Przypomniało mi sie coś takiego - jak ostatnim razem wymieniałem olej to rozkręciłem przy okazji ten zawór przelewowy oleju przy dekielku do spuszczania - wiecie na pewno o co chodzi. Zrobiłem to żeby zlać stary olej także stamtąd - bo sie go tam troche zbiera i całem to ustrojstwo wyskoczyło mi na zewnątrz bo tam jest taka duża sprężynka - pozbierałem to wszystko i złozyłem - tylko nurtuje mnie jedno pytanie.Tam nad sprezynką znajduje sie tłoczek, on od jednej strony ma otwór,a z drugiej jest płaski - włożyłem go tym otworkiem go góry,a płaską stroną opiera sie na sprężynce - chyba dobrze nie
Jak to powinno być ???
Pompka oleju
hmmm ja tam wymienialem olej i mi nic nie wyskakiwalo 
Obok spustu oleju,chyba po lewej stronie jest śruba i pod nią powienien znajdować sie zawór przelewowy oleju (pompa) odpowiedzialna za cisnienie oleju - składa sie ze sprężyny,podkładki i tłoczka - to wszystko może wyskoczyć. No chyba że sie mylę ... 
No zgadza się. Jest tam zawór przelewowy. Ale tego się nie odkręca przy wymianie oleju!!! To nie był nailepszy pomysł.
Czy to przypadkiem nie jest "regulowalne" ? I czy w związku z tym nie zmieniłeś pewnych ustawień? Oby nie 
Niech BUS będzie z VWami!!!
ja nic nie wykrecalem bo nie wydwalo mi sie zeby cos jeszcze wykrecac. yjalem filterek znaczy sie ta siateczke odkrecilem co trzeba i spuscilem olej i luz jest. Ty dago za duzo lubisz odkrecac

A tak lubie sobie czasem pokręcić ...
Ale tak szczerze mówiac to po raz pierwszy odkrecili mi to przez pomyłkę majstry co za pierwszym razem olej mi wymieniali i tez im to wyskoczyło i przy nastepnej wymianie ktora juz przeprowadzałem sam (i tak juz bedzie) postanowiłem zobaczyc czy czegoś mi nie zgubili i wyskoczyło mi to po raz kolejny ( dodatkowo zmyliło mnie jeszcze zdjęcie w książce Jeża,gdzie nie wiadomo dlaczego przy artykule o wymianie oleju ta śruba zaznaczona jest strzałką)- poskładałem i chyba jest wszystko OK bo lampka od ciśnienia gaśnie zaraz jak ruszy silnik i nigdy w zyciu nie zapaliła sie w czasie jazdy,czy pracy silnika na wolnych obrotach - to chyba nalezy przyjąć że wszystko jest in Ordnung - nie mylę sie

w książce Haynes'a jest tłoczek płaską stroną do góry (a dziurą do sprężyny). Chyba po 1970 są dwa takie ustrojstwa jedno do regulacji ciśnienia a drugir przelewowe.
powodzenia
powodzenia
O motyla noga - to ja mam chyba odwrotnie - jesteś pewien że to własnie tak jest ?- to dla mnie ważne. Potwierdź mi to bo w najblizszych dniach bedę wymieniał olej to bym sobie przekrecił.Auto mam z 84 r. Dzieki
napewno tak jest w książce Haynes'a. patrzyłem też w Jeżewskim i upewniłem sie że to to samo(widziałem strzałkę
faktycznie dziwne). W Haynes'ie jest jeszcze na tym tłoczku nacięcie przy stronie płaskiej.
W każdym razie napewno płaskim do góry (dziurą do spręzyny).
pozdrowienia
W każdym razie napewno płaskim do góry (dziurą do spręzyny).
pozdrowienia
dago, ja też to kiedyś odkręciłem, i też mi sprężynka i tłoczek wyleciały
ja założyłem dziurką do sprężynki, ale nie jestem pewny czy to dobrze,
bo od tego czasu dookoła tej śróbki zbiera się niewielka ilość oleju, czego wcześniej nie było. A mocnej dokręcić sie nie da
Dlatego, jeżeli nic Ci nie zaczęło ciec w tym miejscu, to znaczy, że zdając się na instynkt założyłeś dobrze
ja założyłem dziurką do sprężynki, ale nie jestem pewny czy to dobrze,
bo od tego czasu dookoła tej śróbki zbiera się niewielka ilość oleju, czego wcześniej nie było. A mocnej dokręcić sie nie da
Dlatego, jeżeli nic Ci nie zaczęło ciec w tym miejscu, to znaczy, że zdając się na instynkt założyłeś dobrze
No właśnie - wyskakuje jak nieostrożny kochanek z pokrzyw
Mi tam nic nie cieknie,a lampka od cisnienia oleju gasnie od razu po uruchomieniu silnika - czyli nalezy przypuszczać że cisnienie jest dobre. Zakładając to w ten sposob kierowałem sie taką logiką że po co jest potrzebny ten otworek,jesli skierowany ma być ku sprężynie ? Jak bedzie otworkiem do góry to w cos będzie wchodził i coś popychał itd. Ale jesli u Haynes'a tak jest to trzeba bedzie przekręcić - chociaz to chyba nie jest aż tak wazne urządzenie żeby jego niedomagania miały wpływ np. na uszkodzenie silnika - przecież sama praca silnika nadaje olejowi opływ i ciśnienie. Niemniej jednak obróce to dzieki Krzysiek i dzieki wszystkim.pozdr
Mi tam nic nie cieknie,a lampka od cisnienia oleju gasnie od razu po uruchomieniu silnika - czyli nalezy przypuszczać że cisnienie jest dobre. Zakładając to w ten sposob kierowałem sie taką logiką że po co jest potrzebny ten otworek,jesli skierowany ma być ku sprężynie ? Jak bedzie otworkiem do góry to w cos będzie wchodził i coś popychał itd. Ale jesli u Haynes'a tak jest to trzeba bedzie przekręcić - chociaz to chyba nie jest aż tak wazne urządzenie żeby jego niedomagania miały wpływ np. na uszkodzenie silnika - przecież sama praca silnika nadaje olejowi opływ i ciśnienie. Niemniej jednak obróce to dzieki Krzysiek i dzieki wszystkim.pozdr
właściwie to bardzo ważne bo jak ciśnienie oleju bedzie za małe to silnik sie bedzie szybciej zużywał.
Ja wyobrażam to sobie tak (porównując tłoczek do tłoka w cylindrze)na płaską stronę tłoczka działa ciśnienie oleju jak na tłok ciśnienie gazu.
Rav może zgubiłeś podkładke pod śrube i dlatego olej cieknie
powodzenia
Ja wyobrażam to sobie tak (porównując tłoczek do tłoka w cylindrze)na płaską stronę tłoczka działa ciśnienie oleju jak na tłok ciśnienie gazu.
Rav może zgubiłeś podkładke pod śrube i dlatego olej cieknie
powodzenia
he he - wydaje mi się, że podkładka jest
tylko nie bardzo jak sprawdzić, bo jak to odkręcę to się olej wylewa (nie wszystko, ale się wylewa), ale będę musiał to sprawidzić
a tak reasumując to ustaliliśmy, że ten "dyngs" wkładamy dziurką do góry, a płaski do sprężyny, tak?
tylko nie bardzo jak sprawdzić, bo jak to odkręcę to się olej wylewa (nie wszystko, ale się wylewa), ale będę musiał to sprawidzić
a tak reasumując to ustaliliśmy, że ten "dyngs" wkładamy dziurką do góry, a płaski do sprężyny, tak?
No własnie wychodzi że nie - tak jest u mnie i to nie jest dobrze - płaskim do góry a dziurka do sprężyny.pozdr