Ja obecnie remontuje 1302 (kapitalka). Robie wiele rzeczy sam (pomaga ojciec, facet zna sie na spawaniu i tym podobnych, lata praktyki, itp)
Mam już kilka ciekawych obserwacji na swoim koncie.
Po pierwsze wiem i założyłem z góry że auto robie tylko dla siebie, mam nadzieje że życie nie podyktuje sprzedaży. Wiem że spec garbusiarz ocenił by mój remont na średnio fachowy (jak wspawano elementy jak je wykonano) i nie dostał bym garnka złota za to auto.
Kolejna sprawa to np. zachwanie orginalność. zauważyłem, że bez sensu było by spawanie podłogi do reszty, to jest tak delikatny element trzymający fotele i kilogramy pasażerów (a ja niewiele waże

), że aż prosi sie aby był przykręcany i szybko wymienny.
Mam nadzieje, że odpowiednie pilnowanie zabezpieczeń antykorozyjnych i odpowiednia konserwacja pozwoli mi cieszyć sie autkiem latami
Poza tym 1302 to bardzo drogi model w odbudowie
Dlatego dziwi mnie, że odbudowa za kupe kasy relatywnie unikatowego modelu odbywa sie niefachowo i przy zastosowaniu nie tych elementów.