Co wyciekło?

20 lipca 2007, 08:27
czesc,
robilem hamulce i moj Garbus przez kilka dni stal na klockach...niestety troche krzywo (ale tylko troche) i pewnego dnia na podlodze w garazu pojawila sie dodatkowa(z silnika/skrzyni tez kapie ale jeszcze tego nie "badalem")calkiem spora plama oleju. Z czego? Z polosi?
20 lipca 2007, 08:33
H!

Jest prawdopodobne, że przyciąłeś manszetę i stąd wyciek oleju, co do wycieku z silnika, to czyste wróżenie z fusów... ;)
(Po)zdrówka!falco
NiP-Nieodpowiedzialni i Przypadkowi
20 lipca 2007, 08:59
Plyn hamulcowy spuscilem wiec to nie to. Manszeta...hmm nie odkrecalem nic, tylko szczeki, cylinderki...ale nic wiecej. Moglem ja uszkodzic?
O silnik/skrzynie narazie nie pytam bo wiem tylko tyle co Wy - cos kapie ;)
20 lipca 2007, 09:55
Manszeta może mieć jakieś uszkodzenie - od ciągłej pracy one z czasem pękają i to w ten sposób, że tak na codzień za bardzo z nich nie cieknie.
∃x (Fx & (y)(Fy→y=x & Gx))
20 lipca 2007, 09:58
na codzien to one sie bardziej "poca" a ze maja kontakt z brudami z ulicy to sa oblepione taki zaolejonym piachem ;)

czy plama jest bardzo duza, czy organoleptycznie sprawdziles, ze to olej ;) w ktorym mniej wiecej miejscu sie pojawila, jak byl przechylony samochod? :)
A oto mój wóz: http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mode=view_vehicle&CID=5
20 lipca 2007, 09:58
Jesli zwisaly Ci mocno w dol polosie to z nich moglo pocieknac. To moze swiadczyc o wyrobionych uszczelnieniach na nich (tam gdzie wchodza w beben) ale niekoniecznie.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
20 lipca 2007, 10:07
może spod popychaczy mu pociekło z tych blaszek co są pod, zebrał się olej ,przechylił auto i wyciekło....albo garb ze strachu popuścił że już na ulicę nie wyjedzie... :wink:
Sprzedaliśmy naszego garba :( smutno bez niego ....Nie wiedziałem że tak można się zżyć z autem,ale poszedł w bardzo zacne ręce :)Ale co 2 garby to nie jeden :))
20 lipca 2007, 10:23
olej na 100%, przechylenie niewielkie...jakies 5cm nizej niz druga strona. 2 dni stal...3 sie zlal :/ Hmm hamulce nie dzialaly bo byly zalane olejem, coprawda po tej stronie ktora teraz byla wyzej ale jednak. I plama jest spora...az sie zdziwilem skad sie tego tyle wzielo.
20 lipca 2007, 10:34
A uszczelniles wyciek oleju ktory zalewal Ci hamulce? Sorry za glupei pytanie
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
20 lipca 2007, 11:01
hehe pytanie jak kazde ;) Roznie bywa ale akurat to nie byl wyciek...przynajmniej na to wygladalo. Poprzedni wlasciciel polal hamulce olejem bo nie mogl ruszyc garba a chcial mi pokazac ze jezdzi(odpalal na pych) :evil: prawa strone w ten sposob odblokowal a lewa juz sie sama w trakcie jazdy "starla". Niestety nie mowil ze tak to odblokuje :(
Jednak po tym wycieku chyba powymieniam wszystkie mozliwe uszczelki. Zdziwila mnie ilosc oleju jaka sie wylala...ile moze go tam byc??
20 lipca 2007, 11:20
W skrzyni? niewiele, kilka litrow :D
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
20 lipca 2007, 11:48
eee to luz :wink: Jak sie go dolewa? :)
20 lipca 2007, 11:51
Z lewego boku masz duzy wkret (korek) pod duzy ampulowy klucz, 17 czy 19 jesli dobrze pamietam.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
20 lipca 2007, 11:55
jak zwykle pomocny, dzieki

← Pytania i problemy