KONIEC SERRANO :)... wspolczuje jego klientom

1 września 2007, 10:10
Anulowac transakcje mozna, tak, ale w USA lub UK a nie ku...a w PL gdzie jeszcze epoka kamienia łupanego. W Arka przypdku lipa bo transakcja zawarta w lutym i jego bank z tego co mówił juz sie wypiął.
Ja jestem w plecy $610 na czesciach któych mi niedosłał ( wydech A1 i jeszcze z 2 pierdy ). Nawet sie mocno nie zmartwiełm bo silnik mam w domu, ale ciagle $610 to dla mnie duuuuuużo pieniażków. No trudno nikt takiego czegos nie był w stanie przewidziec, ze to tak sie skonczy. Teraz wszyscy madrzy i słychac: a nie mówiłem. A kto wiedział, ze koles sie zawienie z dnia na dzien?
Ja sie z VW nie wycofuje tylko dlatego ze mnie ktos wyreperował na ładnych parę 5 złotych, trudno, kolejny kop w dupe od zycia. Nie mam do siebie pretensji ze zamwaiłem u Serrano.
A co do zakupów to powie ( Zielony Ty do Ciebie piję :wink: ) ze trzeba miec najebane zeby w UK silnik zamwaiac bedac w PL i majac zarobki jakie mamy. I tak dalej w USA jest prawie2 razy taniej nawet u tych najdrozszych i najlepszych. Co za roznic w odleglosci miedzy PL a UK a PL a USA ? Zadna jesli chodzi o ewentualne reklamacje czy wsparcie tehniczne. Jak bym miał zamawiac kiedys silnik to bym:
1 kupił w USA ( CHIO, DRD )
2 zamowil w PL ( TTT lub Prezes z Czestohowy ) a w zasadzie zlecił złozenie a czesci sam kupiłw USA
3 0
4 złozył sam
5 0
6 0
7 0
8 Zamóił w DE u kogos z renoma - nie znam, ale tylko dlatego ze nie znam tamtego HP rynku


długo długo nic i dopiero zamowilbym w uk, chocby w SS ktory jest bardzo dobry, ale nie jakis cczrodziej zeby sie mocno podniecac i modlic do niego.

To pozdrawia wy....ny na $610 YOGI

← Kupię/Sprzedam