Pasek klinowy

7 czerwca 2004, 16:16
Mam pytanie czy wymiana paska klinowego zajmuje duzo czasu. Tzn,. bardziej chodzi mi o to czy po odkreceniu srub jest jakis wogole problem czy wystarczy zalozyc pasek i wyregulowac naciag. takiez to o to moje pytanie.

Poprostu nie chce zepsuc czegos znaczy sie tuz przed zlotem :lol:
7 czerwca 2004, 21:35
Jesli o mnie i moja garbata machine chodzi...odkrecilem srube, zdjalem stary pasek, zalozylem nowy, wyregulowalem napiecie podlkadkami, dokrecilem srube, hula jak ta lala :lol: :lol: :lol:

Raz sobie tylko pisnal, ale wiozlem fajne dziewczyny to moze dlatego...tak z zadowolenia :D :D :D
7 czerwca 2004, 21:39
garbatymarcin napisał(a):Jesli o mnie i moja garbata machine chodzi...odkrecilem srube, zdjalem stary pasek, zalozylem nowy, wyregulowalem napiecie podlkadkami, dokrecilem srube, hula jak ta lala :lol: :lol: :lol:

Raz sobie tylko pisnal, ale wiozlem fajne dziewczyny to moze dlatego...tak z zadowolenia :D :D :D

No bo chodzi o to ze pozory myla. Wydaje sie to banalem a potem bede mial klopoty . A Garb teraz chodzi najlepiej za kadencji od kiedy go posiadam
7 czerwca 2004, 21:43
U mnie wszystko jest w jak najlepszym porzadku... Jednak po wymianie paska po przejechaniu odpowiedniej ilosci km nalezy sprawdzic ponownie naciag paska, i w razie potrzeby wyregulowac... Jednak u mnie nic takiego nie bylo jeszcze potrzebne... :)

Milej zabawy przy wymianie, fajna jest...jak wszystko co przy garbie do roboty :P
7 czerwca 2004, 21:59
Dzisiaj mnie rdza wystraszyla jak wykrecilem wloty powietrza na nogi . Zlapalem niby metal i zostal mi w rece. Nie ma to tamto trzeba nieco pospawac :lol:
7 czerwca 2004, 22:43
rzeczywiście wymiana paska jest tak prosta jak wymiana żarówki wiec zero problemów i komplikacji, co do piszczenia nowy pasek czasem lubi przypiszczeć albo tez jak jest za luźny i zawolgotnieje ale nowy pisknie czasem sobie i potem uz spokój, tylko nie zapomnij jak napisał garbatymrcin sprawdzić naciagu po jakims czasie ale z regóły jest OK
.:::KOJOT:::.
gg (kontakt usunięty)
(kontakt usunięty)
www.garbatyswiat.end.pl
www.slask.garbiarnia.com
www.fordcustom.go.pl
http://lowrider.pl/forum/viewtopic.php?t=1325…1e1103cffceada298c43
8 czerwca 2004, 11:01
no to spoko. Mam nadzieje ze srubokretem moge spokojnie przyblokowac kolo pasowe. Najgorsze ze nie mam 21 teraz ale 22 tez chyba odkrece.
9 czerwca 2004, 08:32
no to mam problem bo nie moge odkrecic tej srubki, chyba trzeba jakiegos powerade zarzucic. :lol: Srubokret mam na pol zgiety a wydawal sie taki solidny
9 czerwca 2004, 11:29
Do tej sruby świetnie pasuje klucz do świec np. od Poloneza - kosztuje moze z 5 zetów (chociaz wiekszosc aut ma świece w tym rozmiarze,jak nawet nie wszystkie)-w koplecie razem z kluczem jest taki bardzo odporny pręt do krecenia - zakłada sie ten klucz na śrube od pradnicy czy alt.,blokuje śrubokretem,wkłada tego preta w klucz i nie ma mocnych.A napiecie tez jest wazne - tak zeby pasek uginał sie ok.1cm pod naciskiem kciuka - za bardzo napiety pasek moze zniszczyc łozyska pradnicy czy altern.
9 czerwca 2004, 12:14
dago napisał(a):Do tej sruby świetnie pasuje klucz do świec np. od Poloneza - kosztuje moze z 5 zetów (chociaz wiekszosc aut ma świece w tym rozmiarze,jak nawet nie wszystkie)-w koplecie razem z kluczem jest taki bardzo odporny pręt do krecenia - zakłada sie ten klucz na śrube od pradnicy czy alt.,blokuje śrubokretem,wkłada tego preta w klucz i nie ma mocnych.A napiecie tez jest wazne - tak zeby pasek uginał sie ok.1cm pod naciskiem kciuka - za bardzo napiety pasek moze zniszczyc łozyska pradnicy czy altern.

no ugiecie zalezy tez o modelu (mowie o pasku i jego sile naciugu). Ustawie jesli odkrece ta srube na "oko" 1-1.5 cm. Boz za luzny tez nie moze byc bo albo sie bedzie slizgal albo nie bedzie ladowal jak nalezy. Jednak najpierw to musze srube wykrecic (zaparzylo ja niezle) 8)
9 czerwca 2004, 13:30
Wykrecaj wykrecaj... Zeby odkrecic moja musialem zatrudnic "ciezki sprzet" i...wzialem ojca. Niezwykle skuteczny sposob :lol:
9 czerwca 2004, 23:07
garbatymarcin napisał(a):Wykrecaj wykrecaj... Zeby odkrecic moja musialem zatrudnic "ciezki sprzet" i...wzialem ojca. Niezwykle skuteczny sposob :lol:

no ja mialem straszliwie zapieczone srubki od mocowania cewki i juz zwatpilem ze je odkrece a jednak sie udalo. Jednak tutaj moze byc problem ide do sasiadki jutro (chociaz swieto) po ten klucz 21 wreszcie. :wink:
10 czerwca 2004, 23:34
a ja mam nowy pasek klinowy nananaanan i sie wcale nie chwale. W sumie to sie przy nim Szymon brudzil bo Szymon sie lubi brudzic :wink: :lol:
11 czerwca 2004, 00:06
Eeee...

No tak... :D i tego...
Wydało się ;)
Ale może jakaś o podobnych skłonnościach się znajdzie?

Pozdrawiam

← Pytania i problemy