dystanse

28 maja 2004, 19:42
poszukuję parę tanich dystansów na 4 śruby po 10-20 mm na stronę.... nie wiecie przypadkiem skąd je wziąć? bo w Hoffmanie wołają za nie jakieś horrendalne sumy...
Zdjęcie nie zachowało się
http://california-look.pl/
28 maja 2004, 19:58
Najtaniej by Cie wyszlo jakbys sam sobie wytoczyl i nawiercil w jakims zakladzie. Niestety nieweim gdzie sie zajmuja takimi rzeczami.
Zdjęcie nie zachowało się
http://www.barzant-garage.pl/
28 maja 2004, 20:28
A po co? Barzant, jak chcesz sie przekonac, jakie sa praktyczne efekty zastosowania twojej rady, soytaj sie Marcina P. On Ci opowie o swoich doswiadczeniach z dystansami
28 maja 2004, 22:00
Ja widzialem kola ktore bily, ktore trzymaly sie na slowo honoru, albo w ktorych kolo nie dalo sie dociagnac do konca, bo srodek (kapselek od piasty z mocowaniem) przeszkadzal. Jest to element, ktory wazy i jest niepewny. Nie ufam dystansom. Wole felgi orygnalne lub odpowiednio nawiercone bebny
28 maja 2004, 22:33
Je również jestem tego samego zdania co Gubek. Dużo zależy także od materiału z którego są wykonane dystanse. Nie można ich wytoczyć z byle czego. Są to elementy, które mają bardzo istotny wpływ na bezpieczeństwo.
28 maja 2004, 22:39
ja mam dystanse kupione i zrobione na zamówienie pasuja idealnie bębny i piasty mam prościutki bo były nowe pierścionki nowe koła idealnie prote alusy wiec nic nie przeszkadza ne wadzi nie bije i nic sie nie dzieje naprawde a dystanse nie sa wykonane z aluminium czy tektóry ale ze specjalnego stopu
.:::KOJOT:::.
gg (kontakt usunięty)
(kontakt usunięty)
www.garbatyswiat.end.pl
www.slask.garbiarnia.com
www.fordcustom.go.pl
http://lowrider.pl/forum/viewtopic.php?t=1325…1e1103cffceada298c43
28 maja 2004, 23:04
Nie wątpliwie Twoje dystanse wykonane są porządnie. Często jednak można spotkać bardzo badziewne. Dlatego jak ktoś się decyduje na ich wykonanie powinien to zrobić tak jak Kojot, czyli bardzo starannie.
29 maja 2004, 08:45
oczywiście sam ich nie robiłem bo to by juz był szczyt szczytów ale były dorabiane w zakładzie a jeszcze jakiś czas temu jak to sie zaczynało u nas rozkręcać jeszcze się starali ludzie którzy to wszystko robili nie wiem czy to duzo czy mało ale zapłaciłem 50zł za sztuke
.:::KOJOT:::.
gg (kontakt usunięty)
(kontakt usunięty)
www.garbatyswiat.end.pl
www.slask.garbiarnia.com
www.fordcustom.go.pl
http://lowrider.pl/forum/viewtopic.php?t=1325…1e1103cffceada298c43
29 maja 2004, 14:16
ja tez mam u siebie dystansy ( 2 rok ) i nic sie zlego z nimi nie dzieje. jesli sa prawidlowo wykonane (odpowiedni material, rozstaw , grubosc, itp.) to nie ma sie co martwic ze cos sie stanie.
Jesli ktos nie jest pewnien czy jego dystanse sa dobrze zrobione i czy sie czasem nie urwa to moze zrobic maly tescik - pojechac na prking i poszalec garbem ostro hamujac zawracajac np. na recznym itp. oczywiscie nie jest to profesjonalne ale jak cos mialo by sie urwac to by sie urwalo :)
Moim zdaniem wada dystansow jest ich waga, moje waza 2,5 kg i 3 kg, na to wplyw na zuzycie amortyzatorow i inny elementow zawieszenia.
www.JazdaGarBusem.pl
29 maja 2004, 15:57
Oraz na to, jak sie prowadzi, o komforcie jazdy nie wspominajac. 3 kilo?! To przeciez polowa tego co dobra, aluminiowa felga!
29 maja 2004, 21:01
Royce napisał(a):ja tez mam u siebie dystansy ( 2 rok ) i nic sie zlego z nimi nie dzieje. jesli sa prawidlowo wykonane (odpowiedni material, rozstaw , grubosc, itp.) to nie ma sie co martwic ze cos sie stanie.
Jesli ktos nie jest pewnien czy jego dystanse sa dobrze zrobione i czy sie czasem nie urwa to moze zrobic maly tescik - pojechac na prking i poszalec garbem ostro hamujac zawracajac np. na recznym itp. oczywiscie nie jest to profesjonalne ale jak cos mialo by sie urwac to by sie urwalo :)
Moim zdaniem wada dystansow jest ich waga, moje waza 2,5 kg i 3 kg, na to wplyw na zuzycie amortyzatorow i inny elementow zawieszenia.

Fajny tescik... :) Jesli ktos bedzie mial zamiar przeprowadzic taki test to poprosze o info to chetnie obejrze na wlasne oczy...urwie sie czy sie nie urwie... :lol: :lol: :lol: Niezle... :twisted:
29 maja 2004, 22:33
co do jazdy bokiem to najfajniejszą frajda jest jazda zimą na jakiejś płycie boiska czy co podobnego gdzie nic sie nikomu nie stanie i nie uszkodzi sie smochodu jazda garbem w zimie na takim terenie zasniezonym to super zabawa umiejętnie sterując gazem i kierownicą nie potrzeba ręcznego i innych "dopingów" a garbik cudnie płynie bokiem kręcąc sie zaleznie od tego jaki tor sie mu podyktuje super zabawa czasem może sie to przydac w zimie na drodze takie nabyte umiejetności
.:::KOJOT:::.
gg (kontakt usunięty)
(kontakt usunięty)
www.garbatyswiat.end.pl
www.slask.garbiarnia.com
www.fordcustom.go.pl
http://lowrider.pl/forum/viewtopic.php?t=1325…1e1103cffceada298c43
30 maja 2004, 00:29
kojot napisał(a):co do jazdy bokiem to najfajniejszą frajda jest jazda zimą na jakiejś płycie boiska czy co podobnego gdzie nic sie nikomu nie stanie i nie uszkodzi sie smochodu jazda garbem w zimie na takim terenie zasniezonym to super zabawa umiejętnie sterując gazem i kierownicą nie potrzeba ręcznego i innych "dopingów" a garbik cudnie płynie bokiem kręcąc sie zaleznie od tego jaki tor sie mu podyktuje super zabawa czasem może sie to przydac w zimie na drodze takie nabyte umiejetności

Ja w zimie z pod bloku tak wyjezdzalem bo mam taki zakret pod gorke. rzeczywiscie reczny w tym przypadku jest zbedny.

← Pytania i problemy