czym pompujecie koła?
A ja pąpkom
Zwykle wpąpowuję starannie dobraną mieszankę w której jest faktycznie ok. 70% azotu. Nie mam problemu z dopomkowaniem w razie potrzeby w trasie, bo mieszanka jest raczej dostępna.
Zwykle wpąpowuję starannie dobraną mieszankę w której jest faktycznie ok. 70% azotu. Nie mam problemu z dopomkowaniem w razie potrzeby w trasie, bo mieszanka jest raczej dostępna.
a ja z lenistwa robie to kompresorem mam taki duzy 400l 12 at. idzie ino mig.
ciekawe co by było z argonem? mam w butlach do spawania
Pompowanie helem albo wodorem byłoby dobre, gdy cło na importowane samochody w PRLu wyliczano według wagi konkretnego pojazdu. 

Na hel /l/u jest piekielna jazda 

komentarze są wymiatające ... :/
Proponuję pakować kisiel albo piankę montażową-poliuretanową . W razie przebicia można by było jeszcze jechać do wulkanizatora z V=80km/h (czyli normalnie...) 
Tak, tak... otrzymamy coś jak run-flat w BMW

Tak, tak... otrzymamy coś jak run-flat w BMW

VW 1303 '73 email do mnie: (kontakt usunięty)
