Transport auta z Francji

30 listopada 2007, 10:50
Witam,

Potrzebuję pomocy w kwestii przetransportowania samochodu z Francji. Auto stoi pod Paryżem. Może ktoś z Was sam lub zna kogoś kto mi pomoże w tym temacie.
Pozdrawiam
Iwona i Bartek w Garbku 1303'74
NiP (Nieodpowiedzialni i Przypadkowi)
30 listopada 2007, 12:17
Kup sobie jakąś gazete z ogłoszeniami motoryzacyjnymi - np.auto-bit zdaje sie że w świętokrzyskiem wychodzi - tam jest kupe ogłoszeń o usługach auto-transportowych na terenie całej Europy. No albo net .....
"My hovercraft is full of eels"
30 listopada 2007, 14:50
Dziękuje kolego za radę ale bardziej pytałem czy ktoś z forowiczów ma osobiste doświadczenia i może coś podpowiedzieć lub może sam ma lawetę i zajmuje się takimi, rzeczami.
Jest jeszcze inna możliwość mianowicie taka, że ja daję auto z wypożyczoną lawetą a ktoś kto ma uprawnienia do ciągnięcia przyczep za rozsądną cenę przejedzie się ze mną do Paryża.

Pozdrawiam
Iwona i Bartek w Garbku 1303'74
NiP (Nieodpowiedzialni i Przypadkowi)
30 listopada 2007, 15:02
Kurde ja to lubie wycieczki i jakbym miał uprawnienia to i za darmo bym smignął, ale nie mam.Auto nie na chodzie jak rozumiem.
"oceniaj mnie, niech jad strumieniami leje się"

www.motobooks.pl

jak ktoś używa to proszę lajkować, taka zorganizowana akcja
http://www.facebook.com/motobookspl
30 listopada 2007, 15:18
tomko napisał(a):Kurde ja to lubie wycieczki i jakbym miał uprawnienia to i za darmo bym smignął, ale nie mam.Auto nie na chodzie jak rozumiem.

Na chodzie, ale skończył się przegląd francuski co go formalnie unieruchamia.
Iwona i Bartek w Garbku 1303'74
NiP (Nieodpowiedzialni i Przypadkowi)
30 listopada 2007, 17:08
Bartek74 napisał(a):
tomko napisał(a):Kurde ja to lubie wycieczki i jakbym miał uprawnienia to i za darmo bym smignął, ale nie mam.Auto nie na chodzie jak rozumiem.

Na chodzie, ale skończył się przegląd francuski co go formalnie unieruchamia.

no co ty jak do rodziny pojechałem do Francji to jezdziłem bez papierów i to 2 tygodnie bo zapomniałem wziąć :) a podrugie nie miało waznego ubezpieczenia i spoko :)

sponsorujesz wycieczke i go sciagam :)

ps. wycieczka 2 osobowa :)

jak cos to na prw:)
\:D/ \:D/ (NIP) NIEODPOWIEDZIALNI I PRZYPADKOWI \:D/ \:D/ http://http://www.usługi-alpinistyczne.pl//\:D/ \:D/

|o\../o| tel. (kontakt usunięty) (o\_|_/o)
30 listopada 2007, 18:25
bomba78 napisał(a):
Bartek74 napisał(a):
tomko napisał(a):Kurde ja to lubie wycieczki i jakbym miał uprawnienia to i za darmo bym smignął, ale nie mam.Auto nie na chodzie jak rozumiem.

Na chodzie, ale skończył się przegląd francuski co go formalnie unieruchamia.

no co ty jak do rofddziny pojechałe do francji to jezdziłem bnez papierów i to 2 tygodnie bo zapomniałem wziosc :) a podrugie nie miało waznego ubezpieczenia i spoko :)

sponsorujesz wycieczke i go sciagam :)

ps. wycieczka 2 osobowa :)

jkak cos to na prw:)

Bomba, to dobrze ze miales szczescie, ale na twoim miejscu bym nie ryzykowal drugi raz. Jak Cie zlapia, to po pierwsze nie wyplacisz sie latami. A po drugie - francuski pierdziel to nie Ciechocinek
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
30 listopada 2007, 19:09
we francji trzeba miec pecha zeby policja zatrzymała :)

tam najwiecej jest foto radarów i monitoring
a jak przez rok mieszkałem we francji to tylko raz widziałem policje w mundurze a radiowozy tylko pod komisariatem i na głownych dworcach pociagów i lotnisku :)

a garbusem raczej na foto radar mnie nie złapia :)

a przeglad mozna załatwic na miejscu :)

a koszt moge sie dowiedziec :)
\:D/ \:D/ (NIP) NIEODPOWIEDZIALNI I PRZYPADKOWI \:D/ \:D/ http://http://www.usługi-alpinistyczne.pl//\:D/ \:D/

|o\../o| tel. (kontakt usunięty) (o\_|_/o)
30 listopada 2007, 19:26
Bomba, twoj biznes, ale tak dla porzadku, to chyba mieszkalismy w innych Francjach ;). W tej w ktorej ja bywalem, sluzb porzadkowych bylo sporo. Nawet raz mnie (na szczescie akurat nie prowadzilem) zatrzymali.
Moze blad polega na tym ze na drodze zatrzymuje raczej zandarmeria niz policja. Ale dla zatrzymanego to zadna roznica.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
30 listopada 2007, 22:00
bomba78 napisał(a):we francji trzeba miec pecha zeby policja zatrzymała :)

tam najwiecej jest foto radarów i monitoring
a jak przez rok mieszkałem we francji to tylko raz widziałem policje w mundurze a radiowozy tylko pod komisariatem i na głownych dworcach pociagów i lotnisku :)

a garbusem raczej na foto radar mnie nie złapia :)

a przeglad mozna załatwic na miejscu :)

a koszt moge sie dowiedziec :)
Bomba, serdecznie Ci dziękuję za dobre chęci ale nie zaryzykuję. Chciałbym auto zobaczyć a nie wykupywać z parkingu policyjnego. Pamiętaj, mi nie zależy na tym żebyś tam pojechał i pojeździł w kółko po Francji tylko abyś przywiózł je do wawy. Po drodze masz jeszcze Belgię i Niemcy. Że o granicy Polskiej nie wspomne, na której bedziesz musiał wykazać się polisą bo Cie nie wpuszczą.
Iwona i Bartek w Garbku 1303'74
NiP (Nieodpowiedzialni i Przypadkowi)
1 grudnia 2007, 18:09
dago napisał(a):Kup sobie jakąś gazete z ogłoszeniami motoryzacyjnymi - np.auto-bit zdaje sie że w świętokrzyskiem wychodzi - tam jest kupe ogłoszeń o usługach auto-transportowych na terenie całej Europy. No albo net .....
Dlatego sugeruję skorzystać z mojej rady - w w/w gazecie reklamują sie(i nie tylko tam) firmy z przyczepami na kilka aut,odbierają auto ze wskazanego miejsca i na miejsce dowożą-znajomy przywozi sobie w ten sposób do warsztatu auta z Anglii na części - stawka ok.1zł/km bo to zalezy od paru czynników,m.in. od pory roku.
"My hovercraft is full of eels"
1 grudnia 2007, 21:51
Bombuś, sorry ale chcę to zrobic legalnie nie wrzucając przyjaciela na minę. Pewnie pojade sam z lawetą jak znajdę kogoś z E. albo ściągne na lorze.

Pozdrowienia
Iwona i Bartek w Garbku 1303'74
NiP (Nieodpowiedzialni i Przypadkowi)
6 grudnia 2007, 01:11
Bartek 74. Poczytaj dokladnie o tych pozwoleniach na ciagniecia przyczepy, bo zdaje sie ze mozna ciagnac lawete (nawet jesli ma 2 osie) tylko musisz przestrzegac kilka zasad. Dokladnie ich nie pamietam ale poczytaj w kodeksie. Z tego co wiem to masa calego "konwoju" nie moze przekraczac 3,5 t i masa zaladowanej lawety nie moze przekraczac masy ciagnacego pojazu, przyczepa musi miec hamulec najazdowy i w dowodzie pojazdu ciagnacego masz napisane odnosnie obciazenia haka. Najlepiej idz do drogowki i spytaj jakiegos smerfa. pozdrawiam
6 grudnia 2007, 08:32
Miki napisał(a):Bartek 74. Poczytaj dokladnie o tych pozwoleniach na ciagniecia przyczepy, bo zdaje sie ze mozna ciagnac lawete (nawet jesli ma 2 osie) tylko musisz przestrzegac kilka zasad. Dokladnie ich nie pamietam ale poczytaj w kodeksie. Z tego co wiem to masa calego "konwoju" nie moze przekraczac 3,5 t i masa zaladowanej lawety nie moze przekraczac masy ciagnacego pojazu, przyczepa musi miec hamulec najazdowy i w dowodzie pojazdu ciagnacego masz napisane odnosnie obciazenia haka. Najlepiej idz do drogowki i spytaj jakiegos smerfa. pozdrawiam
Nie jestem pewien tego hamulca ale reszta sie zgadza.
Nie musisz miec E zeby ciagnac taki zestaw
6 grudnia 2007, 09:34
bomba78 napisał(a):a garbusem raczej na foto radar mnie nie złapia :)

No tak, zgadza się, bo Garbus ma takie specjalne kształty, że się po nich fale radiowe prześlizgują zamiast odbijać. Podobnie jak w samolotach F-117.

Ufff... ](*,)

← Pytania i problemy