drążek kierowniczy i krzyżaki

23 sierpnia 2007, 19:10
Drodzy Garbusiarze...

Właśnie zarejestrowałem się na forum, chociaż garbusa nie posiadam... Ale za to tylne zawieszenie moje auto ma w dużej mierze z garbusa.. i kawałek układu kierowniczego mam nadzieje też.

Mam pytanie, a właściwie kilka pytań odnośnie drążka, który łączy kolumnę kierowniczą z przekładnią - czyli tego czegoś w linku:
http://tinyurl.com/2vagn4
Chodzi mi o ten dłuższy - z modeli po 1975. Pytania:
- co robicie kiedy na krzyżakach pojawia się luz? kupujecie cały nowy drążek czy regenerujecie stary?
- jaki w garbusie jest rozmiar krzyżaków?
- jakie jest Wasze zdanie nt. części ze sklepu w linku powyżej?

Na razie tyle... Z góry dziękuję za odpowiedź..
23 sierpnia 2007, 21:00
Jeśli krzyżaki mają luz to można wymienić same środki ale.... możesz mieć problem ze znalezieniem krzyżaków o odpowiedniej średnicy. Ja u siebie nie znalazłem, dostałem tylko o większej średnicy. Nieopłacalna robota bo żeby rozwiercić przegub po większą średnice krzyżaka to trzeba wrzucić go na frezarkę żeby osiowo było i wtedy już koszty były ponad 100zł u mnie.

Jest na to sposób, mniej oryginalny ale jest. Przeguby od golfa mkII. Z wyglądy inne trochę (bardziej masywne) ale wielokliny te same. Wystarczy je zbić z golfowego wałka i nabić na garbowy. Za golfowy wałek z przegubami dałem na szrocie 30zł, zero luzów.
23 sierpnia 2007, 23:02
Problem właśnie w tym, że krzyżaki są nietypowego rozmiaru (13)...

Dzięki za radę - pomyślę i o tym.

← Pytania i problemy