OGÓREK w wersji DOKA sprzedam

25 października 2007, 13:31
hejka...
nie obraz sie ale....
za ta cene to...chyba nie ma szans...
ja, duzo lepszego sprzedalem po wilekich bulach za 2500,-
mysle, ze lepiej zrobisz, jak go wystawisz bez tych nowych czesci...sprzedasz, a pozniej wystaw same czesci...
nikt nie da 8tysi za autko do calkowitego remontu..ktory mimo nowych czesci, jak wodac na fotach, jest..WYJATKOWO ZEZARTY..
ymbardziej ze gotowca kupisz za 2,500.. 3,500 eur
a tu..
8tys za autko +czesci
5tysi blacharz
4 t lakier, jesli blacharz dobrze zrobi swoja robote..
= 16-17tysi...a gdzie tapicerka, silnik, zawieszenie...
czesc , looknij na moje foteczki.....GARBUSKI...wakacje i inne.. ;-)
http://picasaweb.google.pl/gino.garbersi

juz 12 roczek...ciagle ten sam.....
http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mo…w_vehicle&CID=32
25 października 2007, 14:06
Nie obrażam się ale i też nie zgodzę się z Tobą . Sam wiesz że są auta zrobione i zrobione. Jedne to kit , polerka i dużo ściemy a inne gruntowny i naprawdę kapitalny i baaardzo dobrze zrobiony remont z kompleksowym piaskowaniem każdego elementu, cynkowaniem, lakierowaniem, chromowaniem, i zachowaniem styli i oryginału itd,itp.Nie dziwi mnie więc dziś np cena garbusa po kapitalnym remoncie w granicach 25 tyś bo wiem że kapitalki nie da się zrobić nawet za 10 tyś. bo albo masz dobrą baze , za którą trzeba zapłacić i to nie mało albo kupujesz złoma i remontujesz a to też już duży koszt. Dla przykładu i potwierdzenia również twej jak mniemam praktyki to za samego tapicera ( fotlele i boczki ) do ovala zapłaciłem 3 tyś zł a mogłem też zrobic to gdzie indziej za 1 tyś zł tyle tylko że nie otrzymał bym tej jakości materiału i wykonania .Tak jest ze wszystkim. Można tez nie remontować i jeździć RASTEM ale to tez nie jest tanie. Sam jężdżę Ogórkiem ( taki pordzewiało kremowy z wymalowaną szachownicą na dachu może pamiętasz ze zlotów) .Auto kupiłem za 1 tyś zł ( Tanio )ale i tak podstawowe elementy jak hamulce , układ kierowniczy , silnik czy elektryka były przeglądnięte i naprawione lub wymienione na nowe a po podliczeniu rachunków okazało się że ponad 4 tyś wydałem i to tylko na coś czego nie widać bo blacharki i wnętrza wcale nie ruszałem. Jeżeli natomiast rozmawiamy o cenie to tak na prawdę to auto kosztuje ok 2,5 tyś zł i to jest cena dobra a reszta to koszt NOWYCH blach , które w przypadku robienia gruntownego remontu i tak trzeba kupić a na wiele z nich trzeba czekać np na blachy na pakę czekałem prawie pół roku . Więc jak widać jest to moim zdaniem cena normalna ( auto + blachy ) bo sprzedaję w pakiecie i nie zamierzam sprzedawać osobno. Zaletą tego auta jest również fakt iż jest ono w stanie oryginalnym i nikt wcześniej nie przystępował z palnikiem do niego co moim zdaniem jest ważne przy remoncie. Nie ma nic gorszego niż poprawianie po kimś fuszerki.

Reasumując.

Nie zależy mi na sprzedaniu tej DOKI za grosze. Jak nie sprzedam do grudnia to zostaje i na wiosnę rozpoczynam remont.
VW Typ 1 - 1953 Zwitter
25 października 2007, 14:39
... i jeszcze jedno. Z moich obserwacji wnoszę że raczej marne szanse na kupienie gotowca za 2500 - 3500 EUR. ( zakładam że gotowiec to auto po remocie ).
Dla przykładu pod poniższym linkiem auto już kiedyś lekko remontowane ( i nadające się do lekkiej kosmetyki lakierniczo-blacharskiej ( tak twierdzi właściciel ).Cena za jakie jest do wzięcia od ręki to 2500 EUR lub licytacja i też nie jest już mało nabite na cenie a i tak dalej do remontu bo zaufania gotowca nie wzbudza.Dolicz sobie jeszcze koszty przywiezienia auta ( wcale nie małe ) i jak nic jest prawie 10 tyś. Dla mnie osobiście nie ma różnicy czy auto ma dziurę 5x5 cm czy 20x20 skoro i tak ma być dany element naprawiany a ma to istotny wpływ na cenę.

Dlatego tez np bulik do remontu kapitalnego dziś to min 10 tyś a po remoncie to i ze 40 tyś :D



[/quote]
VW Typ 1 - 1953 Zwitter
26 października 2007, 10:49
przyjmuje Twoje argumenty..
ale..odpowiem na nie KROTKO I NA TEMAT..
jesli to ja sie myle..autko sprzedasz dosc szybko na allegro..
jesli Ty nie masz racji...nie bedzie oferty kupna..
czesc , looknij na moje foteczki.....GARBUSKI...wakacje i inne.. ;-)
http://picasaweb.google.pl/gino.garbersi

juz 12 roczek...ciagle ten sam.....
http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mo…w_vehicle&CID=32
26 października 2007, 10:54
no i cieszę się że się rozumiemy.Chcę sprzedać auto a nie oddać :D .
Jak pisałem wcześniej. Jak do grudnia nie sprzedam to zostaje choć wczoraj kopiąc po necie w tym temacie i jak widzę te ceny to powoli zaczynam mieć wątpliwości czy sprzedawać ?
VW Typ 1 - 1953 Zwitter

← Kupię/Sprzedam