Powolna agonia, czy gwałtowny zdech w polu???

21 listopada 2007, 09:32
Mam pytanie, które trapi nie tyle mnie (mnie już nic nie przekona, że nie warto w to wchodzić), ale moją drugą połówkę.

Czy VW najpierw ostrzega stukaniem, chrobotem, kałużami na ulicy, czy od razu staje w terenie i wraca na lawecie?? Wiem, że nagła śmierć to domena Saabów (nawet nówka 9-5 lubi zrobić taki dowcip), ale trochę mnie przeraża perspektywa holowania, szczególnie, że zamierzam robić długie trasy.
Nic.
Nic.
Nic, ale to zupełnie nic.
Zdawało mi się, że coś, lecz gdzie tam. Nic.
21 listopada 2007, 09:48
Dzikowy napisał(a):Mam pytanie, które trapi nie tyle mnie (mnie już nic nie przekona, że nie warto w to wchodzić), ale moją drugą połówkę.

Czy VW najpierw ostrzega stukaniem, chrobotem, kałużami na ulicy, czy od razu staje w terenie i wraca na lawecie?? Wiem, że nagła śmierć to domena Saabów (nawet nówka 9-5 lubi zrobić taki dowcip), ale trochę mnie przeraża perspektywa holowania, szczególnie, że zamierzam robić długie trasy.
Garb raczej nie zdycha nagle.Chociaż i tak się może zdarzyc. Garbus znany jest z tego że jest w stanie jechac nawet z uszkodzeniem,które powinno to uniemozliwiac :D Jeździły nawet z pękniętym wałem.Ale pomijając takie "ostateczne" uszkodzenia,to aute sa raczej odporne na zdechnięcie w polu.
Nie mówię,że to się nie zdarza,bo sa różne przypadki.Łysy np. zmielił skrzynię i wracał na sznurku.
Generalnie jednka vw nie są znane z awaryjności,tylko wręcz przeciwnie i zwykle są objawy przedtem :D
Nieznośna lekkość butów
21 listopada 2007, 09:53
Karo napisał(a): wpadki moga pojawic sie raczej na poczatku uzytkowania, dopoki sie dobrze nie poznacie ;)
I nie nuczycie się słuchac siebie nawzajem :-D
Jak w związku 8)
Nieznośna lekkość butów
21 listopada 2007, 09:54
Generalnie w porownaniu z innymi autamito garb nie zdycha nagle:]
Tak jak Adi napisal jezdzily z peknietym walem, w peknietym walkiem klawiatur, z peknieta glowica, wyrwana szpilka i bez kompresji z jednej strony itd.
Wiadomo jak Ci sie urwie korbowud to nie pojedziesz ale w wiekszosci aut wszystkie wymienione tutaj usterki juz uniemozliwiaja jazde:]
Zdjęcie nie zachowało się
http://www.barzant-garage.pl/
21 listopada 2007, 09:56
Dzięki za uspokojenie, co prawda chodziło mi raczej o Fastbacka, ale chyba różnica w materii nieznaczna 8)
Nic.
Nic.
Nic, ale to zupełnie nic.
Zdawało mi się, że coś, lecz gdzie tam. Nic.
21 listopada 2007, 09:58
Dzikowy napisał(a):Dzięki za uspokojenie, co prawda chodziło mi raczej o Fastbacka, ale chyba różnica w materii nieznaczna 8)
aaa to zupełnie co innego :wink: Fastaback zawsze był znany z tego,że nie dojeżdża do celu :wink:
Nieznośna lekkość butów
21 listopada 2007, 10:24
ADI napisał(a):
Dzikowy napisał(a):Dzięki za uspokojenie, co prawda chodziło mi raczej o Fastbacka, ale chyba różnica w materii nieznaczna 8)
aaa to zupełnie co innego :wink: Fastaback zawsze był znany z tego,że nie dojeżdża do celu :wink:

To zalezy - one strasznie pruchnieja, wiec jesli cel jest blisko, to moze dojedziesz zanim sie rozpadnie, ale jak daleko, to rdzewieje, rdzewieje, jest go coraz mniej i w koncu ladujesz fotelem nas ziemi albo odpada Ci cos niezbednego do jazdy i stajesz.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
21 listopada 2007, 16:39
a ze tak sie spytam co co jest ten Fastback ????????????????
\:D/ \:D/ (NIP) NIEODPOWIEDZIALNI I PRZYPADKOWI \:D/ \:D/ http://http://www.usługi-alpinistyczne.pl//\:D/ \:D/

|o\../o| tel. (kontakt usunięty) (o\_|_/o)
21 listopada 2007, 16:40
Takeło

Nic.
Nic.
Nic, ale to zupełnie nic.
Zdawało mi się, że coś, lecz gdzie tam. Nic.
21 listopada 2007, 18:00
Niieeee, tez jest z wiki. Kolor podobny tylko, będzie przy nim trochę roboty zanim w ogóle pojedzie.
Nic.
Nic.
Nic, ale to zupełnie nic.
Zdawało mi się, że coś, lecz gdzie tam. Nic.
21 listopada 2007, 23:05
Bardzo ładne auto taki T3 fastback :-)
Nieznośna lekkość butów

← Pytania i problemy