Jadac dzisiaj garbem zauwazylem ze cos trzaska i piszczy w silniku, czasami z przerwami czasami ciagle. Im wieksze obroty tym szybciej stuka. Odglosy dochodza od pradnicy. Zauwazylem ze jak sie "to" stalo to migala kontrolka oleju ale olej jest ok bo sprawdzilem. Czy to moze byc lożysko na prądnicy? i czy da sie samo lozysko wymienic czy odrazu cala pradnice?
Pozdrawiam
Pozdrawiam
VW 1200 1975r