mix głowic :co lepiej?

13 lutego 2008, 13:26
planuje reanimować swoje 1600

jedna głowica poszła na złom.

Kupić jedną nową? i jeździć na jednej używce i jednej nowej? ( trzeba jak myślę wyrównać sprężanie w tej nowej w stosunku do starej, lub odwrotnie) ma to jakiś sens?

czy kupić od razu 2 nowe i problem z bani?
CHEAP - FAST - RELIABLE you can only pick two.
www.cal-look.pl
www.locobandito.blogspot.com
13 lutego 2008, 14:33
z tego co zaobserwowalem, nowe glowice w stosunku do starych moga (nie musza) roznic sie nieco ksztaltem kanalow. ale to nic czemu dremel, glancpapir i chwila roboty nie dla by rady. pozatym napuscic duza strzykawa oliwy do komor spalania i porownac ich pojemnosc, ewentualnie poskrobac nieco je zeby rowne byly. pozatym w nowej glowicy warto rozpiac zawory i wyczyscic ja dokladnie. zdziwic sie mozna ile drobnego syfu w nowej glowicy jest
13 lutego 2008, 14:45
Qucu, ze strony technicznej to się pewnie da. Będzie jeździć.
Ze swojego doświadczenia Ci powiem, ile razy chciałem na jakiejś części oszczędzić , zawsze płaciłem 2 razy :wink:

Np. na komplet gaźników wydałem okazyjne ;) 1,3 kzł
Co z tego jak różnicę do ceny np. u Marcysia, włożyłem w membrany, dysze, strojenie, ustawianie. A dochodzą jeszcze koszty benzyny, czasu i nerwów z tym związanych ;)

Sam przemyśl czy warto.
To nie jest kupowanie na 10 rat 0% ;)

← Pytania i problemy