GAznik Pict 30 typ 3 - regulacja

6 maja 2004, 13:20
dobra, przyznac swie kto umie wyregulowac to ustrojjstwo, wszyscy mowia ze to trudne bo sie wieksza iloscia srobek poslugujemy, wiec ja sie pytam ktore to srobki ????? wiem ktora jest od mieszanki, a przepustnice nie trudno znalesc ;] ale czym jeszcze mam krecic i do kiedy
Pozdrawiam
Blaz
:smt096 Edek z krainy kredek

despite all my rage i am still just a rat in a cage

https://www.facebook.com/Projekt58

Zdjęcie nie zachowało się
6 maja 2004, 13:42
No to tak - mam identyczny gaznik i chyba wiem bo go regulowałem,a jak cos bedzie nie tak to mnie poprawcie - otóż - Do regulacji w tym typie gaznika słuza 2 śrubki duza,mała oraz wkręt połozenia przepustnicy. Tą mała śrubke do paliwa mozna sobie darować - tak wiec ostatecznie do regulacji posłużą ci ta duża śruba z lewej strony gaznika (nad ta małą) i wkręt położenia przepustnicy. Wkretem położenia przepustnicy ustawiasz dośc wysokie obroty silnika - robi sie to wkręcając ja,nastepnie duza sruba przy gazniku zmniejszasz te obroty również wykrecajac te duza śrube. Jesli np. nie da sie juz bardziej przykrecic duzej sruby bo silnik sie dusi,a obroty sa nadal wysokie to regulujemy wkretem przepust. zmniejszajac obroty - tak w ogole naczelna zasada przy takich regulacjach jest to żeby krecic aż bedzie dobrze,tak że mozesz wyłamać sie z tych reguł i jak bedzie wydawac ci sie tak bedzie lepiej to wiecej przyregulować wkretem. Potem musisz sie przjechac,zobaczyc czy przyspiesza,nie gasnie,ma moc - jesli nie nalezy dodać troche obrotów juz raczej za pomoca śruby odkręcając ja - ja przjechałem w czasie regulacji chyba z 50 km na testach zanim wszystko było ok - i to jest chyba najlepsza metoda - prób i błedów. W kazdym razie gaznik jest wyregulowany gdy silnik pracuje rownomiernie bez tendencji do zaytrzymywania sie i utrzymuje stałe obroty na biegu jałowym w granicach 600-700 na minute - to jest takie dość wolne pykanie. No to powodzenia.
6 maja 2004, 23:14
Sądze, że w opisie regulacji Dago jest mały błąd.
Mianowicie duża sruba z boku gaźnika służy do regulacji ilości powietrza.
Natomiast kręcąc srubą na dzwigni przepustnicy uchyla się ją i przymyka, czyli także reguluje się ilość powietrza. Regulując gaźnik tymi dwiema śrubami reguluje się tylko powietrze. Czyli np. wkręcając dużą srube z buku (wkręcanie=mniej powietrza) i wkręcając wkręt na dzwigience przepustnicy (uchylanie=więcej powietrza) wychodzi na to samo. Czyli tak jak bymy gaźnika wogóle nie regulowali. W gaźnikch tego typu przepustnica podczas pracy na biegu jałowym silnika nagrzanego musi być całkowicie zamknięta. Czyli pomiędzy tą śrubką na dzwigięnce a tarczą ssania po nagrzaniu silnika może być nawet nieduży luz. Czyli w zasadzie regulując ten typ gaźnika nienależy wogóle ryszać tej śruby na dzwigience przepustnicy (z tego powodu jest orginalnie ona zakryta takim kapturkiem z tworzywa). Do regulacji więc służą dwie śruby na buku gaźnika, duża i poniżej mała. Mała śruba służy do regulacji ilości paliwa natomiast duża do regulacji ilości powietrza. W zasadzie zaleca się by gaźniki te były regulowane na stacjach obsługi przez diagnostów. Jednak w praktyce można to zrobić samemu regulując ten gaźnik jak starsze garbusowe czy jak w maluchu, traktując jednak srubę duża jak śrubę regulacji położenia przepustnicy w starszych gaźnikach. Inaczej muwiąc w przybliżeniu można wyregulować ten gaźnik dokładnie tak jak stary, z tym że zamiast kręcić srubą położenia przepustnicy jak w starym gażniku tu się kręci tą srubą dużą.
W ten sposób zasady regulacji są takie same jak w starszych gaźnikach, które reguluje się samem. Myśle, że to każdy ma opanowane.
Zgadzam się także z Dago, że po wyregulowaniu gaźnika na postoju dobrze jest dokonać paru jazd próbnych i dokonać małych korekt regulacji.
7 maja 2004, 00:12
Witam,
Dzieki za odpowiedzi, jest nowoscia dla mnie ze duza sroba jest od powietrza...to wiele zmienia...sprobujemy w weekend, bo mnie juz drazni ten moj caly garb, wymienilem filtr powietrza bo byl calkiem brudny, i teraz czesciej mi gasnie przy z chodzeniu z wysokich obrotow niz [przed wymiana ;|
pozdrawiam
Blaz
:smt096 Edek z krainy kredek

despite all my rage i am still just a rat in a cage

https://www.facebook.com/Projekt58

Zdjęcie nie zachowało się
7 maja 2004, 19:28
Witam,
hmmmokej przyznam sie nigdy nie regulowalem zadnego gaznika, sprobowal;em tak jak mowiliscie, sroba przepustnicy nie ruszana, znajdowala sie w takim polozeniu jak mowiliscie.Krecilem duza sroba, wtedy silnik albo wchodzil na obroy, przy odkrecajniu jej, albo zchodzil jak sie dokrecalo, sroba malka tez krecilem, nie wiem czy cosa powinno sie dziac czy nie z silnikiem, ale w kazdym badz razie sie nie dzialo. probowalem kilku kombinacji ulozenia i za kazdym razem jak wprowadzalem na jalowym biegu w wysokie obroty silnik, dodajac gazu, to wkoncu przy zejsciu mi gasl, nowoscia bylo to ze czasem nieumiejetnie strzelal, bez wiekszych wybrykow dzwiekowych....chyba nie potrafie wyregulowac. Mam pytanie wobec tego czy ktos z mieszkajacych w wawie bac jej bliskich okolicach i ktory ma za soba rekgulacje takiego gaznika badz wogule umie to ustrojstwo regulowac, mogl by mi w tym precedeze pomoc ?
Pozdrawiam
BVlaz
:smt096 Edek z krainy kredek

despite all my rage i am still just a rat in a cage

https://www.facebook.com/Projekt58

Zdjęcie nie zachowało się
7 maja 2004, 23:25
Może być pare przyczyn takich problemów i nie koniecznie związanych z gaźnikiem.
8 maja 2004, 02:28
Blazlov napisał(a):Witam,
Dzieki za odpowiedzi, jest nowoscia dla mnie ze duza sroba jest od powietrza...to wiele zmienia...sprobujemy w weekend, bo mnie juz drazni ten moj caly garb, wymienilem filtr powietrza bo byl calkiem brudny, i teraz czesciej mi gasnie przy z chodzeniu z wysokich obrotow niz [przed wymiana ;|
pozdrawiam
Blaz

On rzeczywiscie jest chyba nie wyregulowany wogole to pewnie masz obroty tez za niskie (ale gaznik napewno rozregulowany). Poza tym jak go regulowales to pewnie sklad mieszanki utawiles w ten sposob ze strzelal
8 maja 2004, 11:34
Na pewno masz Glowa racje - u mnie w zasadzie to ciezko było mówić o jakiejkolwiek konkretnej metodzie - kręciłem po prostu wszystkim aż bedzie dobrze,a wszystko to korygowałem podczas prób drogowych - jeśli wszystko działa,silnik ma moc,spalanie jest w normie to chyba wszystko z gaźnikiem jest ok.
8 maja 2004, 19:15
ja też mam ten typ gaźnika pojechałe do mechanika 20zł i jest super
VW1200 '61
VW Bus '77
VW1302 '72 (odjechał do Szwajcarii)
VW1300 '73 - wraca do życia
VW1300 '81 R.I.P.

Zdjęcie nie zachowało się
9 maja 2004, 00:08
Garbusiarz napisał(a):ja też mam ten typ gaźnika pojechałe do mechanika 20zł i jest super

Ja dzisiaj umylem gaznik z tego syfiastego wiejskiego paliwa i wyregulowalem ze starszym za 0 zł :wink: I jezdzi najlepiej od bardzo dlugiego czasu :lol: Mam nadzieje ze tak juz pozostanie :P
9 maja 2004, 01:37
hmmm wiecie co, przejechalem sie dzis tak z 60kilosowm, ani razu mi nie zgasl, nawet przy tescie 120 i wciskamy sprzeglo ;] i nawet ma jakas taka moc...wiec chyba wyregulowany poki co jako tako, zobaczym jeszcze jak ze spalaniem ;]...ale wszystko ma i zle strony, dzis zjebalo mi sie sprzeglo, a raczej pedal sprzegla cos nie domaga i nie odciaga tarczy maksymalnie....ale sprawdzim to rasno
Pozdrawiam
Blaz
:smt096 Edek z krainy kredek

despite all my rage i am still just a rat in a cage

https://www.facebook.com/Projekt58

Zdjęcie nie zachowało się

← Pytania i problemy