co u diabła....

12 lipca 2007, 08:47
wygląda to tak :

1) Blok skręcony, korbowody wystają, założyłem tłoki - wał sie kręci dośc swobodnie, nie trzeba się siłować
2) zakładam cylindry,głowice - już jest ciężko jak cholera, trzeba bardzo się namęczyć, zeby wał zrobił 360 stopni...

jakieś pomysły?
CHEAP - FAST - RELIABLE you can only pick two.
www.cal-look.pl
www.locobandito.blogspot.com
12 lipca 2007, 09:03
A z wykreconymi swiecami?
Dobra dobra, zartuje :)
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
12 lipca 2007, 09:49
Silnik daje Ci poprostu do zrozumienia, że czas na zwiększenie pojemności ;-)
12 lipca 2007, 10:54
Whyshchuck napisał(a):Silnik daje Ci poprostu do zrozumienia, że czas na zwiększenie pojemności ;-)

tez mialem taki objaw i rzeczywiscie tak było
www.kaferklub.com
12 lipca 2007, 11:08
Qcyk napisał(a):Czy to moga być pierścienie? Np. zaklinowały jeden cylinder i wał stanął? To jest w ogóle możliwe?

A jak wkładałeś to weszły cylindry ręką ?( czy młotkiem :wink: :-D )
Mogą być zaciasne tłoki w cylindrach ,pierścionki też. Ale mogą też być "niewykątowane" korbowody tzn oś sworznia tłokowego nie jest równolegla do osi łożyska korbowego- tłok będzie będzie trochę skrzywiony w stosunku do osi cylindra. Zluzować głowice i wtedy sprawdzić czy jest lżej.Albo lepiej zdjąć głowice ,dokombinować jakieś podkładki na szpilki tak żeby przytrzymać same cylindry w bloku , i wtedy próbować kręcić . Można zdejmować (lub zakładać ) cylindry po koleji i wyłapiesz co daje największy opór. A może wszystko jest w porządku -a jesteś" przewrazliwiony" ?Bo naturalne że opór będzie rósł w miarę montażu kolejnych ruchomych elementów. Ciężko jest na odległość określić czy jest ciężko obrocić :wink: :-D Takim przeciętnym kluczem oczkowym wygiętym założonym na śrubę koła pasowego powinno dać się pokręcić jedną ręką .(Jakież to precyzyjne określenie :wink: :-D )
12 lipca 2007, 11:13
Qcowi raczej chodzi o okreslenie "ciezko sie obraca" ze jak probowal odpalic z pychu i wrzucil bieg to kola sie zatrzymay i darly po ziemi:]

Qcu walcz:]
Zdjęcie nie zachowało się
http://www.barzant-garage.pl/
12 lipca 2007, 11:21
Michał2 napisał(a):
Qcyk napisał(a):Czy to moga być pierścienie? Np. zaklinowały jeden cylinder i wał stanął? To jest w ogóle możliwe?

A jak wkładałeś to weszły cylindry ręką ?( czy młotkiem :wink: :-D )
Mogą być zaciasne tłoki w cylindrach ,pierścionki też. Ale mogą też być "niewykątowane" korbowody tzn oś sworznia tłokowego nie jest równolegla do osi łożyska korbowego- tłok będzie będzie trochę skrzywiony w stosunku do osi cylindra. Zluzować głowice i wtedy sprawdzić czy jest lżej.Albo lepiej zdjąć głowice ,dokombinować jakieś podkładki na szpilki tak żeby przytrzymać same cylindry w bloku , i wtedy próbować kręcić . Można zdejmować (lub zakładać ) cylindry po koleji i wyłapiesz co daje największy opór. A może wszystko jest w porządku -a jesteś" przewrazliwiony" ?Bo naturalne że opór będzie rósł w miarę montażu kolejnych ruchomych elementów. Ciężko jest na odległość określić czy jest ciężko obrocić :wink: :-D Takim przeciętnym kluczem oczkowym wygiętym założonym na śrubę koła pasowego powinno dać się pokręcić jedną ręką .(Jakież to precyzyjne określenie :wink: :-D )

No włąśnie u mnie kreciło się tylko kluczem z przedłużką. Twoje sposoby i pomysły są dobre i chętnie spróbuję i posprawdzam te opcje.Tłoki w cylindry weszły ręką.

A z tym pzrewrażliwieniem to raczej odpada :-D jak niektórzy wiedzą u mnie przewrażliwienie w budowaniu silnika nieistnieje - raczej na odwrót ;-)

poza tym jak napisał Barzant
Qcowi raczej chodzi o okreslenie "ciezko sie obraca" ze jak probowal odpalic z pychu i wrzucil bieg to kola sie zatrzymay i darly po ziemi:]

Qcu walcz:]

Wyjałem rozrusznik było - bez zmian.... :roll:
CHEAP - FAST - RELIABLE you can only pick two.
www.cal-look.pl
www.locobandito.blogspot.com
12 lipca 2007, 11:43
rozłóż i złóż.
Reset często pomaga.

← Pytania i problemy