Proszę o opinię o warsztatach

23 listopada 2007, 10:20
Wypukle lusterka to dobra rzecz, ale pod warunkiem ze sie czlowiek do nich przyzwyczai. Okres przejsciowy jest po prostu niebezpieczny
Bardzo szkoda tego zakladu szklarskiego - ostatnio robilismy z karo w lomiankach, to dno w porownaniu z tamtym. Tam dokladnie wpasowali, obszlifowali, ze szklo z ramka idealnie sie zlewalo. Tutaj - szklo jest wcisniete w glab i ramka wystaje ostra krawedzia nad powierzchnie lustra
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
23 listopada 2007, 10:20
Karo napisał(a):w bocznych jest dalej :D
"objects in the mirrow are closer than they appear" ;) czy jakos tak
Dzieki, tak mi cos switalo ale rzadko jeszcze takimi sprzetami;)
23 listopada 2007, 10:23
qubek napisał(a):Wypukle lusterka to dobra rzecz, ale pod warunkiem ze sie czlowiek do nich przyzwyczai. Okres przejsciowy jest po prostu niebezpieczny
Moze te moje sa poprostu jakies wybrakowane, bo one naprawde ostro znieksztalcaja - slupek ogrodzenia wrecz "faluje" w zaleznosci od kata pod jakim spojrzysz w lusterko. Efekt jakbys na haju jedzil:D
23 listopada 2007, 10:27
Karo napisał(a):w bocznych jest dalej :D
"objects in the mirrow are closer than they appear" ;) czy jakos tak
Haha.Poznaję napis z lusterek Daewoo :D
A co do szkieł to w lustrku głównym jest chyba w miarę prawdziwy obraz,a w bocznych fajnie byłoby miec maksymalnie zredukowane martwe pole
Nieznośna lekkość butów
23 listopada 2007, 10:29
Bakter napisał(a):
qubek napisał(a):Wypukle lusterka to dobra rzecz, ale pod warunkiem ze sie czlowiek do nich przyzwyczai. Okres przejsciowy jest po prostu niebezpieczny
Moze te moje sa poprostu jakies wybrakowane, bo one naprawde ostro znieksztalcaja - slupek ogrodzenia wrecz "faluje" w zaleznosci od kata pod jakim spojrzysz w lusterko. Efekt jakbys na haju jedzil:D
To znaczy że szkła są dziadowskie.
Nieznośna lekkość butów
23 listopada 2007, 10:30
Na Chryslerze Lancetti też takie widywałem, zresztą ten napis, to chyba domena rynku USA. Nawet wymieniany jest w spisach różnic w samochodach sprzedawanych na rynek europejski i amerykański.
Nic.
Nic.
Nic, ale to zupełnie nic.
Zdawało mi się, że coś, lecz gdzie tam. Nic.

← Kupię/Sprzedam