Mój Skarb czyli moja żonusia zachorowała nieuleczalnie na garbuska,a że choróbsko okazało się zarażliwe, popadłem w chorobę i ja.Ludzie pomocy
rozwija się kolejne stadium "gorączkowo"poszukujemy naszego pierwszego garbiego.Wszelkie rady i informacje potrzebne od zaraz.Pozdrowienia dla wszystkich.
999 nie pomoże.
Pierwsza rada:
Użyj opcji szukaj
Użyj opcji szukaj
"oceniaj mnie, niech jad strumieniami leje się"
www.motobooks.pl
jak ktoś używa to proszę lajkować, taka zorganizowana akcja
http://www.facebook.com/motobookspl
www.motobooks.pl
jak ktoś używa to proszę lajkować, taka zorganizowana akcja
http://www.facebook.com/motobookspl
mężuś Garbitki napisał(a):Mój Skarb czyli moja żonusia zachorowała nieuleczalnie na garbuska,a że choróbsko okazało się zarażliwe, popadłem w chorobę i ja.Ludzie pomocySkoro pytasz o rady...Wlać porządnie żonie- niech ochłonierozwija się kolejne stadium "gorączkowo"poszukujemy naszego pierwszego garbiego.Wszelkie rady i informacje potrzebne od zaraz.Pozdrowienia dla wszystkich.

chyba ,że macie domek z ogrodkiem i dodatkowe miejsce w garażu zeby przy aucie grzebać
garbus to garbus ....radzę sie kilkoma przejechac a potem się decydowac czy wchodzic w to auto czy nie.....no i jak kupisz za 6 tys to szykuj z 3 tys na ew.naprawy
albo na początek kup taki :
http://www.allegro.pl/item306389578_vw_garbus…72cararama_blue.html
garbus to garbus ....radzę sie kilkoma przejechac a potem się decydowac czy wchodzic w to auto czy nie.....no i jak kupisz za 6 tys to szykuj z 3 tys na ew.naprawy
albo na początek kup taki :
http://www.allegro.pl/item306389578_vw_garbus…72cararama_blue.html
Sprzedaliśmy naszego garba
smutno bez niego ....Nie wiedziałem że tak można się zżyć z autem,ale poszedł w bardzo zacne ręce :)Ale co 2 garby to nie jeden
)