małe conieco o moim garbusie

2 lipca 2007, 20:43
Karo napisał(a):tylko spokojnie i bez urazy ;)
czesto ludzie maluja byle czym zeby bylo ladnie, ale potem ladnie jest tylko chwile, stad pewnie te podejrzenia, ty podszedles do tego jednak z jakims doswiadczeniem wiec pewnie nie powielisz ich bledow :)
Silnik był kilka krotnie myty w czymś co przypomina aceton, polerka, podkład epoksydowy, dwie warstwy farby, lakier. Myśle i mam nadzieje że i z mojego silnika farba nie zejdzie.
GG (kontakt usunięty)
2 lipca 2007, 20:51
Majki napisał(a):
pawelo napisał(a):
Łysy napisał(a):
pawelo napisał(a):a tak bedzie wygladał mój silnik 1200
Zdjęcie nie zachowało się[/URL]

znaczy co?? bedzie malowany srebrzanką?? :shock: słaby remont
Nie wiem czym ty malujesz elementy ale ja za tą farbe płaciłem ok 170pln za litr bez komponentów. Nie wiem czy orientujesz sie co to są farby epoksydowe, jak na razie pomalowałem parę silników i jeszcze z zadnego farba nie zlazła. Powodzenia

hmmm spoko można malować, ale może chociaż rozbierając silnik? ;) latanie farbą po cylindrach nie wygląda zbyt estetycznie. no i ten kolektor prosi się przynajmniej o wyczyszczenie ;)

powodzenia w remoncie, długa droga przed toba :)
a kto będzie widział cylindry po założeniu osłony, a co do kolektora to silnik był złorzony tylko do zdjęcia, żeby było na zym gaznik powiesić
GG (kontakt usunięty)

← Luźne dyskusje