Już po Monte Garbo 2007

9 sierpnia 2007, 22:26
RuMuN napisał(a):To może na następnym Monte Garbo zrobimy konkurs na moonwalk'a? :-D

jestem za :D
www.garbi.pl - Ogólnopolski Garbaty Portal
10 sierpnia 2007, 07:52
ja bym proponował, żeby następnym razemna rajdzie na orientację obciąć z niego pare km??
BYŁO ZAJEB....ZNACZY FAJNIE:).
NIESTETY MÓJ 1303 NIE WYTRZYMAŁ TYLU WERTEPÓW..ALE MOŻE W WEEKENT TO ZROBIE:)
POZDROWIENIA I DZIĘKI ZA ZABAWĘ-BYŁA PRZEDNIA!!!
10 sierpnia 2007, 08:55
a) nie krzycz
b) Niezbyt sie da, nie mamy wplywu na to jak siatka drog w okolicu wyglada. Co wiecej, moze sie okazac ze za rok bedzie dluzej - to samo miejsce, a trzeba wymyslec trase ktora nie tylko bedzie w miare ciekawa i wracala petla w to samo miejsce, ale na dodatek nie pokrywala sie ze stara za bardzo - czyli jeszcze mniejsze pole manewru
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
10 sierpnia 2007, 10:01
qubek napisał(a):a) nie krzycz
b) Niezbyt sie da, nie mamy wplywu na to jak siatka drog w okolicu wyglada. Co wiecej, moze sie okazac ze za rok bedzie dluzej - to samo miejsce, a trzeba wymyslec trase ktora nie tylko bedzie w miare ciekawa i wracala petla w to samo miejsce, ale na dodatek nie pokrywala sie ze stara za bardzo - czyli jeszcze mniejsze pole manewru

dobra dobra nie sciemniaj . Ja z Barzantem przygotujemy :-D
www.kaferklub.com
10 sierpnia 2007, 10:05
Renifer napisał(a):
qubek napisał(a):a) nie krzycz
b) Niezbyt sie da, nie mamy wplywu na to jak siatka drog w okolicu wyglada. Co wiecej, moze sie okazac ze za rok bedzie dluzej - to samo miejsce, a trzeba wymyslec trase ktora nie tylko bedzie w miare ciekawa i wracala petla w to samo miejsce, ale na dodatek nie pokrywala sie ze stara za bardzo - czyli jeszcze mniejsze pole manewru

dobra dobra nie sciemniaj . Ja z Barzantem przygotujemy :-D

Moze Majk - bedzie na skuske przez pola :D
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
10 sierpnia 2007, 10:08
qubek napisał(a):
Renifer napisał(a):
qubek napisał(a):a) nie krzycz
b) Niezbyt sie da, nie mamy wplywu na to jak siatka drog w okolicu wyglada. Co wiecej, moze sie okazac ze za rok bedzie dluzej - to samo miejsce, a trzeba wymyslec trase ktora nie tylko bedzie w miare ciekawa i wracala petla w to samo miejsce, ale na dodatek nie pokrywala sie ze stara za bardzo - czyli jeszcze mniejsze pole manewru

dobra dobra nie sciemniaj . Ja z Barzantem przygotujemy :-D

Moze Majk - bedzie na skuske przez pola :D

he he :twisted: zobaczymy jak Ty pokonasz taką trasę :wink:
10 sierpnia 2007, 14:30
trasa była ciekawa i bardzo przyjemna. ciekawe u was jest to że puszczacie rajd szutrami. ja bym był za tym, żeby trasę wydłużyć :)
10 sierpnia 2007, 14:33
Wituś więcej Sprytuś napisał(a):ciekawe u was jest to że puszczacie rajd szutrami.

Jak zrobia austostrade Brochow-Witkowice i droge ekspresowa przez Famulki to przestaniemy :-D

Generalnie stare samochody sa pomyslane z mysla o roznych drogach, a nie tylko gladkich asfaltach. No wiem ze Ferrari to wyjatek, ale ono sie i tak psuje zanim zdazy wystartowac, wiec to nie problem ;)
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
10 sierpnia 2007, 14:38
chłopaki i dziewczyny, proponuję trasę rajdu puścić krajową 2 tzn. drogą na Poznań. Mało kręta ale za to jaka wyboista, no i oczywiście mnóstwo niespodzianek w postaci pędzących TIR-ów. To byłby dopiero hardcore. :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :twisted: :twisted: :twisted: :twisted: :twisted: :twisted: :twisted:
VW 1302 '71
10 sierpnia 2007, 19:46
nie no wiadomo, że boczne drogi i jak najwęższe, ale u nas zawsze się staramy jednak asfaltem, bo by nam marudzili, a nie byłem jeszcze na rajdzie garbusowym (poza nocnymi oczywiście) gdzie nie było by lasów i szutrów. i dobrze. raz nawet tak walczyliśmy o czas, że złamaliśmy resor w syrenie. :)
10 sierpnia 2007, 21:17
Za pierwszym razem bylo zrozumiale, nie ma co tlumaczyc.
Wiesz - my po prostu jestesmy najtwardsi :D
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
10 sierpnia 2007, 22:29
Wydaje mi sie, ze zeszloroczna trasa w Grzymku byla bardziej wertepiasta :).
A tak wogole to lubie wertepy...
14 sierpnia 2007, 21:31
czytajac wasze wypowiedzi sądze ze sie swietnie bawiliscie na MG, no niestety mnie nie bylo, moze za rok wpadne , ale jakis akcent garbusowy był równiez w Zakopanem:), widzialem tam żółtego Garbuska u mechanika, wysłać jego zdjęcia do Garbiarni??, czemu MG itp. nie mozecie zrobic w Warszawie lub w okolicach Warszawy?????
15 sierpnia 2007, 08:43
Kubala napisał(a): czemu MG itp. nie mozecie zrobic w Warszawie lub w okolicach Warszawy?????
bo.....WARSZAWSKIE zloty...nigdy /dzieki bogu i partii/nie byly w WARSZAWIE... :shock: :shock: :-D :-D :-D :-D
czesc , looknij na moje foteczki.....GARBUSKI...wakacje i inne.. ;-)
http://picasaweb.google.pl/gino.garbersi

juz 12 roczek...ciagle ten sam.....
http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mo…w_vehicle&CID=32
15 sierpnia 2007, 11:57
Kubala napisał(a):czytajac wasze wypowiedzi sądze ze sie swietnie bawiliscie na MG, no niestety mnie nie bylo, moze za rok wpadne , ale jakis akcent garbusowy był równiez w Zakopanem:), widzialem tam żółtego Garbuska u mechanika, wysłać jego zdjęcia do Garbiarni??, czemu MG itp. nie mozecie zrobic w Warszawie lub w okolicach Warszawy?????

Jest wiele powodów, niektóre z nich to:

- brak odpowiedniego zaplecza turystyczno-noclegowego; chyba że chcielibyśmy ulokować zlotowiczów w hotelach...
- zbyt mało osób by zapanować na natarciem "miejscowych" i osób zainteresowanych; to zwiększa koszty zlotu i pogarsza jego rodzinną atmosferę, bo trzeba wynająć ochronę i to dużą. :D
- ponieważ na zlot ludzie przyjeżdżają samochodami organizacja zlotu na jakiejś wiosce nie jest problemem, że do ośrodka nie dojeżdża autobus lub tramwaj. :D

:D

← Zloty i Wydarzenia