Mam pytanie, które trapi nie tyle mnie (mnie już nic nie przekona, że nie warto w to wchodzić), ale moją drugą połówkę.
Czy VW najpierw ostrzega stukaniem, chrobotem, kałużami na ulicy, czy od razu staje w terenie i wraca na lawecie?? Wiem, że nagła śmierć to domena Saabów (nawet nówka 9-5 lubi zrobić taki dowcip), ale trochę mnie przeraża perspektywa holowania, szczególnie, że zamierzam robić długie trasy.
Czy VW najpierw ostrzega stukaniem, chrobotem, kałużami na ulicy, czy od razu staje w terenie i wraca na lawecie?? Wiem, że nagła śmierć to domena Saabów (nawet nówka 9-5 lubi zrobić taki dowcip), ale trochę mnie przeraża perspektywa holowania, szczególnie, że zamierzam robić długie trasy.
Nic.
Nic.
Nic, ale to zupełnie nic.
Zdawało mi się, że coś, lecz gdzie tam. Nic.
Nic.
Nic, ale to zupełnie nic.
Zdawało mi się, że coś, lecz gdzie tam. Nic.

