.... ale od początku.
Urządziliśmy sobie z żoną wakacje objazdowe. zapakowaliśmy sie do Karmanna i sru w Polskę.... Kraków/ Kresy wschodnie/ Solina/ Wetlina/ Kraków/ Kazimierz Dolny/Sandomierz/Nowa Huta.
W sumie na oko jakieś 2500 km - bez problemów. Wręcz przeciwnie silniczek jakby się "dotarł" i sprawiał wrażenie bardziej dynamicznego.
No i po całej trasie o 23.00 jakieś 7 km od domu Karmann symbolicznym wystrzałem ze świecy zakomunikował koniec trasy!
Powiem szczerze zachował sie bardzo kulturalnie!!! DAł upust zmęczeniu tuż przed domem. Sąsiedzi zaholowali mnie do domu także całe wakacje uważam za udane.
...i pytanko teraz.Jak sie zabrać do tego zerwanego gwintu ???
1) montować redukcje ?
2) próbował ktoś dokonywać naprawy bez zdejmowania głowicy ?? (słyszałem o takich próbach)
3) szukać głowicy ?
4) Jakieś miejsce godne polecenia w Krakowie ?
Licze na uwagi i sugestie.
Pozdro
Drab'n'Debet
Urządziliśmy sobie z żoną wakacje objazdowe. zapakowaliśmy sie do Karmanna i sru w Polskę.... Kraków/ Kresy wschodnie/ Solina/ Wetlina/ Kraków/ Kazimierz Dolny/Sandomierz/Nowa Huta.
W sumie na oko jakieś 2500 km - bez problemów. Wręcz przeciwnie silniczek jakby się "dotarł" i sprawiał wrażenie bardziej dynamicznego.
No i po całej trasie o 23.00 jakieś 7 km od domu Karmann symbolicznym wystrzałem ze świecy zakomunikował koniec trasy!
Powiem szczerze zachował sie bardzo kulturalnie!!! DAł upust zmęczeniu tuż przed domem. Sąsiedzi zaholowali mnie do domu także całe wakacje uważam za udane.
...i pytanko teraz.Jak sie zabrać do tego zerwanego gwintu ???
1) montować redukcje ?
2) próbował ktoś dokonywać naprawy bez zdejmowania głowicy ?? (słyszałem o takich próbach)
3) szukać głowicy ?
4) Jakieś miejsce godne polecenia w Krakowie ?
Licze na uwagi i sugestie.
Pozdro
Drab'n'Debet
Drab`n`Debet
