3 Swiece

15 maja 2004, 15:16
Siema.
Miom problemem jest to ze moj garb zachowuje sie jakby chodzil czasem na 3 swiecach. Nie caly czas ale tak jak by na jednej ze swiec gubil iskre. Juz tak mialem wczesniej z powodu nadcietego przewodu wysokiego napiecia i garb slabo sie wkrecal na obroty i dostawal kopa dopiero przy wyzszych obrotach. Teraz nie jest az tak zle jak wtedy ale tez chyba gubi iskre bo objawy sa bardzo podobne.
I teraz przechodzac do meritum: Jakie moga byc przyczyny ze Garb gubi iskre?
Zdjęcie nie zachowało się
http://www.barzant-garage.pl/
15 maja 2004, 15:48
Znajdź cylinder, na którym gubi, przez zdejmowanie i zakładanie kabla na świecę, gdy chodzi na wolnych obrotach. Jeśli po zdjęciu przewodu jest zmiana pracy silnika to dodrze - jesli nie, to znaczy, że masz go albo ją( kabel albo świecę). Recepta prosta, ale nie uniwersalna: jak już wcześniej kiedyś pisałem, świece mają wrodzoną skłonność do złośliwości i mogą np. dawać dziwaczne objawy tylko w określonych warunkach :( . Ale próbuj :!:
Niech BUS będzie z VWami!!!
15 maja 2004, 18:12
najprostrza przyczyna - świece którąś zarzuciło (jest podlana - zalana) i takie są objawy może samo wrócić do normy bo może przepalić silnik i wypalić paliwo ale po co mu robić krzywde lepiej wykręcić i wysuszyć
.:::KOJOT:::.
gg (kontakt usunięty)
(kontakt usunięty)
www.garbatyswiat.end.pl
www.slask.garbiarnia.com
www.fordcustom.go.pl
http://lowrider.pl/forum/viewtopic.php?t=1325…1e1103cffceada298c43
15 maja 2004, 18:45
Wszelkie przerwania w instalacji elektrycznej dobrze sie lokalizuje po uruchomieniu garba w ciemności - widac idealnie wszelkie przebicia - tylko jesli robi sie to w garażu to obowiązkowo trzeba uchylic drzwi żeby sie nie zaczadzić - oczywista sprawa ale wole napisac zeby ktos nie ucierpiał przez moje innowacje . Co do ściągania tych kapturków ze świec - niby logiczne ale jak kiedyś tak próbowałem to po sciagnieciu jednego kabla nie było az tak wielkiej róznicy - trzeba było sie dobrze wsłuchać,po ściagnieciu dwóch dopiero efekt był wyraźny -ale może to dlatego ze to było zimą i silnik hulał na ssaniu. A jak mnie wtedy prądzik sieknął - jeszcze jakoś chwyciłem sie zderzaka - powstał ze mnie super obwodzik. Chociaż krzywdy to nie powinno zrobić bo napiecie ten prąd ma bardzo wysokie ale niskie natężenie - czy jakoś tak,ale uważać jest lepiej bo przyjemne to nie jest.
15 maja 2004, 19:02
zeczywiscie musiał chodzić na ssaniu bo tak jest duża różnica naprawde i lepiej jest trzymać za przewód nie za gumową osłone na końcu albo przez specjalne takie wygięte kombinerki kleszcze jak kto woli a co do napięcia i natęzenia to na odwrót z tymi wartościami :)
.:::KOJOT:::.
gg (kontakt usunięty)
(kontakt usunięty)
www.garbatyswiat.end.pl
www.slask.garbiarnia.com
www.fordcustom.go.pl
http://lowrider.pl/forum/viewtopic.php?t=1325…1e1103cffceada298c43
15 maja 2004, 22:27
też mam czasem taki problem ale u mnie zarzuca świece bo mi olej podbiera
VW1200 '61
VW Bus '77
VW1302 '72 (odjechał do Szwajcarii)
VW1300 '73 - wraca do życia
VW1300 '81 R.I.P.

Zdjęcie nie zachowało się
15 maja 2004, 23:29
kojot napisał(a):lepiej wykręcić i wysuszyć

Ja tez mialem taki problem i to zrobilem, przejechalem sie kawalek i powtarza ten sam problem :(
16 maja 2004, 00:16
A moze macie ssanie ustawione na zbyt długi czas i zalewacie świece?
Niech BUS będzie z VWami!!!
16 maja 2004, 00:24
Dago dobrze napisał, nie ma być na odwrót. Na obwodzie wysokiego napięcia prąd ma duże napięcie (na co nawet nazwa tego obwodu wskazuje, w garbie około 15000 V) ale małe natężenie. Też jestem zdaniem, że metoda sprawdzania zapłonu na cylindrach poprzez zdejmowanie przewodów podczas pracy silnika nie jest nailepsza. Nie musi ona dać jednoznacznych wyników w silnikach, które mają więcej niż dwa cylindry. Często nie jest tak, że zapłonu niema wogóle. Z różnych przyczyn zapłon w poszczególnych czylinrach może być nieregularny, okresowy. Takie anomalje ciężko jast wykryć taką metodą.
16 maja 2004, 10:16
zadra007 napisał(a):
kojot napisał(a):lepiej wykręcić i wysuszyć

Ja tez mialem taki problem i to zrobilem, przejechalem sie kawalek i powtarza ten sam problem :(
czasem świece potrafi tak zarzucić że jeszcze kilka razy nawet trzeba czynność powtórzyć ale to raczej rzadko się zdarza
.:::KOJOT:::.
gg (kontakt usunięty)
(kontakt usunięty)
www.garbatyswiat.end.pl
www.slask.garbiarnia.com
www.fordcustom.go.pl
http://lowrider.pl/forum/viewtopic.php?t=1325…1e1103cffceada298c43
16 maja 2004, 13:43
Glowa napisał(a):Dago dobrze napisał, nie ma być na odwrót. Na obwodzie wysokiego napięcia prąd ma duże napięcie (na co nawet nazwa tego obwodu wskazuje, w garbie około 15000 V) ale małe natężenie. Też jestem zdaniem, że metoda sprawdzania zapłonu na cylindrach poprzez zdejmowanie przewodów podczas pracy silnika nie jest nailepsza. Nie musi ona dać jednoznacznych wyników w silnikach, które mają więcej niż dwa cylindry. Często nie jest tak, że zapłonu niema wogóle. Z różnych przyczyn zapłon w poszczególnych czylinrach może być nieregularny, okresowy. Takie anomalje ciężko jast wykryć taką metodą.

Wlasnie jak mam takie okresowe przerwania. Jak to mozna sprawdzic?
Czy moze byc to wina tego ssania?
Zdjęcie nie zachowało się
http://www.barzant-garage.pl/
16 maja 2004, 23:01
Wina ssania może być jeśli się nie otwiera całkowicie po nagrzaniu silnika lub jeśli jest źle ustawione i za mocno się przymyka w ciepłe dni.
W zasadzie ustawieniem uniwersalnym jest ustawienie ssania gdy żłobek na jego obudowe pokrywa się ze środkowym wypustkiem na korpusie gaźnika. Jednak dobrze jest na lato przestawić ssanie złobkiem na ten najwyższy wypustek. Natomiast żeby sprawdzić, na które swiece niedomagajom nailepiej jest całkiem zimny silnik (np. po całej nocy) odpalić na 2 - 3 min i następnie zgasić. Zdiąć wszystkie faiki i dotykajć swiec sprawdzić czy wszystkie są jednakowo gorące. Jeśli któraś jest chłodniejsza lub całkiem zimna w stosunku do reszty znaczy to że na niej niena zapłonu bądz jest nieregularny. Przyczyną może być świeca, przewód lub rozdzielacz. Jednak opis problemu lekko sugeruje, że przyczyną może być także złe wyprzedzenie zapłonu lub gaźnik.
16 maja 2004, 23:17
nie czytałem tego tematu dokładnie i niewiem co ci radzili inni ale powiem ci jedno jeśli już znajdziesz tą świece na kturej ci niepali to wykręć ją i zobacz czy niejest czarna i mokra bo może być tak że ci ojej bieże na tym tłoku i ci ją zalewa
21 maja 2004, 19:17
Juz zmienilem aparat zaplonowy na taki z duza puszka zamontowlem nowy kondensatorek, przelozylem ladne styki ze starego apratu wyregulowalem podlutowalem (nie ma juz zadnej prowizorki typu masa owinieta o styki :P ) zamontowalem alles wyregulowalem i odrazu lepiej chodzi.
Zdjęcie nie zachowało się
http://www.barzant-garage.pl/

← Pytania i problemy