Quick shift

12 grudnia 2007, 17:13
A po co fotka? Zresztą i tak by nie pomogła - różnica tylko taka że byłoby widać podkładkę między tunelem a blaszaną obudową drążka. Ale jak chcesz to jutro cyknę zdjęcie mojej customowej (czytaj home made :-D ) podkładki. A zdjęcia w wersji speed fire ma Whyshchuck w garażu :-D
sex, bug and rock'n'roll
12 grudnia 2007, 19:10
To chyba jednak nie będę Ci wrzucał tej obstrukcji, bo jak się okazuje, nie ma na niej żadnych obrazków, tylko text :-D A napisane jest to, co już pisane było :wink:
www.pinstriping.no
12 grudnia 2007, 19:20
Traja napisał(a):
renegat napisał(a):Chodzi Ci o podkładkę? Takie coś za kilkanaście złotych? Wrzucasz bieg na luz, zdejmujesz drążek, wkładasz podkładkę na blaszkę, która powinna zostać na tunelu, następnie z drążka zdejmujesz obudowę blaszaną i odkręcasz gałkę. Tą kulkę z kompletu nasuwasz na drążek, nakładasz blaszaną obudowę, zakręcasz gałkę i całość montujesz na podkładce na tunelu. Przy odrobinie szczęścia nawet nie trzeba regulować.

Czy jest gdzieś fotka zamontowanego "ustrojstwa"?

Służę:

Zdjęcie nie zachowało się
∃x (Fx & (y)(Fy→y=x & Gx))
12 grudnia 2007, 19:25
źle dokręciłeś, wprowadzasz kolegę w błąd :wink:
12 grudnia 2007, 19:29
Majki napisał(a):źle dokręciłeś, wprowadzasz kolegę w błąd :wink:

Ee, dobrze dokręcił. No, może ciut za mocno, bo trochę wycisnęło tą podkładkę :-D
sex, bug and rock'n'roll
12 grudnia 2007, 19:30
renegat napisał(a):
Majki napisał(a):źle dokręciłeś, wprowadzasz kolegę w błąd :wink:

Ee, dobrze dokręcił. No, może ciut za mocno, bo trochę wycisnęło tą podkładkę :-D

:wink: zawsze wiedziałem, że Why to taki mały siłacz :-D niepozorny chłopak :-D
12 grudnia 2007, 20:24
Wrzucam zdjęcia mojego shiftera. Wprawdzie nie jest taki stylowy jak Whyshchacka, ale daje, a właściwie dawał radę. Zawsze chciałem mieć wygięty drążek :-D , więc wsadziłem go w imadło i ... złamałem. Standartowe drążki są chyba hartowane, bo pękł jak zapałka. Inna rzecz, że do gięcia użyłem dwumetrowej rury bo jakoś cywilizowanymi metodami nie dało rady go wygiąć. Ale do rzeczy. W podkładce denerwowało mnie że średnio to razem z drążkiem wygląda. Więc postanowiłem zrobić własny. Blaszaną obudowę drążka najpierw ładnie zaokrągliłem szlifierką, a potem przyspawałem do niej pasek blachy o wysokości 20mm. Wysokość blachy musi być taka sama jak wysokośc kulki, która nasuwa się na drążek. Czyli możemy regulowac sobie skok - wyższa blacha i kula (mogą być podkładki pod kulką) da nam mniejszy skok drążka, ale trzeba będzie użyć większej siły do zmiany biegów. Całość miała być polerowana i chromowana, ale po złamaniu musiałem kupić inny.
A tak to wygląda:

Zdjęcie nie zachowało się

A tu wnętrze i kulka:

Zdjęcie nie zachowało się
sex, bug and rock'n'roll
13 grudnia 2007, 09:55
Renegat - dzięki za foty bo stanowią lepszy materiał poglądowy dla takiego jak ja "mechanika"
Pozdrawiam traja
Może jak spotkamy się na jakimś zlocie to :drinkers:
Spełniaj marzenia innych a dopiero potem swoje.
14 grudnia 2007, 13:42
Renegat fajnie wyszło :wink: szkoda tylko ze się złamał...
gdyby Bóg popierał by przedni napęd to chodzilibyśmy na rękach...
14 grudnia 2007, 13:57
DEDHI napisał(a):Renegat fajnie wyszło :wink: szkoda tylko ze się złamał...

Dzięki. Ale zawsze można inny drążek zastosować, bo obudowa nie jest na stałe do niego przymocowana. A dzięki temu że się złamał kupiłem właśnie taki jak chciałem - wygięty, z czarną kulką, coś podobnego do empi, ale jakiejś innej firmy.
sex, bug and rock'n'roll
14 grudnia 2007, 13:57
renegat napisał(a): Inna rzecz, że do gięcia użyłem dwumetrowej rury bo jakoś cywilizowanymi metodami nie dało rady go wygiąć.

A próbowałeś nagrzać palnikiem i wtedy wygiąć??
www.garbi.pl - Ogólnopolski Garbaty Portal
14 grudnia 2007, 14:00
TomiQ napisał(a):
renegat napisał(a): Inna rzecz, że do gięcia użyłem dwumetrowej rury bo jakoś cywilizowanymi metodami nie dało rady go wygiąć.

A próbowałeś nagrzać palnikiem i wtedy wygiąć??

Ba, żebym był taki mądry przed operacją :D Nie przypuszczałem że zwykły drążek zmiany biegów może być taki twardy. Chociaż jak go polerowałem (przed wyginaniem) to czułem że jakiś taki oporny jest (czyt. trudno podatny na obróbkę) :-)
sex, bug and rock'n'roll
14 grudnia 2007, 15:54
renegat napisał(a):
TomiQ napisał(a):
renegat napisał(a): Inna rzecz, że do gięcia użyłem dwumetrowej rury bo jakoś cywilizowanymi metodami nie dało rady go wygiąć.

A próbowałeś nagrzać palnikiem i wtedy wygiąć??

Ba, żebym był taki mądry przed operacją :D Nie przypuszczałem że zwykły drążek zmiany biegów może być taki twardy. Chociaż jak go polerowałem (przed wyginaniem) to czułem że jakiś taki oporny jest (czyt. trudno podatny na obróbkę) :-)

ehehe ano fakt...jak to sie mówi.. "Polak mądry po szkodzie" czy jakos tak 8) ;)
www.garbi.pl - Ogólnopolski Garbaty Portal

← Pytania i problemy