sruby listwotrzymacza w pumie

26 stycznia 2008, 13:31
siema, cofneli mnie dzis z przegladu - na trzeswce wyszedl mi duzy luz obu gornych wahaczy - wchodzi z jednej, wychodzi z drugiej. zanim zdejme wahacze i wybebesze listwy mam koncept ze ta sruba co trzymaregulator i listwy jest luzna. i tu pytanie do uzytkownikow pum regulowanych - czy u was jak ta sruba jest wkrecona na maxa to druga nakretka kontrujaca wchodzi na nia ledwo ledwo znaczy kilka zwojow tylko? w sensie ze jest tej samej dlugosci co w zwyklym rurowisku i nie uzglednia grubosci regulatora? jakies inne powody? listwy watpie zeby popekane byly.

update:

pytanie nieaktualne, zdjalem regulator ze sruba i wiem o co biega juz. musze listwy wyszarpac :(
29 stycznia 2008, 22:05
Sruba konczy sie gdzies w polowie grubosci kontrnakretki u mnie
Tak czy siak za pozno
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
29 stycznia 2008, 23:39
no to tak jak u mnie. podejrzenie zwrocilo ze gorna wlanie dalo sie normalnie zakontrowac a na dolnej braklo gwintu. wyszlo tak dlatego ze ktoras w gornej rurze z listew przesunela sie jakims cudem(jakim to bede wiedzil jak rozmontuje) i przeslonila czesciowo otwor na srube, przez co nie mozna jej bylo wkrecic do konca

← Rasowanie