Kupiłem, nie sprzedam!!

6 grudnia 2007, 18:23
Dziś przy robieniu świateł rozwaliłem sobie dokumentnie kciuka razem z paznokciem. Szyć w tym miejscu nie ma jak, to mogę sie szykować na blizny. Ale światełko wreszcie jest.
Nic.
Nic.
Nic, ale to zupełnie nic.
Zdawało mi się, że coś, lecz gdzie tam. Nic.
6 grudnia 2007, 20:21
A ja dalej wolę garbuski :wink:

Prosimy o fotki wnętrza ...
6 grudnia 2007, 21:48
Będą, jak wsio wstawię po praniu :-D
Radio wyjąłem, to Wolfsburg III

Zdjęcie nie zachowało się
Nic.
Nic.
Nic, ale to zupełnie nic.
Zdawało mi się, że coś, lecz gdzie tam. Nic.
6 grudnia 2007, 23:49
mam identyczne radyjko, tylko w garbusie :-D
VW 1300 '67
8 grudnia 2007, 23:26
fajne wnetrze :D te 3 zegary jak w alfie :-D ale jak widze, to jeszcze sporo pracy nad autkiem :wink:
VW 1300 '67
9 grudnia 2007, 00:47
Życzę powodzenia, bo generalny remoncik musi chyba być. A to wymaga sporo pracy i nakładu finansowego. Jeszcze raz powodzenia, bo warto to autko ratować.
MagnusMM
9 grudnia 2007, 07:40
Dzięki za życzenia. Generalka poczeka, poza nadkolami jest nieźle, szczególnie... od spodu :shock: . Na razie ma na Święta zawieźć nas na Mazury. :wink:
Nic.
Nic.
Nic, ale to zupełnie nic.
Zdawało mi się, że coś, lecz gdzie tam. Nic.
12 marca 2010, 19:32
Witam po latach. Wracam, bo lada chwila zacznie się coś dziać. Kryzys, więc mój przyjaciel będący zarazem bdb blacharzem nie ma za dużo klientów, więc zrobi mi remoncik wszystkiego blaszanego od zera po kosztach materiału. Chyba że będzie miał klientów - wtedy poczekam na swoją kolej. Zrobił już garba, więc mu ufam.
Mechanikę (też po kosztach) zrobi znajomy obok. W tym naprawę i swap skrzyni na automat, który wygrzebałem w Wesołej.
Elektryką zajmie się mój brat - jesteśmy na etapie projektowania światłotrysków.
Negocjuję z sąsiadem darmowy transport z USA części wszelakich, więc może będzie cacko i to w czterech cyfrach.
To tyle. Może zrobię fotobloga.
Nic.
Nic.
Nic, ale to zupełnie nic.
Zdawało mi się, że coś, lecz gdzie tam. Nic.
12 marca 2010, 19:53
No to powodzenia.
Nieznośna lekkość butów
13 marca 2010, 01:54
Zdecydowanie czekamy na koniec remontu. Z przodem pewnie będzie dużo " zabawy " ...
13 marca 2010, 10:25
Adrian, chodzi Ci o to ze patrzac na boczna linie cos tam nie gralo? Jesli dobrze kojaze, to przod troche zwisal w dol (na wysokosci przedniego slupka byl podniesiony). Oczywiscie troche wody w Wisle [tu podstawcie Wasz lokalny ciek wodny dowolnej wielkosci] odkad widzialem ten samochod, ale z tego co pamietam to blacharz bedzie mial mniej pracy z rdza, a wiecej - zeby naprawic bledy i wypaczenia poprzedniego systemu i jego ludzi i zrobic auto tak, zeby trzymalo linie fabryczne. Zwlaszcza ze pewnie drugiego, dobrego typa z ktorego mozna sobie zdjac wymiary i ksztalty w okolicy nie ma?
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
13 marca 2010, 10:49
Tak , z tego co widziałem i co pokazywał mi Dzikowy , przód jest trochę przerobiony według "widzimisię" jednego z poprzednich właścicieli.

← Luźne dyskusje