popychacze ... ;)

8 czerwca 2004, 17:35
Witam
Znajomy mnie prosil abym sie dowiedzial, w jaki sposob uszczelnic rurki popychacza??
Pozdrawiam i z gory dzieki za odpowiedzi :D
Internet Explorer służy do przeglądania zawartości
Internetu z Twojego komputera i vice-versa.
9 czerwca 2004, 11:35
Jak nie leje sie ciurem to chyba mozna jeździć - ja mam ślady drobnych wycieków na popychaczach (tzn sa zaolejone ale na podłoże nie cieknie) i wszystko działa bez najmniejszego zarzutu. Drobne wycieki stamtad to dość czesta sprawa - przynajmniej z mojego skromnego doswiadczenia tak wynika.
10 czerwca 2004, 00:45
W osłonach popychaczy nie ma ciśnienia oleju. Można więc je wymyć bęzyną ekstrakcyjną i palcem opsmarować silikonem do okoła (olejo odpornym, czerwonym). Często w świerzo złożonym silniku mimo nowych uszczelek osłony popychaczy i tak smarowałem silikonem co zapewniało 100% pewność.
10 czerwca 2004, 08:49
Ja oczywiscie odradzam silikon. Oryginalnie go nie bylo i nie cieklo. Jesli pomimo nowych uszczelek cieknie dalej, to znaczy ze cos jest nie tak (np rurki popychaczy) i trzeba to naprawic, a nie mazac silikonem.
Widzialem silikon w tym miejscu. Zwisal paskudnymi liszajami do srodka rurki. No i teraz kewstia, czy te liszaje tylko sobie tak zwisaly, brzydko wygladajac, czy tez czesc z nich sie pourywala i lata sobie po kanalach olejowych szukajac dogodnego miejsca zeby sie zaczepic i je zatkac? W Garbie sa polaczenia, ktore trzeba uszczelniac. Oryginalnie byly do tego inne srodki, np takie w typie hermetiku. Ale wtedy silionu nie znano, wiec tam mozna by go zastosowac, zamiast tych innych srodow. Ale jak gdzies nie jest przewidziane, zeby pakowac srodek uszczelniajacy, to nie widze pwowodu, zeby to robic.
Jezeli wyciek jest powazny, to trzeba to niestety naprawic. Niestety w typ 1 trzeba do tego zdjac glowice, ale nie jest to taka znowu filozofia.

← Pytania i problemy