PILNIE potrzebny elektryk.

7 sierpnia 2007, 20:19
Witajcie nie wszyscy wiedzą bo wtedy byłem młody gówniarz i na zloty nie jeździłem ale miałem już garba "różową landrynkę" - spaliła się. (to nie żart) ja wyskoczyłem. Teraz już jestem dorosłym garbusiarzem a moją "laleczkę stokroteczkę" znają wszyscy. W dniu dzisiejszym zapaliła się. Na szczęście uratowałem ją natomiast instalacji nie.
Pilnie potrzebuję namiary na w miare przyzwoitego i za rozsądne pieniądze elektryka samochodowego w okolicach Pruszkowa, piastowa, grodziska maz. Milanówka.

Pomóżcie bo na urlop pojadę dupą po nie cheblowanej desce.
Sprawa BARDZO PILNA
Z góry dziękuje i pozdrawiam

mario
Zdjęcie nie zachowało się
7 sierpnia 2007, 20:37
Pomóżcie bo na urlop pojadę dupą po nie cheblowanej desce.

Hmm,a szukałeś w archiwum ?
Gratuluję chlubnej historii,współczuję dramatów,które stanowiły jej częśc...
Na szczęście wszystko skończyło sie dobrze...
Jazda po nieheblowanej desce to zaiste przykra i bolesna forma spędzania urlopu...
7 sierpnia 2007, 20:38
H!

Mario witaj w sieci, ale czemu przynosisz tak złe wieści... :(
Daj znać co dokładnie potrzebujesz zadziałać i będziemy myśleć gdzie co/jak w Lalce zmalować, aby znów lśniła... ;)

P.S. Wysłałem Ci emila na dawny adres, doszedł?
(Po)zdrówka!falco
NiP-Nieodpowiedzialni i Przypadkowi
7 sierpnia 2007, 21:22
Witam,
kiedyś byłem głupi i wyrwałem wszystkie kable. Teraz ciut mądrzejszy. Zjarało się ok. 5 kabli tych które dochodzą do bezpieczników i jakiś śmieszny przekaźnik. Za cholerę nie wiem bo jestem muzykiem. Ale na rzut ok nie wydaje się to straszne ale trzeba mieć o tym chociaż jakieś pojęcie a ja nie mam.
Wydaje mi się że kiedy rozpakowywałem garba po "monte garbo" zsunąłem jakąś wsówkę z tej całej dużej kostki gdzie są bezpieczniki. Że jest ich tam dużo to nawet się nie zorientowałem. Dzisiaj przejechałem 2.5 km i zaczęło się jarać. To tyle.

Co proponujecie????

PS. falco mail doszedł bo to jest cały czas aktualny adres ale teraz mam inny problem madzie musze zabrać laleczką na urlop :D , pomożesz ma siostre :D :D
Zdjęcie nie zachowało się
7 sierpnia 2007, 22:45
No nie za ciekawe historie....

Ale zastanawiam się jak mozna spalic instalacje ;] wiesz robie u siebie samemu i nie miałem nic takiego i oby nie było :) podstawa jest to zeby nie zrobic zwarcia czyli złaczyc + z - :)

Pozdrawiam i życze powodzonka
Zdjęcie nie zachowało się
7 sierpnia 2007, 23:10
volkswagen-cool napisał(a):...podstawa jest to zeby nie zrobic zwarcia czyli złaczyc + z - :)

Nie tylko. Ważny jest też przekrój przewodów. Też przeżyłem pożar mojego garbusa - poprzedni właściciel do połączenia świateł z przekaźnikiem i wycieraczek użył kabelków grubości instalacji choinkowej. A w dodatku w silnik wycieraczek wplątała się szmatka, więc na efekt nie trzeba było długo czekać.
sex, bug and rock'n'roll
7 sierpnia 2007, 23:13
renegat napisał(a):Nie tylko. Ważny jest też przekrój przewodów.

No dokładnie to tez prawda :) Ale przecież każdy uczy sie na swoich błedach :)
Zdjęcie nie zachowało się
7 sierpnia 2007, 23:25
renegat napisał(a):Oj, lepiej nie na takich.

No ale jak ktos sie nie przekona czym to grozi i sobie załozy kabelek taki cienki jaki ma pod reka to sie nie nauczy ze kabelek nie równa sie kabelkowi :)
Zdjęcie nie zachowało się
8 sierpnia 2007, 00:33
mario napisał(a):Pilnie potrzebuję namiary na w miare przyzwoitego i za rozsądne pieniądze elektryka samochodowego w okolicach Pruszkowa, piastowa, grodziska maz. Milanówka.

Pomóżcie bo na urlop pojadę dupą po nie cheblowanej desce.
Sprawa BARDZO PILNA
Z góry dziękuje i pozdrawiam

mario

Moja siostra cioteczna wspominała Mi kiedyś o jednym w Brwinowie. A to niedaleko Ciebie. Ponoć bardzo dobry, ale się ceni.....nie wiem ile to oznacza w rzeczywistości. Robił Mojemu siostrzeńcowi instalkę w maluchu. Jak chcesz to zagadam jutro i wyślę Ci do Niej nr telefonu to się dowiesz, gdzie dokładnie (daj znać na priv). A tak ogólnie to, jak się wjeżdża do Brwinowa w prawo, zaraz po tym skręcie w lewo na Ożarów, lecąc warszawską (pewnie wiesz, teraz są tam światła, tak jak byś leciał na Pszczelin, Elita) przejeżdżasz ze 200 meterków i gdzieś po lewej stronie.
MagnusMM
8 sierpnia 2007, 09:58
Niestety namiar dany przez MagnusMM dobry ale wolne terminy za 2 tygodnie (dzieki). Może jakaś inna propozycja???

Czy 50 PLN za roboczogodzine ekektryka to drogo????
Zdjęcie nie zachowało się
8 sierpnia 2007, 10:32
mario napisał(a):PS. falco mail doszedł bo to jest cały czas aktualny adres ale teraz mam inny problem madzie musze zabrać laleczką na urlop :D , pomożesz ma siostre :D :D

Podjechałbym, żeby rzucić okiem, bo czasem da radę zadziałać na miejscu a kabli (oryginalnych) mam ze 2 wiązki, ale nie dam rady w tym tygodniu sie wygrzebać... :(

Ewentualnie mogę polecić mechanika, ale to w Wawie. :(

P.S. Nie robię tego (tylko) dla siostry... ;););)
(Po)zdrówka!falco
NiP-Nieodpowiedzialni i Przypadkowi
8 sierpnia 2007, 12:44
volkswagen-cool napisał(a):
renegat napisał(a):Oj, lepiej nie na takich.

No ale jak ktos sie nie przekona czym to grozi i sobie załozy kabelek taki cienki jaki ma pod reka to sie nie nauczy ze kabelek nie równa sie kabelkowi :)

co fakt to fakt człowiek uczy się na błedach
www.garbi.pl - Ogólnopolski Garbaty Portal
8 sierpnia 2007, 18:07
Mam dobrego elektryka ale w Nowym Sączu. Sprytny i niedrogi. Mi wykonał od nowa całą instalację. No ale mieszka w Nowym Sączu
Spełniaj marzenia innych a dopiero potem swoje.
8 sierpnia 2007, 19:27
mario napisał(a):Czy 50 PLN za roboczogodzine ekektryka to drogo????

Na godziny z elektrykiem NIE OPŁACA się umawiać bo zaraz wyjdzie z tego 500pln. :? bo choć elektryk jest solidny moze przeciągać sprawę a miała to być ,,robota na 5 kabelków,, :-D Proponowałbym raczej umówić się za konkretną stawkę oczywiscie po obejrzeniu przez elektryka. Będzie przynajmniej połowe taniej :-D Ja w swojej instalcji założyłem na każdy konektorek specjalną plastikową osłonkę, mało tego że spełnia ochronną funkcję przed przypadkowym zwarciem to jeszcze ładnie wygląda, polecam :wink:
gdyby Bóg popierał by przedni napęd to chodzilibyśmy na rękach...

← Pytania i problemy