Odświeżę temat trochę...
Wygrzebałem swoje magiczne pudełka na strychu.
Ponieważ nie mam gdzie zrobić wystawki, cała kolekcja skryta jest w trzech kartonowych pudłach. Aktualnie modele przenoszą się do drewnianej wojskowej skrzyni i przy okazji zrobiłem inwentaryzację.
Zdjęcie nie zachowało się
Duży czerwony garbus na końcu to zegarek (tylko złym bokiem stoi), a czarny ceramiczny to lampka nocna...
Przy pakowaniu do skrzyni policzę ile ich jest

.
Z ciekawostek:
Karmann z Lidla, był w wersji 'złóż se sam'.
Zdjęcie nie zachowało się
Nakręcany Garbus, który jeździ, bębni, macha klapą i rusza trąbką z tyłu.
Zdjęcie nie zachowało się
Japoński plastikowy Garb. Jeździ, wyje i świeci kogutem.
Zdjęcie nie zachowało się
...no i moja duma - blaszany Bulik 'na sznurek' (japońskiej produkcji).
Zdjęcie nie zachowało się