Na mnie najlwiekzw wrazenie zrobila Lancia. Nie dosc ze samochod super, to piekna jazda ani nie podsterowno - okragla, tak jak wiekszosc poprzednikow, ani pod publiczke, z wielokrotnym okrazaniem beczek i bezsensownymi poslizgami. Lancia pojechala ladnie, ale rownoczesnie szybko. Zreszta potem Holowczyc, Frycz czy Kuchar po raz kolejny udowodnili, ze nie oplaca sie na karowej jazda na okraglo. Zeby na Karowej byc szybkim, trzeba jechac agresywnie i troche bokami, jak 15 lat temu - za to kocham ten odcinek.
No i Kuchar jak popedzil - nie spodziewalem sie tego po nim. Ktos jeszcze przejechal oprocz niego przed latarnia na gorze?
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.