Nie przypomina Wam to czasów, które już dawno minęły?

30 listopada 2007, 11:44
ANR to jeden wielki przekręt, teraz zamieniono obsługę z Szamba-i-brony na PSL, ale oni też umieją lody takie kręcić, że oczy wychodzą. Poza tym, co by zrobiły parafie bez ANRu 8)
Nic.
Nic.
Nic, ale to zupełnie nic.
Zdawało mi się, że coś, lecz gdzie tam. Nic.
30 listopada 2007, 16:07
Spokojnie i bez emocji,
kupujący działkę, co do której sprzedawca zastrzegł sobie prawo odkupu to zwykły baran. Teoretycznie wszystko jest zgodne z prawem, ale trzeba być nienormalnym, żeby do umowy notarialnej pozwolić wpisać sobie prawo odkupu. Albo wierzyć sprzedawcy, że z tego uprawnienia nie skorzysta, a wpisuje je do umowy tak dla jaj.
Czasami dobrze zapytać prawnika, o co chodzi z tym prawem odkupu - przed podpisaniem umowy.

kodeks cywilny art. 593:
§ 1: " Prawo odkupu może być zastrzeżone na okres nie przenoszący lat pięciu (...)
§ 2: Prawo odkupu wykonywa się przez oświadczenie sprzedawcy złożone kupującemu (...)"

+ parę szczegółow dot. rozliczeń w następnym artykule.

Można się zastanawiać nad chamstwem i podstępem ze strony sprzedawcy (agencji), która wciska taki zapis do umowy. Z drugiej strony podziwiać należy lekkomyslność kupujących.

Przecież nikt rozsądny nie podpisałby umowy kupna np. rachitycznego garba, w którego remont i ulepszenia włozyłby dużo serduszka i siana, gdyby w takiej umowie był zapis o możliwosci odkupienia tego auta przez sprzedawcę - praktycznie po cenie zakupu.

Tak czy inaczej - przykre...

← Luźne dyskusje