Witam.
To pierszy mój post tutaj, jako że grupa dyskusyjna wymarła postanowiłem się tu przenieść.
Mam problem z silnikiem 1500 w moim Buliku. Wychodza z niego szpilki, po lewej trzy po prawej dwie, są na tyle osłabione że wychodzą przy sile 0,5 N*m. Spowodowało to nieszczelność między cylindrami a głowicą.
Byłem w Krakowie w firmie Papież - naprawa głowic gość wymaga dostarczenia połowek silnika i chce dopasować jakieś szpilki z ciężarówki. Pomysł raczej średni.
Byłem też u pana A. Folty on proponuje wkręcenie tulejek i użycie szpilek 8mm. Oczywiście tu też wymaga rozebrania silnika.
Problem w tym, że nie bardzo chciałbym żeby ten silnik rozbierać ponieważ działał rewelacyjne i jedyną jego wadą było właśnie cieknięcie przy głowicach.
Czy jest jakaś metoda bezinwazyjna naprawy tych szpilek?
Myśle nad tym aby wykręcic szpilki i użyć helikoli (sprężynek) lub kleju do metalu (napewno jest cos takiego) ale nie wiem jaka będzie skutecznosć takiego rozwiazania.
Inna osoba doradziła mi aby gwintować samemu gwintownikiem na 12mm i tulejke wkręcić. Wadą tego jest znów to, że mogą wpaść opiłki do silnika i chyba trzeba by cylinder zdjąć.
Proszę o porade jak to naprawić?
To pierszy mój post tutaj, jako że grupa dyskusyjna wymarła postanowiłem się tu przenieść.
Mam problem z silnikiem 1500 w moim Buliku. Wychodza z niego szpilki, po lewej trzy po prawej dwie, są na tyle osłabione że wychodzą przy sile 0,5 N*m. Spowodowało to nieszczelność między cylindrami a głowicą.
Byłem w Krakowie w firmie Papież - naprawa głowic gość wymaga dostarczenia połowek silnika i chce dopasować jakieś szpilki z ciężarówki. Pomysł raczej średni.
Byłem też u pana A. Folty on proponuje wkręcenie tulejek i użycie szpilek 8mm. Oczywiście tu też wymaga rozebrania silnika.
Problem w tym, że nie bardzo chciałbym żeby ten silnik rozbierać ponieważ działał rewelacyjne i jedyną jego wadą było właśnie cieknięcie przy głowicach.
Czy jest jakaś metoda bezinwazyjna naprawy tych szpilek?
Myśle nad tym aby wykręcic szpilki i użyć helikoli (sprężynek) lub kleju do metalu (napewno jest cos takiego) ale nie wiem jaka będzie skutecznosć takiego rozwiazania.
Inna osoba doradziła mi aby gwintować samemu gwintownikiem na 12mm i tulejke wkręcić. Wadą tego jest znów to, że mogą wpaść opiłki do silnika i chyba trzeba by cylinder zdjąć.
Proszę o porade jak to naprawić?

