Wystające wachacze & rurowisko

24 lipca 2007, 13:29
Otóż założyłem nowe rurowisko włożyłem prety (płaskowniki) w rurowisko wszystkie otwory pieknie pasuja wszystko jest OK po za tym ze jest straszna luka miedzy wachaczami, a rurowiskiem - wszystko jest skrecone na swoje miejsca... a luka jest jakas na 0,5cm-1cm

I moje pytanie:
Czy miedzy wachacze a rurowisko przychodzi jakas uszczelka, guma itp.??
Zdjęcie nie zachowało się
24 lipca 2007, 14:14
Założyłeś uszczelkę?
Czy rury i listwy są na pewno od kompletu?
∃x (Fx & (y)(Fy→y=x & Gx))
24 lipca 2007, 14:18
listwy sa od starego rurowiska... a uszczelki nie załozyłem jakaj ona jest szeroka?? wypełni mi ta szczeline??
Zdjęcie nie zachowało się
24 lipca 2007, 16:47
Zrob fotke
Na pewno trafiles srubami ustalajacymi wachacze w otwory w listwach?
Czy nie masz zadnej ksiazki z rysunkiem jak to powinno byc?
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
24 lipca 2007, 17:27
Tak otworami wszystkimi trafiłem na 100% uszczelke jak dostane to załoze i bede musiał wziasc kawałek kumowej rury tam chyba załozyc zeby mi brudu nie zbierało bo nie wiem co sie stało ze jest taka przerwa
Zdjęcie nie zachowało się
24 lipca 2007, 17:30
volkswagen-cool napisał(a):Tak otworami wszystkimi trafiłem na 100% uszczelke jak dostane to załoze i bede musiał wziasc kawałek kumowej rury tam chyba załozyc zeby mi brudu nie zbierało bo nie wiem co sie stało ze jest taka przerwa
Najpierw kup uszszczelki. Bez nich nie jezdzij. A tym bardziej nie jezdzij zanim nie upewnisz sie czy nie zrobiles czegos nie tak. Zycie Ci niemile?
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
24 lipca 2007, 17:38
Samochód i tak na razie stoi i tak bo go cały czas robie ;] a koła nie odpadną bo juz samochód pchałem z jakies 500m (z podwórka do kumpla na warsztat i z powrotem) tak wiec nie ma co sie bac ;]
Zdjęcie nie zachowało się
24 lipca 2007, 17:38
Samochód i tak na razie stoi i tak bo go cały czas robie ;] a koła nie odpadną bo juz samochód pchałem (nawet na dziurach) z jakies 500m (z podwórka do kumpla na warsztat i z powrotem) tak wiec nie ma co sie bac ;]
Zdjęcie nie zachowało się

← Pytania i problemy