garb cabrio 1958 r

12 stycznia 2008, 20:38
Ten Garbus ma duzo nieoryginalnych i przypadkowych elementow. Jest baza do restauracji, zlozenia na nowo, a nie samochodem do kupna i jezdzenia. Nie pisze "tylko" bo oryginalnych kabrioletow z tamtych lat jest tak malo, ze kazda baza rokujaca nadzieje na przyszlosc jest warta uwagi
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
13 stycznia 2008, 00:50
To jest troche dziwne...
Jak sie samemu "łata" jakiegoś garba to rozumiem że zakłada się różne elementy, często nieorginalne. Aby jeździł, nie każdy zwraca uwagę na orginalność mexa czy niemca z lat 70tych.
Ale...
Pakując kupe kasy na remont wszystkich cabrio i starych modeli wypadało by zadbać o orginalność bo potem można niesprzedać takiego auta za ustaloną kwotę.
Jak daje sie kupe kasy to wymaga sie auta wyremontowanego i orginalnego.
13 stycznia 2008, 09:01
Co tu rozumiec? A dlaczego ludzie podejmuja sie skomplikowanych, drogich i napraw kluczowych elementow i nie chce im sie kupic choc jednej ksiazki za 50 zl tylko robia "na oko", albo w ostatecznosci jak juz nic nie moga wymyslec to pytaja sie obcych ludzi na forum, uzyskujac inna odpowiedz od kazdego dyskutanta?
Wiekszosc Garbow u nas jest bardziej zniszczona przez niefachowe remonty, niz przez czas i sol.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
13 stycznia 2008, 09:21
VWitam. Moim zdaniem, restaurując takiego garba powinno szukać się części "katalogowych", a nie z podobnych modeli.Poza Tym wiele garbów w Polsce zostało zniszczonych przez fachowców z epoki PRL, a także przez tych dzisiejszych cwaniaków, którzy potrafią "naprawić" każdy samochód. Ja przez takiego gościa w Ustce "Siwiński" straciłem silnik, a dokładnie wałek rozrządu w silniku. BYły to czasy, gdzie jeszcze sam nie naprawiałem, ale po tym zdarzeniu zkasałem rękawy i w droge...
PozdraVWiam. Ciamek

www.volky.pl www.oceanmysli.pl
13 stycznia 2008, 13:35
Ja obecnie remontuje 1302 (kapitalka). Robie wiele rzeczy sam (pomaga ojciec, facet zna sie na spawaniu i tym podobnych, lata praktyki, itp)

Mam już kilka ciekawych obserwacji na swoim koncie.
Po pierwsze wiem i założyłem z góry że auto robie tylko dla siebie, mam nadzieje że życie nie podyktuje sprzedaży. Wiem że spec garbusiarz ocenił by mój remont na średnio fachowy (jak wspawano elementy jak je wykonano) i nie dostał bym garnka złota za to auto. ;-)

Kolejna sprawa to np. zachwanie orginalność. zauważyłem, że bez sensu było by spawanie podłogi do reszty, to jest tak delikatny element trzymający fotele i kilogramy pasażerów (a ja niewiele waże :D ), że aż prosi sie aby był przykręcany i szybko wymienny.

Mam nadzieje, że odpowiednie pilnowanie zabezpieczeń antykorozyjnych i odpowiednia konserwacja pozwoli mi cieszyć sie autkiem latami :-)
Poza tym 1302 to bardzo drogi model w odbudowie :wink:

Dlatego dziwi mnie, że odbudowa za kupe kasy relatywnie unikatowego modelu odbywa sie niefachowo i przy zastosowaniu nie tych elementów.
13 stycznia 2008, 19:01
[quote="Felek"]Poza tym 1302 to bardzo drogi model w odbudowie :wink:

quote]

a który model jest tani w odbudowie ????
Paweł vel YOGI
Vw 1979 1303 Black&Beige cabrio 1915cm3
VW T4 Business 2.8 V6
Westfalia James Cook 2.9TD
GSM (kontakt usunięty)
Allegro: VW_Pasja
Części używane do Twojego VW
13 stycznia 2008, 19:41
A czy gość ma orginalny dach do niego? Czy też będzie odnowiony?
'62 1200
'66 1200
'73 1200
'75 1200

Zdjęcie nie zachowało się
14 stycznia 2008, 08:23
Vw_RaF napisał(a):A czy gość ma orginalny dach do niego? Czy też będzie odnowiony?

Niestety nie wiem.

← Kupię/Sprzedam