podświetlenie zegara

29 stycznia 2008, 10:07
Mam takie pytanko, mianowicie jak włączę światła mijania w swoim garbie mexie i przekręcę później gałkę w prawo to gaśnie mi podświetlenie zegara licznika. Czy to jest umyślne rozwiązanie czy po prostu rozłącza mi się ten włącznik świateł?
29 stycznia 2008, 10:17
Tak powinno byc :)
Mozesz wylaczyc podswietlenie zegara jesli np jedziesz w ciemnym miejscu i Cie razi/przeszkadza ...
Zdjęcie nie zachowało się
http://www.barzant-garage.pl/
29 stycznia 2008, 10:20
Tak nie powinno byc.
W niektorych Garbusach (zalezy od wersji i rocznika i bogowie wiedza jeszcze czego) wlacznik swiatla ma potencjometr. Powinienes miec mozliwosc stopniowego przygaszania podswietlenia budzika. U mnie gasi sie w lewo, a rozjasnia w prawo. Jesli masz skokowo jasno-ciemno to cos jest nie tak.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
29 stycznia 2008, 11:35
Prawdopodobnie masz uszkodzony rezystor drutowy (takie druciki nawinięte na tulejce wewnątrz przełacznika, do której wchodzi trzpień gałeczki).
sex, bug and rock'n'roll
29 stycznia 2008, 22:50
danio napisał(a): Czy to jest umyślne rozwiązanie czy po prostu rozłącza mi się ten włącznik świateł?

H! ;)
Masz uszkodzony regulator podświetlenia (częsta usterka, zwłaszcza po latach...) Raczej nie do naprawienie, chyba, że lubisz bawić się w zegarmistrza... ;)

Koszt oryginalnego włącznika Hella 30-45 zł lub nowy, ale zamiennik.
(Po)zdrówka!falco
NiP-Nieodpowiedzialni i Przypadkowi
29 stycznia 2008, 23:13
Teraz sprawdziłem.

w lewo czy prawo po prostu nagle gasnie.
Nie bede tego naprawiał, w sumie to jest nawet na plus , bo jak napisał kolega Barzant nie razi podczas jazdy w ciemnościach i ma !00% racje . Jadąc ostatnio z Torunia do Wawy nocą była zajebista mgła i niesamowicie raziło mnie to pdswietlenie zegar, wiec sobie go wyłączyłem...

← Pytania i problemy