Prawdziwy Garbusiarz;-((((

30 lipca 2007, 13:48
Witam!!!Rzecz miała miejsce w papieskim mieście Wadowicach.Siedzę sobie na zderzaku swojego garba na parkingu przy głównej drodze.Z daleka widzę nadjeżdzającego garba.Gdy zblizył sie do mnie podniosłem rękę aby go pozdrowić.Gość patrzył w moja strone i odwrócił głowę:-((pewnie na ruchliwej drodze i przy prędkości 20 km/h bał się ze komuś w tyłku zaparkuje;-)))Ale po chwili znowu na mnie patrzy,więc ja mu znowu rączka w górę,a on NIC,odwrócił swoją głowę w czapeczce VW w kierunku jazdy i ma wszystkich w dupie.Zgrzał mnie ten facet zdrowo.Chu.....z tego,że paraduje garbem z otwartym faldachem w czapce VW-wydaje mu się,że jest królem życia???Czy to prawdziwy garbusiarz??????Ja widząc taka sytuacje nie tylko bym odpowiedział na pozdrowienie(kultura tego wymaga),ale nawet zatrzymał pytając czy nie trzeba pomocy.Tak mnie wkurzył,że zapisałem nawet jego rejestrację(kto chce to podam;-)))Co sądzicie o takich sytuacjach i takich osobach????Pozdrawiam
30 lipca 2007, 14:46
Przez lata jeden posiadacz 1302 z mojego miasta totalnie olewał pozdrowienia moje i innych wiatropędnych - nie wiem co było powodem - w każdym razie jak widac to sie zdarza ............
"My hovercraft is full of eels"
30 lipca 2007, 14:47
baja napisał(a):Co sądzicie o takich sytuacjach i takich osobach????Pozdrawiam

mysle ze jestes nadwrazliwy
:smt096 Edek z krainy kredek

despite all my rage i am still just a rat in a cage

https://www.facebook.com/Projekt58

Zdjęcie nie zachowało się
30 lipca 2007, 14:52
Jak dla mnie to ludzie mający nos w chmurach i srają wyżej niż d*** mają. Też sie kiedys spotkałem z taka sytuacją....wysiadam z garba na parkingu a tu koleś jedzie (chyba na krakowskich blachach) i tez popatrzył na mnie jak na debila jak mu kiwnołem....dziwni ludzie nie czujący klimatu.
www.garbi.pl - Ogólnopolski Garbaty Portal
30 lipca 2007, 15:21
Ma garbusa bo ma. Nie jest zwiazany z garbata bracią i na zloty pewnie tez nie jeździ. :-D . Myslę że jest kokotem :-D :-D :-D
www.kaferklub.com
30 lipca 2007, 16:32
W samym Krakowie jest takich 5-ciu "garbusiarzy" ktorzy nie wiedza o co chodzi...
Mexyk '84

Garbatastokrotka.pl
30 lipca 2007, 18:38
BlitzkriegBop napisał(a):
baja napisał(a):Co sądzicie o takich sytuacjach i takich osobach????Pozdrawiam

mysle ze jestes nadwrazliwy
Może i jestem,ale jak ktoś mi mówi Cześć lub Dzień Dobry to odpowiadam.Pozdrawiam
30 lipca 2007, 18:59
A ja tak troche offtopicowo :P co to znaczy "kokot" ? :D bo chyba mnie i kogoś jeszcze z nowych na tym forum renifer tak nazwał, a z tego co czytam to niezbyt dobre określenie. A może sie myle, albo jestem przewrazliwiony ;)
www.kaferklub.com
30 lipca 2007, 19:22
ja też miałem kilka takich przypadków ... żenada :? Prawda jest taka że ludzi związanych z garbami (jak kolega napisał) dzieli się na ,,posiadaczy garbusa,, i na garbusiarzy. Dla tych drugich to styl zycia nie chwilowy szpan , klimat związany ze wszystkim co garbate :-D a także sposób na spędzenie wolnego czasu i zawiązywanie znajomosci... czasami nawet na całe życie.. :wink:
gdyby Bóg popierał by przedni napęd to chodzilibyśmy na rękach...
30 lipca 2007, 20:25
baja napisał(a):
BlitzkriegBop napisał(a):
baja napisał(a):Co sądzicie o takich sytuacjach i takich osobach????Pozdrawiam

mysle ze jestes nadwrazliwy
Może i jestem,ale jak ktoś mi mówi Cześć lub Dzień Dobry to odpowiadam.Pozdrawiam

i jak ktos ci nie odpowie, to tez tak przyzywasz to ? wyobrazasz sobie ze koles jest krolem zycia, ja szczerze jak przeczytalem twoj watek to chwile musialem odczekac aby skonczyc sie smiac. Mowicie ze nie jest prawdziwym garbusiarzem, ze uwaza sie za krola szos, a moze poprostu ma to gdzies i nie kreci go machanie do wszystkich na drodze, moze nie wie o co w tym chodzi bo ma garba od niedawna. Koles ma prawo ci nie odmachac a ty nie musisz byc odrazu nietolerancyjny i wieszac na nim psow, i pisac ze mozesz dac nr rejestracyjny jak ktos bedzie chcial, i co z nim zrobisz, naplujesz kolesiowi w twarz jak go znajdziesz ?
Ja wiem ze to fajna sprawa, sam pozdrawiam, czasem odmach'ó'ja (hehe jak sie napisze przez u a nie przez ó to system bierze to za wulgaryzm i stawia xxx) a czasem nie, nie zastanawiam sie nad tym dluzej czemu nie odmachal, ale oczywiscie, masz prawo myslec inaczej i to szanuje.
Pozdrawiam
:smt096 Edek z krainy kredek

despite all my rage i am still just a rat in a cage

https://www.facebook.com/Projekt58

Zdjęcie nie zachowało się
30 lipca 2007, 22:02
przedmówca ma rację... nie ma co się gorączkować.... :wink: po prostu koleś z cabrio nie czuje bluesa i tyle... a poza tym do tej pory nie ma odpowiedzi na pytanie: kto jest garbusiarzem ? albo kto nie jest ? Pasjonata natomiast rozpoznać łatwo... :-D
gdyby Bóg popierał by przedni napęd to chodzilibyśmy na rękach...
30 lipca 2007, 22:33
baja napisał(a):Witam!!!Rzecz miała miejsce w papieskim mieście Wadowicach.Siedzę sobie na zderzaku swojego garba na parkingu przy głównej drodze.Z daleka widzę nadjeżdzającego garba.Gdy zblizył sie do mnie podniosłem rękę aby go pozdrowić.Gość patrzył w moja strone i odwrócił głowę:-((pewnie na ruchliwej drodze i przy prędkości 20 km/h bał się ze komuś w tyłku zaparkuje;-)))Ale po chwili znowu na mnie patrzy,więc ja mu znowu rączka w górę,a on NIC,odwrócił swoją głowę w czapeczce VW w kierunku jazdy i ma wszystkich w dupie.Zgrzał mnie ten facet zdrowo.Chu.....z tego,że paraduje garbem z otwartym faldachem w czapce VW-wydaje mu się,że jest królem życia???Czy to prawdziwy garbusiarz??????Ja widząc taka sytuacje nie tylko bym odpowiedział na pozdrowienie(kultura tego wymaga),ale nawet zatrzymał pytając czy nie trzeba pomocy.Tak mnie wkurzył,że zapisałem nawet jego rejestrację(kto chce to podam;-)))Co sądzicie o takich sytuacjach i takich osobach????Pozdrawiam
Sławek idze idze prosze Cię :-D zobaczył takiego bandyte jak Ty to sie przestraszył :-D
Każdy Volkswagen to tysiące idealnie dopasowanych, współpracujących ze sobą elementów.
30 lipca 2007, 22:57
Mnie ostatnio pozdrawial kierowca i tu uwaga new beetle'a niestety za pozno zobaczylem ( nie spodziewalem sie pozdrowienia) i nie zdążyłem odmachać albo mrugnąć światłami.

Chyba przełamie lody i zaczne do nich tez machac moze jeden na 100 uzytkowników mi odmacha, wiekszość pewnie bedzie paczylo jak na czubka :P ale co tam

:-D
www.JazdaGarBusem.pl
31 lipca 2007, 06:28
Ja myśle ,że gość poprostu nie słyszał o tym ,że garbusy się pozdrawiają.

A ja kiedyś się złapałem na tym ,że mrugnąłem światłami innemu garbowi na drodze , a po chwili przypomniałem sobie ,że jade "autem zastępczym".
Musiał się gość zdziwić. Pewnie pomyślał, że go ostrzegam przed policją :lol:
"żyje się po to żeby jeździć, jeździ się po to żeby żyć"
"i nie dyskutuj z głupkiem, bo cię opluje"
"zdrada to przedewszystkim brak szacunku dla samego siebie"
http://www.youtube.com/watch?v=54G6VB6cfNU

← Luźne dyskusje