Witam,
Dziś stałem się posiadaczem Garbacza
Foto:
Zdjęcie nie zachowało się
Przejechałem nim około 200km z Gdańska do Koszalina. Jak to mówi garbusiarskie przysłowie "Pierwszy Garbus musi być zły" tak jest i w tym wypadku, spodziewałem się czegoś lepszego. Jest trochę rdzy na nadwoziu, ale to raczej nie problem. Najgorsze jest to że Garbi ledwo jedzie. Gaźnik ma coś spsute że linka gazu nie wraca na swoje miejsce i po wysprzęgleniu obroty silnika są bardzo wysokie i w ogóle jakiś zamulony jest, nie ma mocy. Prędkość maksymalna to 80km/h ponieważ przy większej cały samochód się telepie i aż strach jechać. No i jest bardzo głośny, może wydech nieszczelny, sam nie wiem ale na dniach się sprawdzi. Ogólnie jest dużo pracy przy nim ale myślę że dam radę
I czy może ktoś zidentyfikować co to za model ? W dowodzie jest napisane że jest on z 71 i ma silnik o pojemności 1285cm,
Tak więc może ktoś podpowiedziałby co można zrobić w tej kwestii żeby jakoś usprawnić działanie silnika. Będę baaardzo wdzięczny.
Dziś stałem się posiadaczem Garbacza
Foto:
Zdjęcie nie zachowało się
Przejechałem nim około 200km z Gdańska do Koszalina. Jak to mówi garbusiarskie przysłowie "Pierwszy Garbus musi być zły" tak jest i w tym wypadku, spodziewałem się czegoś lepszego. Jest trochę rdzy na nadwoziu, ale to raczej nie problem. Najgorsze jest to że Garbi ledwo jedzie. Gaźnik ma coś spsute że linka gazu nie wraca na swoje miejsce i po wysprzęgleniu obroty silnika są bardzo wysokie i w ogóle jakiś zamulony jest, nie ma mocy. Prędkość maksymalna to 80km/h ponieważ przy większej cały samochód się telepie i aż strach jechać. No i jest bardzo głośny, może wydech nieszczelny, sam nie wiem ale na dniach się sprawdzi. Ogólnie jest dużo pracy przy nim ale myślę że dam radę
I czy może ktoś zidentyfikować co to za model ? W dowodzie jest napisane że jest on z 71 i ma silnik o pojemności 1285cm,
Tak więc może ktoś podpowiedziałby co można zrobić w tej kwestii żeby jakoś usprawnić działanie silnika. Będę baaardzo wdzięczny.

