bardzo dobrze ,garb to sposób na życie -dla niektórych jedyny środek lokomocji dla innych dodatkowy samochód w rodzinie ,ale kochany bardziej jak te zwykłe obłe zachodnie furki,
fajnie że jest w ksiązeczkach dla dzieci ,bo juz w tym momencie mają zaszczepane cos co może zaowocuje w dorosłym życiu- miłość do garba.Buda garba jest ponadczasowa, dlaczego KA jest taki podobny? a micra? ale Porsche to Porsche.....he he.....
żeby tylko jeszcze w nim wszystko dopieścić...............to moje marzenie...
pozdro

Sprzedaliśmy naszego garba

smutno bez niego ....Nie wiedziałem że tak można się zżyć z autem,ale poszedł w bardzo zacne ręce :)Ale co 2 garby to nie jeden

)