Co jest potrzebne w podruży

12 października 2007, 16:10
Zwracam się do Was użytkownicy Garbatych pojazdów z pytaniem co zabrać w długą, kilkumiesięczna podróż po bezdrożach Polski i nie tylko.
Przypominam, że mój pojazd to trajka na Garbie 1600 .
Jeździcie i wiecie co najczęściej się psuje więc napiszcie a ja wszystko skrzętnie zanotuję i postaram się zabrać.
KAŻDA RADA JEST CENNA :!:
Spełniaj marzenia innych a dopiero potem swoje.
12 października 2007, 18:24
Rada z kasa dobra ale ja zastanawiam się jak taka trajkę holować, jak ją wepchnąć na lawetę . O rany!
Zbieram telefony do dobrych Garbatych ludzi :!:
Spełniaj marzenia innych a dopiero potem swoje.
12 października 2007, 18:38
Ja bym zabrał: Pasek klinowy, membranę pompy paliwa, zapasową linkę gazu, przed wyjazdem zmienił bym uszczelki gaźnika, kilka narzędzi weź ze sobą linkę holowniczą i komplet żarówek. Jak coś mi się przypomni to dopiszę. :-)
12 października 2007, 18:40
Vw_RaF napisał(a): przed wyjazdem zmienił bym uszczelki gaźnika
Jeśli dobrze działa to bez sensu zmieniać, bo może być gorzej po tekiej wymianie....
Nieznośna lekkość butów
12 października 2007, 18:47
i cos na chorobe "filipinską" :-D :-D Może to być doskonała waluta wymienna
Nie wyjeżdzasz na Syberie w zasięgu telefonu zawsze znajdziesz kogos do pomocy
12 października 2007, 18:53
ADI napisał(a):
Vw_RaF napisał(a): przed wyjazdem zmienił bym uszczelki gaźnika
Jeśli dobrze działa to bez sensu zmieniać, bo może być gorzej po tekiej wymianie....
święte słowa, w garbie nie rusza się czegoś co działa dobrze, tak samo jak nie w miarę możliwości trzeba zostawiać stare części i nie zamieniać ich na nowe ;)
A oto mój wóz: http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mode=view_vehicle&CID=5
12 października 2007, 19:04
No to nie zmieniaj uszczelek. :-) Ale kilka rzeczy do gaźnika bym zabrał ze sobą. :-)
12 października 2007, 21:38
Vw_RaF napisał(a):No to nie zmieniaj uszczelek. :-) Ale kilka rzeczy do gaźnika bym zabrał ze sobą. :-)

U mnie są dwa gaźniki od fiata 700 BISA - reszta Garb
Spełniaj marzenia innych a dopiero potem swoje.
19 października 2007, 01:57
Ja na wyprawe starym kapciem standardowo zabieram:
narzedzia,drut,zarowki,bezpieczniki,zapas lub detke,izolacje,pompke paliwowa,swiece,kopulke aparatu zaplonowego,regulator napiecia , szczotki pradnicy,voltomierz,latarke.
Rozumiem ze w traji masz malo miejsca na czesci i narzedzia,mozesz zatem przygotowac sprzet do wyprawy,sprawdzic wszystko i wymienic co potrzeba przed wyjazdem.Wszystkiego i tak nie wezmiesz(np.spawarki ktora czasem sie przydaje),ale to wlasnie jest przygoda...
Ps:wlasnie wrocilem z Wetliny Nysa 522
19 października 2007, 07:03
Napewno drut dość długi kawałek
(np. taki z migomatu) i kawałek kabelka.
To są najlepsze "części zapasowe".

A jak się zepsuje w okolicach Milicza to dzwoń napewno pomogę
((kontakt usunięty))
"żyje się po to żeby jeździć, jeździ się po to żeby żyć"
"i nie dyskutuj z głupkiem, bo cię opluje"
"zdrada to przedewszystkim brak szacunku dla samego siebie"
http://www.youtube.com/watch?v=54G6VB6cfNU
20 października 2007, 08:24
Traja napisał(a):Zwracam się do Was użytkownicy Garbatych pojazdów z pytaniem co zabrać w długą, kilkumiesięczna podróż po bezdrożach Polski i nie tylko.
Przypominam, że mój pojazd to trajka na gabie 1600 .
Jeździcie i wiecie co najczęściej się psuje więc napiszcie a ja wszystko skrzętnie zanotuję i postaram się zabrać.
KAŻDA RADA JEST CENNA :!:

Hej a co Ty chcesz kilka miesiecy w Polsce zwiedzac ?
Kilka miesięcy to zajmują podróże dookoła świata ?
Weż głównie goretexowe ubranie żebyś niezmokł bo jesień i zima idą
a mając traje najlepiej Ci doradzą motocykliści a nie garbusiarze....
ja się nie znam ale jak widzę $ to się bardziej staram ...Я не можу зрозуміти не можу
20 października 2007, 11:10
Nie interesuje mnie ubiór a części które najczęściej psują sie w garbach. Jak byś uważnie czytał to wiedziałbyś że moja traja jest na garbusie i stąd moje pytanie na tym forum. :!:
A tak na marginesie, Polska jest piękna a mając dużo czasu zaczynam od niej. Później zobaczymy :-D
Wyjazd planowany jest na przyszły rok ale wolę przez zimę uzbierać co trzeba niż później sie śpieszyć i wkurzać.
Spełniaj marzenia innych a dopiero potem swoje.
20 października 2007, 11:35
Jeszcze jedna rzecz :D
Jeśli nie jest to ABSOLUTNIE konieczne to nie naprawiaj nic w czasie wyprawy.Musisz przyjąć zasadę " póki jeździ nie ruszam" . Dopieszczanie,regulowanie itp. trzeba zrobić w garażu a potem już tylko jechać :D
Nieznośna lekkość butów
20 października 2007, 15:43
Traja napisał(a):Nie interesuje mnie ubiór a części które najczęściej psują sie w garbach. Jak byś uważnie czytał to wiedziałbyś że....g.
Czytam czytam ....jak najbardziej ...pytasz o wszystko to Ci k.....odpowiadam...a jak nigdzie nigdy niebyłeś to jedz na testy do Zakopanego...
ja się nie znam ale jak widzę $ to się bardziej staram ...Я не можу зрозуміти не можу

← Pytania i problemy