Postanowiłem, że nie ma co robić nie wiadomo jakiej fety, dlatego tu tylko ogłaszam, że w programie oferuję jedynie (?) ognisko (lub grill, co kto woli) nad Śniardwami, biwak pod namiotami, rejsik jachtem DZ i/lub innymi, w zależności od liczebności załóg, wyprawę na opuszczone wioski mazurskie, do cerkwi starowierców w Wojnowie, paradę przez Pisz i wieczór w fajnej knajpce w Piszu, a także i kilka innych, które mam wstępnie umówione, ale nie wiem czy wyjdą. Proszę o zgłoszenia na PW lub telefon (kontakt usunięty) (podaję, bo służbowy

). Impreza oczywiście non profit, ale kwotę podam dopiero, kiedy okaże się, ilu chętnych sie zgłosi.
Terminu nie wyznaczam - dostosuję się (weekend oczywiście).
Chętnych na wypad proszę o podanie dogodnych terminów. Spotkanie zrobię, nawet jeżeli jeden tylko El Adriano sie zjawi.

Nic.
Nic.
Nic, ale to zupełnie nic.
Zdawało mi się, że coś, lecz gdzie tam. Nic.