no to jutro odpada, ale chcialbym jeszcze chociaz jedno spodkanie zrobic przed koncem sezonu.
Puklorze Śląsk
cos chyba nici z naszego spodkania w tym sezonie.
Ja juz powoli zaczne sie dobierac do garbiego.
Musze zrobic cos z elektryka (akumulator i takie tam)
, czeka mnie tez wymiana szczek hamulcowych,
plynu,
noi jak to zazwyczaj bywa jeszcze sie cos pewnie po drodze znajdzie. 
Ja juz powoli zaczne sie dobierac do garbiego.
Musze zrobic cos z elektryka (akumulator i takie tam)
, czeka mnie tez wymiana szczek hamulcowych, A ja mam wreszcie swoja maszyne i chetnie bym ja przegonil na jakims dluzszym dystansie. Tylko luzniejszy bede po 17 listopada, wiec gdyby cos to ja sie w koncu pisze.
Bakter napisał(a):A ja mam wreszcie swoja maszyne i chetnie bym ja przegonil na jakims dluzszym dystansie. Tylko luzniejszy bede po 17 listopada, wiec gdyby cos to ja sie w koncu pisze.
Wiesz przy tym jak wszyscy sie zbieraja i ile maja czasu i mozliwosci to w tym roku raczej bym nie liczył na cos wielkiego.... ale jesli sie nic nie zmieni i chłopaki z katowic znowu sie troszke zmobiliuzuja i pokombinuja zapraszam na WOSP w katowicach - jak juz cos bede wiedział to dam znac !!!
Qwazimodo - człowiek z garbem 
1966
1966
Harry napisał(a):Bakter napisał(a):A ja mam wreszcie swoja maszyne i chetnie bym ja przegonil na jakims dluzszym dystansie. Tylko luzniejszy bede po 17 listopada, wiec gdyby cos to ja sie w koncu pisze.
Wiesz przy tym jak wszyscy sie zbieraja i ile maja czasu i mozliwosci to w tym roku raczej bym nie liczył na cos wielkiego.... ale jesli sie nic nie zmieni i chłopaki z katowic znowu sie troszke zmobiliuzuja i pokombinuja zapraszam na WOSP w katowicach - jak juz cos bede wiedział to dam znac !!!
Ja to doskonale rozumiem, bo sam jestem mega nieczasowy ale ten jeden raz bym sie zmobilizowal;)
WOSP przewaznie wypada fatalnie terminowo ale w sumie w Cze-wie sie nic wielkiego nie dzieje z tej okazji wiec moze bym sie wybral...
Pozyjemy, zobaczymy.
Mam jeszcze pare ziomkow w Chorzowie to bym ich chetnie zawinal przy okazji. Narazie sa niezmotoryzowani niestety, choc ogorek juz jest.
Eh, z mojej strony chłopaki sorry. No jakoś ostatnio... nawet się nie będę tłumaczył. Teraz wg. mnie jest już zimno jak na takie spotkanie, poza tym ja się do mojego będę dobierał zaraz. Proponuję coś dopiero na wiosnę, zresztą ja nawet prawa jazdy nie mam, raz na ruski rok się nim przejadę. Jak w następnym roku zdam to pogadamy
.
Ja proponuje nastawic sie na poczatek stycznia na WOSP juz mam potwierdzenie ze katowiczanie cos beda kombinowac, a spotkanie u siebie przedswiateczne maja w planach zrobic wiec jak co dam znac .... Ale na WOSP jak dacie rade to sie widzimy 
Qwazimodo - człowiek z garbem 
1966
1966
No jeżeli do stycznia nie rozbiore garbusa to też się chętnie przejade gdzieś, może wośp w żorach 
Witam serdecznie!
Zapraszam wszystkich zainteresowanych na spotkanie braci garbusowych w katowicach w piatek 12.12.2008 godz. 19 do knajpki Kamiewnny Kasztel w katowicach w parku chorzowskim (kamiennykasztel.pl).
Prosze o potwierdzenie przyjazdu. tel. (kontakt usunięty), (kontakt usunięty) Pozdrawiam
Tasman
Ps. Mozna przyjechac samochodem zastepczym
nie trzeba brac Garba 
Zapraszam wszystkich zainteresowanych na spotkanie braci garbusowych w katowicach w piatek 12.12.2008 godz. 19 do knajpki Kamiewnny Kasztel w katowicach w parku chorzowskim (kamiennykasztel.pl).
Prosze o potwierdzenie przyjazdu. tel. (kontakt usunięty), (kontakt usunięty) Pozdrawiam
Tasman
Ps. Mozna przyjechac samochodem zastepczym
Qwazimodo - człowiek z garbem 
1966
1966
no ciekawa propozycja, postaram sie ale nie obiecuje, jakbym wczesniej wiedzial
ale postaram sie bardzo. Mam nadzieje ze frekwencja bedzie dobra.
Pozdro.
Pozdro.
Amadeus napisał(a):no ciekawa propozycja, postaram sie ale nie obiecuje, jakbym wczesniej wiedzialale postaram sie bardzo. Mam nadzieje ze frekwencja bedzie dobra.
Pozdro.
Sam sie dowiedziałem chwile przed postem... tez bym pojechał ale szkoła mnie powstrzyma
Qwazimodo - człowiek z garbem 
1966
1966
ja czekam jeszcze na popychacz do pompki
garbi się kurzyna plau
ja ciagle czekam na jakies ocieplenie, bo chce sie zabrac za hamulce. Mimo iz lubie zime i duzo sniegu, to chcialbym tez zabrac sie juz do mojej maszynki
Mam nadzieje ze na wiosne wszyscy sie spodkamy bo musimy w koncu ruszyc sie na śląsku!!
Mam nadzieje ze na wiosne wszyscy sie spodkamy bo musimy w koncu ruszyc sie na śląsku!!
Mysle ze na wiosne cos sie ruszy pomalutku - bo z mojego rozeznania to teraz wszyscy w okolicy maja garby bardziej lub mniej rozebrane
a ja np nie mam nawet gdzie go złozyc i musze czekac na jakies roztopy i cieplejsze dni !!!
Qwazimodo - człowiek z garbem 
1966
1966
no wypadało by, mój też teraz stoi i czeka na elektryka, jak się uda coś kasy załatwić to w przyszłym tygodniu będzie zrobiony