Ja chyba mam instrukcję papierową gdzieś w garażu, to mogę wieczorem wrzucić jeżeli chcesz.
Quick shift
A po co fotka? Zresztą i tak by nie pomogła - różnica tylko taka że byłoby widać podkładkę między tunelem a blaszaną obudową drążka. Ale jak chcesz to jutro cyknę zdjęcie mojej customowej (czytaj home made
) podkładki. A zdjęcia w wersji speed fire ma Whyshchuck w garażu 
) podkładki. A zdjęcia w wersji speed fire ma Whyshchuck w garażu 
sex, bug and rock'n'roll
To chyba jednak nie będę Ci wrzucał tej obstrukcji, bo jak się okazuje, nie ma na niej żadnych obrazków, tylko text
A napisane jest to, co już pisane było 
A napisane jest to, co już pisane było Traja napisał(a):renegat napisał(a):Chodzi Ci o podkładkę? Takie coś za kilkanaście złotych? Wrzucasz bieg na luz, zdejmujesz drążek, wkładasz podkładkę na blaszkę, która powinna zostać na tunelu, następnie z drążka zdejmujesz obudowę blaszaną i odkręcasz gałkę. Tą kulkę z kompletu nasuwasz na drążek, nakładasz blaszaną obudowę, zakręcasz gałkę i całość montujesz na podkładce na tunelu. Przy odrobinie szczęścia nawet nie trzeba regulować.
Czy jest gdzieś fotka zamontowanego "ustrojstwa"?
Służę:
Zdjęcie nie zachowało się
∃x (Fx & (y)(Fy→y=x & Gx))
źle dokręciłeś, wprowadzasz kolegę w błąd 
Majki napisał(a):źle dokręciłeś, wprowadzasz kolegę w błąd
Ee, dobrze dokręcił. No, może ciut za mocno, bo trochę wycisnęło tą podkładkę

sex, bug and rock'n'roll
renegat napisał(a):Majki napisał(a):źle dokręciłeś, wprowadzasz kolegę w błąd
Ee, dobrze dokręcił. No, może ciut za mocno, bo trochę wycisnęło tą podkładkę
niepozorny chłopak 
Wrzucam zdjęcia mojego shiftera. Wprawdzie nie jest taki stylowy jak Whyshchacka, ale daje, a właściwie dawał radę. Zawsze chciałem mieć wygięty drążek
, więc wsadziłem go w imadło i ... złamałem. Standartowe drążki są chyba hartowane, bo pękł jak zapałka. Inna rzecz, że do gięcia użyłem dwumetrowej rury bo jakoś cywilizowanymi metodami nie dało rady go wygiąć. Ale do rzeczy. W podkładce denerwowało mnie że średnio to razem z drążkiem wygląda. Więc postanowiłem zrobić własny. Blaszaną obudowę drążka najpierw ładnie zaokrągliłem szlifierką, a potem przyspawałem do niej pasek blachy o wysokości 20mm. Wysokość blachy musi być taka sama jak wysokośc kulki, która nasuwa się na drążek. Czyli możemy regulowac sobie skok - wyższa blacha i kula (mogą być podkładki pod kulką) da nam mniejszy skok drążka, ale trzeba będzie użyć większej siły do zmiany biegów. Całość miała być polerowana i chromowana, ale po złamaniu musiałem kupić inny.
A tak to wygląda:
Zdjęcie nie zachowało się
A tu wnętrze i kulka:
Zdjęcie nie zachowało się
, więc wsadziłem go w imadło i ... złamałem. Standartowe drążki są chyba hartowane, bo pękł jak zapałka. Inna rzecz, że do gięcia użyłem dwumetrowej rury bo jakoś cywilizowanymi metodami nie dało rady go wygiąć. Ale do rzeczy. W podkładce denerwowało mnie że średnio to razem z drążkiem wygląda. Więc postanowiłem zrobić własny. Blaszaną obudowę drążka najpierw ładnie zaokrągliłem szlifierką, a potem przyspawałem do niej pasek blachy o wysokości 20mm. Wysokość blachy musi być taka sama jak wysokośc kulki, która nasuwa się na drążek. Czyli możemy regulowac sobie skok - wyższa blacha i kula (mogą być podkładki pod kulką) da nam mniejszy skok drążka, ale trzeba będzie użyć większej siły do zmiany biegów. Całość miała być polerowana i chromowana, ale po złamaniu musiałem kupić inny.A tak to wygląda:
Zdjęcie nie zachowało się
A tu wnętrze i kulka:
Zdjęcie nie zachowało się
sex, bug and rock'n'roll
Renegat - dzięki za foty bo stanowią lepszy materiał poglądowy dla takiego jak ja "mechanika"
Pozdrawiam traja
Może jak spotkamy się na jakimś zlocie to
Pozdrawiam traja
Może jak spotkamy się na jakimś zlocie to
Spełniaj marzenia innych a dopiero potem swoje.
Renegat fajnie wyszło
szkoda tylko ze się złamał...
gdyby Bóg popierał by przedni napęd to chodzilibyśmy na rękach...
DEDHI napisał(a):Renegat fajnie wyszłoszkoda tylko ze się złamał...
Dzięki. Ale zawsze można inny drążek zastosować, bo obudowa nie jest na stałe do niego przymocowana. A dzięki temu że się złamał kupiłem właśnie taki jak chciałem - wygięty, z czarną kulką, coś podobnego do empi, ale jakiejś innej firmy.
sex, bug and rock'n'roll
renegat napisał(a): Inna rzecz, że do gięcia użyłem dwumetrowej rury bo jakoś cywilizowanymi metodami nie dało rady go wygiąć.
A próbowałeś nagrzać palnikiem i wtedy wygiąć??
www.garbi.pl - Ogólnopolski Garbaty Portal
TomiQ napisał(a):renegat napisał(a): Inna rzecz, że do gięcia użyłem dwumetrowej rury bo jakoś cywilizowanymi metodami nie dało rady go wygiąć.
A próbowałeś nagrzać palnikiem i wtedy wygiąć??
Ba, żebym był taki mądry przed operacją

sex, bug and rock'n'roll
renegat napisał(a):TomiQ napisał(a):renegat napisał(a): Inna rzecz, że do gięcia użyłem dwumetrowej rury bo jakoś cywilizowanymi metodami nie dało rady go wygiąć.
A próbowałeś nagrzać palnikiem i wtedy wygiąć??
Ba, żebym był taki mądry przed operacjąNie przypuszczałem że zwykły drążek zmiany biegów może być taki twardy. Chociaż jak go polerowałem (przed wyginaniem) to czułem że jakiś taki oporny jest (czyt. trudno podatny na obróbkę)
ehehe ano fakt...jak to sie mówi.. "Polak mądry po szkodzie" czy jakos tak
www.garbi.pl - Ogólnopolski Garbaty Portal