłubać w pasach od malucha i byłem taki zdolny że wystrzeliła mi sprężyna która jest w środku i pasy poszły w p.....miałem szczęście że nie dostałem w oko bo bym je stracił.

daj spokój kup nowe, na tym nie oszczędzisz... :wink:
Sprzedaliśmy naszego garba :( smutno bez niego ....Nie wiedziałem że tak można się zżyć z autem,ale poszedł w bardzo zacne ręce :)Ale co 2 garby to nie jeden :))
5 maja 2004, 23:25pasy
Ja też musiałbym wymienić pasy. Może ktoś napisać od jakiego samochodu można dopasować pasy do Garba? Słyszałem że ponoć od Poloneza. Thx i pozdr. :)
5 maja 2004, 23:46Re: pasy
Mati napisał(a):Ja też musiałbym wymienić pasy. Może ktoś napisać od jakiego samochodu można dopasować pasy do Garba? Słyszałem że ponoć od Poloneza. Thx i pozdr. :)

Pasować :?: :?: :?: Zależy w jakim stopniu. Można zastosować wszystkie rodzaje pasów i też się zapną. Wszystko rozchodzi sie przede wszystkim o kąty mocowania pasów. Jeżeli kąt będzie inny pasy moą źle się wyciągać lub nie będą wracały do pierwotnej pozycji (czyt. zwijały się :wink: )
6 maja 2004, 13:12
Pasy mam oryginalne,takie jak w meksach z symbolem VW i Audi. I chyba faktycznie je wymienie,przynajmniej z jednej strony bo prawie na pewno sa w tym aucie od nowości.dzieki za rady.
6 maja 2004, 15:06
dago napisał(a):Pasy mam oryginalne,takie jak w meksach z symbolem VW i Audi. I chyba faktycznie je wymienie,przynajmniej z jednej strony bo prawie na pewno sa w tym aucie od nowości.dzieki za rady.

Zawsze nowe sa o wiele bardziej pewniejsze
7 maja 2004, 15:28
ja mam pasy od poloneza, pasują, działają, ale są krótsze i "grubasom" może być niewygodznie ;)

← Pytania i problemy