Pompka oleju

28 maja 2004, 11:21
Przypomniało mi sie coś takiego - jak ostatnim razem wymieniałem olej to rozkręciłem przy okazji ten zawór przelewowy oleju przy dekielku do spuszczania - wiecie na pewno o co chodzi. Zrobiłem to żeby zlać stary olej także stamtąd - bo sie go tam troche zbiera i całem to ustrojstwo wyskoczyło mi na zewnątrz bo tam jest taka duża sprężynka - pozbierałem to wszystko i złozyłem - tylko nurtuje mnie jedno pytanie.Tam nad sprezynką znajduje sie tłoczek, on od jednej strony ma otwór,a z drugiej jest płaski - włożyłem go tym otworkiem go góry,a płaską stroną opiera sie na sprężynce - chyba dobrze nie :?: Jak to powinno być ???
28 maja 2004, 13:10
hmmm ja tam wymienialem olej i mi nic nie wyskakiwalo :wink:
28 maja 2004, 13:15
Obok spustu oleju,chyba po lewej stronie jest śruba i pod nią powienien znajdować sie zawór przelewowy oleju (pompa) odpowiedzialna za cisnienie oleju - składa sie ze sprężyny,podkładki i tłoczka - to wszystko może wyskoczyć. No chyba że sie mylę ... :oops:
28 maja 2004, 22:55
No zgadza się. Jest tam zawór przelewowy. Ale tego się nie odkręca przy wymianie oleju!!! To nie był nailepszy pomysł.
28 maja 2004, 23:31
Czy to przypadkiem nie jest "regulowalne" ? I czy w związku z tym nie zmieniłeś pewnych ustawień? Oby nie :)
Niech BUS będzie z VWami!!!
29 maja 2004, 01:35
ja nic nie wykrecalem bo nie wydwalo mi sie zeby cos jeszcze wykrecac. yjalem filterek znaczy sie ta siateczke odkrecilem co trzeba i spuscilem olej i luz jest. Ty dago za duzo lubisz odkrecac :lol: :wink:
29 maja 2004, 17:24
A tak lubie sobie czasem pokręcić ... :lol: Ale tak szczerze mówiac to po raz pierwszy odkrecili mi to przez pomyłkę majstry co za pierwszym razem olej mi wymieniali i tez im to wyskoczyło i przy nastepnej wymianie ktora juz przeprowadzałem sam (i tak juz bedzie) postanowiłem zobaczyc czy czegoś mi nie zgubili i wyskoczyło mi to po raz kolejny ( dodatkowo zmyliło mnie jeszcze zdjęcie w książce Jeża,gdzie nie wiadomo dlaczego przy artykule o wymianie oleju ta śruba zaznaczona jest strzałką)- poskładałem i chyba jest wszystko OK bo lampka od ciśnienia gaśnie zaraz jak ruszy silnik i nigdy w zyciu nie zapaliła sie w czasie jazdy,czy pracy silnika na wolnych obrotach - to chyba nalezy przyjąć że wszystko jest in Ordnung - nie mylę sie :?: :?: :?:
5 czerwca 2004, 10:56
w książce Haynes'a jest tłoczek płaską stroną do góry (a dziurą do sprężyny). Chyba po 1970 są dwa takie ustrojstwa jedno do regulacji ciśnienia a drugir przelewowe.
powodzenia
5 czerwca 2004, 16:39
O motyla noga - to ja mam chyba odwrotnie - jesteś pewien że to własnie tak jest ?- to dla mnie ważne. Potwierdź mi to bo w najblizszych dniach bedę wymieniał olej to bym sobie przekrecił.Auto mam z 84 r. Dzieki
5 czerwca 2004, 20:42
napewno tak jest w książce Haynes'a. patrzyłem też w Jeżewskim i upewniłem sie że to to samo(widziałem strzałkę :lol: faktycznie dziwne). W Haynes'ie jest jeszcze na tym tłoczku nacięcie przy stronie płaskiej.
W każdym razie napewno płaskim do góry (dziurą do spręzyny).
pozdrowienia :P
6 czerwca 2004, 18:40
dago, ja też to kiedyś odkręciłem, i też mi sprężynka i tłoczek wyleciały
ja założyłem dziurką do sprężynki, ale nie jestem pewny czy to dobrze,
bo od tego czasu dookoła tej śróbki zbiera się niewielka ilość oleju, czego wcześniej nie było. A mocnej dokręcić sie nie da :(
Dlatego, jeżeli nic Ci nie zaczęło ciec w tym miejscu, to znaczy, że zdając się na instynkt założyłeś dobrze :wink:
7 czerwca 2004, 13:23
No właśnie - wyskakuje jak nieostrożny kochanek z pokrzyw :lol:
Mi tam nic nie cieknie,a lampka od cisnienia oleju gasnie od razu po uruchomieniu silnika - czyli nalezy przypuszczać że cisnienie jest dobre. Zakładając to w ten sposob kierowałem sie taką logiką że po co jest potrzebny ten otworek,jesli skierowany ma być ku sprężynie ? Jak bedzie otworkiem do góry to w cos będzie wchodził i coś popychał itd. Ale jesli u Haynes'a tak jest to trzeba bedzie przekręcić - chociaz to chyba nie jest aż tak wazne urządzenie żeby jego niedomagania miały wpływ np. na uszkodzenie silnika - przecież sama praca silnika nadaje olejowi opływ i ciśnienie. Niemniej jednak obróce to dzieki Krzysiek i dzieki wszystkim.pozdr
7 czerwca 2004, 23:42
właściwie to bardzo ważne bo jak ciśnienie oleju bedzie za małe to silnik sie bedzie szybciej zużywał.
Ja wyobrażam to sobie tak (porównując tłoczek do tłoka w cylindrze)na płaską stronę tłoczka działa ciśnienie oleju jak na tłok ciśnienie gazu.


Rav może zgubiłeś podkładke pod śrube i dlatego olej cieknie :roll:
powodzenia :P
8 czerwca 2004, 09:16
he he - wydaje mi się, że podkładka jest
tylko nie bardzo jak sprawdzić, bo jak to odkręcę to się olej wylewa (nie wszystko, ale się wylewa), ale będę musiał to sprawidzić :wink:
a tak reasumując to ustaliliśmy, że ten "dyngs" wkładamy dziurką do góry, a płaski do sprężyny, tak? :lol:
9 czerwca 2004, 11:39
No własnie wychodzi że nie - tak jest u mnie i to nie jest dobrze - płaskim do góry a dziurka do sprężyny.pozdr

← Pytania i problemy