999 nie pomoże.

8 lutego 2008, 18:59
Mój Skarb czyli moja żonusia zachorowała nieuleczalnie na garbuska,a że choróbsko okazało się zarażliwe, popadłem w chorobę i ja.Ludzie pomocy :!: rozwija się kolejne stadium "gorączkowo"poszukujemy naszego pierwszego garbiego.Wszelkie rady i informacje potrzebne od zaraz.Pozdrowienia dla wszystkich.
8 lutego 2008, 23:40
mężuś Garbitki napisał(a):Mój Skarb czyli moja żonusia zachorowała nieuleczalnie na garbuska,a że choróbsko okazało się zarażliwe, popadłem w chorobę i ja.Ludzie pomocy :!: rozwija się kolejne stadium "gorączkowo"poszukujemy naszego pierwszego garbiego.Wszelkie rady i informacje potrzebne od zaraz.Pozdrowienia dla wszystkich.
Skoro pytasz o rady...Wlać porządnie żonie- niech ochłonie :-D
9 lutego 2008, 19:59
chyba ,że macie domek z ogrodkiem i dodatkowe miejsce w garażu zeby przy aucie grzebać :twisted:
garbus to garbus ....radzę sie kilkoma przejechac a potem się decydowac czy wchodzic w to auto czy nie.....no i jak kupisz za 6 tys to szykuj z 3 tys na ew.naprawy :-D
albo na początek kup taki :
http://www.allegro.pl/item306389578_vw_garbus…72cararama_blue.html
Sprzedaliśmy naszego garba :( smutno bez niego ....Nie wiedziałem że tak można się zżyć z autem,ale poszedł w bardzo zacne ręce :)Ale co 2 garby to nie jeden :))

← Kupię/Sprzedam