garbik na boku

29 maja 2004, 11:08
witam mam pytanko o dosc drastyczna metode garazowego blacharstwa chodzi mi o kładzenie autka na boku w celu małej blacharki podłogi -czy to moze zaszkodzic zawieszeniu .jet troche roboty mig magiem ale wyjdzie mnie to o wiele taniej niz w warsztacie.dodam ze robił by to gosc co sie na tym zna i jest dokładny ale nie ma garazu z kanałem i robił by to na placu przed domem .z góry dziekuje za pomoc - :) pozdrowienia
29 maja 2004, 13:03
Proponuje kołyski :idea: swojego przewruciłem z kumplem bez problemu

Oczywiście wyjmij akumulator spuśc paliwo płyn hamulcowy i wyimij wszystko co może fruwać :lol:
:smt026 :smt023 :partyman:
29 maja 2004, 19:20
Anonymous napisał(a):witam mam pytanko o dosc drastyczna metode garazowego blacharstwa chodzi mi o kładzenie autka na boku w celu małej blacharki podłogi -czy to moze zaszkodzic zawieszeniu .jet troche roboty mig magiem ale wyjdzie mnie to o wiele taniej niz w warsztacie.dodam ze robił by to gosc co sie na tym zna i jest dokładny ale nie ma garazu z kanałem i robił by to na placu przed domem .z góry dziekuje za pomoc - :) pozdrowienia


Nie ma strachu nic sie nie powinno stac.
Tylko tak jak Bobas napisal benzynka aku itd.
Bez kolyski tez sie da. Wez kilku kumpli (nam udalo sie w 3) strzelcie browara i i raz dwa :D
Tylko pamietaj ze by podlozyc cos stabinego z drogiej strony np my podkladalismy stosik z kol a na sama gore opone bez felgi zeby nie pokaleczyc budy.
Pozdrawiam LUQU
Rossi-Look-złom-padaka jezdzi i nawet jakos wyglada
.:::TEA-TIME-TUNING:::...
www.teatimetuning.pl
30 maja 2004, 21:07
Kobyłki po 20 zł? ha ha ha...
nic nie piszę, poczekam na qubka :D

Pozdarwiam

← Pytania i problemy