Już po Monte Garbo 2007

6 sierpnia 2007, 12:08
Jesli chodzi o poniekad kontrowersyjny zespol... to chcialbym uslyszec 'The Final Countdown' w ich wykonaniu... ;)
6 sierpnia 2007, 12:12
Coorchack napisał(a):Jesli chodzi o poniekad kontrowersyjny zespol... to chcialbym uslyszec 'The Final Countdown' w ich wykonaniu... ;)

Oj nie!!! To byłaby zbrodnia dla Europe!!! ;););):D:D:D
Już lepiej... "The End"... ;););););););) choć nie wiem czy Morrison by nie powstał z paryskiego grobu... ;););):D:D:D
(Po)zdrówka!falco
NiP-Nieodpowiedzialni i Przypadkowi
6 sierpnia 2007, 12:19
Dobra, Falco, my wierzymy ze gdyby zagral zespol zalatwiony przez Ciebie, na pewno wszystko bylo by perfekcyjnie, jak zwykle, ale stalo sie, mleko sie wylalo i koncert byl bardzo kiepski ;)
Choc chyba jednak ludzie sie dobrze bawili, bo na polu namiotowym nie bylo zywej duszy za to pod scena trzeba bylo postawic bodygarda-Entera :)

Gino, za problem przez Ciebie poruszony jeszcze raz przepraszamy. Jak mowilem - sprawe rozwiazemy

Dziekuje gosciom za tak liczny udzial w konkurencjach. Nam bardzo zalezalo zeby to nie byl zlot gdzie sie siedzi i pije pod namiotami, a konkurencje, koncerty czy inne oglada kilka osob z czego wiekszoc autochtonow, ale nie liczylismy ze az tak sie to uda.
Musielismy na sygnale smigac do Sochaczewa po dodruk rajdowych itinererow :)
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
6 sierpnia 2007, 12:25
no Panowie i Panie, jak to był kameralny zlot a było 85 aut to na przyszły rok proponuję wynająć jakiś stadion albo lotnisko :-D
Ale było fajnie, i ważne że blisko. A się nabiegałem (za synem), aż się boję pomyśleć jak naprawdę lotnisko wynajmiecie, c :shock: hyba rower wezmę.
Ale pogratulować zlociku!
VW 1302 '71
6 sierpnia 2007, 12:26
zlocik byl ok jeden minus brak bazy gastronomicznej
(o\_i_/o) garbus najlepszy przyjaciel.(o\_i_/o)
6 sierpnia 2007, 12:31
ja również dziękuję za przybycie wszystkim ekipom! Bardzo mile nas zaskoczyliście frakwencją :)

cieszymy się, że tak wiele ekip brało udział w konkurencjach zlotowych, w niektórych nawet po 30 osób/samochodów

zespół wypadł nienajlepiej, zawiódł trochę sprzęt grający, za rok obiecujemy poprawę (już rozpoczynamy przygotowania ;) )

co do bazy gastronomicznej, w przyszlym roku postaramy się, żeby była czynna stołówka z "domowymi" obiadkami i śniadankami :)
A oto mój wóz: http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mode=view_vehicle&CID=5
6 sierpnia 2007, 12:31
tak jeszcze apropos koncertu, to chociaż słuchając go miałam w głowie wiele zastrzeżeń, to jednak przecież, był to malutki ,(zapewne) początkujący zespół, wcale nie był wg mnie taki zły, grali ogólnie znane piosenki i dość dużo ludzie je nuciło, podśpiewywało, tańczyło przy nich, nie ma co tak na chłopaków naskakiwać, bo chyba dali z siebie prawie wszystko żeby było fajnie :-D
Utopiony telefon, brak kontaktów :( Proszę o numery ;]
6 sierpnia 2007, 12:36
falco napisał(a):
TomiQ napisał(a):falco my równiez Tobie dziekujemy za zabawe

i że uzyczyliście nam czajnika od siebie z domku ;) ;)

O! Nie! To ja Wam dziękuję, bo znów przypomniałem sobie czasy gdy... miałem dłuuugie pióra... :supz: :supz: :supz:

tak...? ;) NieZaMaCo! ;)

P.S. Sorki, że nie wymieniłem wszystkich, ale... jest za mało miejsca na Forum... ;););)

Tak tak falco dokładnie :D długie hery rulez.... to zapuszczaj od nowa może na MG 2008 sie wyrobisz ;)

a wracając do kapeli to ogólnie nie była zła ale mogła by byc lepsza ;)

PS a po brewki i ramki zgłosze sie napewno....tylko jakos po 15 września jak juz bede po slubie ;)
www.garbi.pl - Ogólnopolski Garbaty Portal
6 sierpnia 2007, 12:42
TomiQ napisał(a):Tak tak falco dokładnie :D długie hery rulez.... to zapuszczaj od nowa może na MG 2008 sie wyrobisz ;)

a wracając do kapeli to ogólnie nie była zła ale mogła by byc lepsza ;)

PS a po brewki i ramki zgłosze sie napewno....tylko jakos po 15 września jak juz bede po slubie ;)

bardzo bym chciał, ale... "małe" lotnisko na czubku głowy już się na dobre "rozlało"... a nie chcę wyglądać jak Kryszak... ;););)

pewnie, że najważniejsza była dobra zabawa a tej wbrew "...stonkom zrzucanym przez Imperialistów..." ;););) na szczęście nie brakowało... ;););)
Jeszcze raz dziękuję za wszystkie dobre słowa, dobre towarzystwo i dobre biesiadowanie...!!! :D:D:D

P.S. Nie ma stresu (tzn. u mnie nie ma, bo Ty chłopie coś zbladłeś w niedzielę...) :D:D:D
(Po)zdrówka!falco
NiP-Nieodpowiedzialni i Przypadkowi
6 sierpnia 2007, 12:48
falco napisał(a):P.S. Nie ma stresu (tzn. u mnie nie ma, bo Ty chłopie coś zbladłeś w niedzielę...) :D:D:D

troche za ostro zabalowałem a do domu miałem do przejchania 130km więc szybko jusiałem dojść do siebie...falco to Ty Grabarza nie widziałes jak wstał ;) lepszy był od mnie ;)
www.garbi.pl - Ogólnopolski Garbaty Portal
6 sierpnia 2007, 12:56
Iwonka napisał(a):tak jeszcze apropos koncertu, to chociaż słuchając go miałam w głowie wiele zastrzeżeń, to jednak przecież, był to malutki ,(zapewne) początkujący zespół, wcale nie był wg mnie taki zły, grali ogólnie znane piosenki i dość dużo ludzie je nuciło, podśpiewywało, tańczyło przy nich, nie ma co tak na chłopaków naskakiwać, bo chyba dali z siebie prawie wszystko żeby było fajnie :-D

E tam, z tego co wiem chlopaki grac (spiewanie to troche inna sprawa :) ) potrafia, ale prosilismy ich zeby byli bardziej na luzie niz na knajpianej imprezie dla sztywniakow, no i moze troche przesadzilismy. Nie da sie dobrze grac po browarze :-D
Sprzet rzeczywiscie byl kiepski, przynajmniej czesciowo, ale mialo to ta zalete ze mniej szkoda w razie "wypadku" :D
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
6 sierpnia 2007, 13:13
qubek napisał(a):Sprzet rzeczywiscie byl kiepski, przynajmniej czesciowo, ale mialo to ta zalete ze mniej szkoda w razie "wypadku" :D

poza tym, nie oszukujmy się, nie był to koncert w Katowickim spodku i nie wymagał nie wiadomo jakiego sprzętu, myślę że wyszło oki i większość bawiła się dobrze, a ZAWSZE znajdzie się ktoś, kto będzie się czepiał wszystkiego jak tylko może :-D :-D :-D
Utopiony telefon, brak kontaktów :( Proszę o numery ;]
6 sierpnia 2007, 13:15
no ja byłem tylko jeden dzień ale reasumując t świetna impreza wyszła. :-D

co do zespołu, to po koncerie dałem im jedną podstawową radę i jeśli wezmą sobie do serca to next time będzie niebo lepiej :-D

tragedii nie było:)

he he, najlepsze że poznałem wiele osób, a dalej nie wiem kto jest kto :-D :-D :-D :-D
„...W życiu piękne są tylko chwile...” R.R
6 sierpnia 2007, 13:17
ENTER napisał(a):\

he he, najlepsze że poznałem wiele osób, a dalej nie wiem kto jest kto :-D :-D :-D :-D

no ja podobnie, mimo że byłam nieco dłużej :-)
Utopiony telefon, brak kontaktów :( Proszę o numery ;]

← Zloty i Wydarzenia