niech mi ktoś powie - jak wcisnąć gume mocowania stabilizatora w wahacz!! walcze 4 godziny i nic !!!! szału zaraz dostane 
wahacz 1303
Jeśli nie masz prasy to możesz to zrobić w imadle, 2 kawałki rury o odpowiedniej średnicy i wyciskasz, tylko uważaj na oczy i głowę
Wycisnąć to nie problem, włożyć to dopiero jest sztuka. Jeśli nie masz uretanowych zamienników tylko oryginalne gumowe to odpuść sobie bo szkoda twojego czasu i nerwów.
Wycisnąć to nie problem, włożyć to dopiero jest sztuka. Jeśli nie masz uretanowych zamienników tylko oryginalne gumowe to odpuść sobie bo szkoda twojego czasu i nerwów.
cwaniak, ja ostatnio wyciagałem po 40 min na stronę
a robiłem to sciagaczem do łożysk + podkładki. ale szczerze to nie podjałbym sie włożenia oryginału
powodzenia, to na prawde upierdliwa robota, jezeli nie masz uretanów.
EDIT: 1914 post, jaka to sliczna liczba

a robiłem to sciagaczem do łożysk + podkładki. ale szczerze to nie podjałbym sie włożenia oryginału
powodzenia, to na prawde upierdliwa robota, jezeli nie masz uretanów.
EDIT: 1914 post, jaka to sliczna liczba

Majki napisał(a):cwaniak, ja ostatnio wyciagałem po 40 min na stronę![]()
a robiłem to sciagaczem do łożysk + podkładki. ale szczerze to nie podjałbym sie włożenia oryginału![]()
Kolejne zastosowanie ściągacza do łożysk

Royce napisał(a):Majki napisał(a):cwaniak, ja ostatnio wyciagałem po 40 min na stronę![]()
a robiłem to sciagaczem do łożysk + podkładki. ale szczerze to nie podjałbym sie włożenia oryginału![]()
Kolejne zastosowanie ściągacza do łożyskale imadło chyba jest wszechstronniejsze

no imadło to podstawa
mam plana, żeby przeciąć gume i sciagnac z metalowej tulejki, a pozniej założyć . dobry pomysł??
mam plana, żeby przeciąć gume i sciagnac z metalowej tulejki, a pozniej założyć . dobry pomysł??
chmmm na mój gust nie. albo zawieź to do warsztatu albo kup uretany, nie kombinuj w ten sposób, to moje zdanie.
pomysł chyba zły, jak rozetniesz to tuleje po zamontowaniu może włazić w to rozcięcie.
Kup uretany, koszt niewielki a zrobisz to raz i juz nigdy nie bedziesz do tego wracał.
Kup uretany, koszt niewielki a zrobisz to raz i juz nigdy nie bedziesz do tego wracał.
zrobione
obtoczyłem lekko .... sam ten grzybek z jednej strony (strasznie niedorobiony odlew gumy (wogole nie trzyma osi) odpowiednia śruba, na wiertarke, wiertarka w imadło i papier ścierny
jak ktoś bedzie robił to samo niech uważa, żeby nie zdjąć za dużo materiału
no a pozniej oczywiscie imadło
obtoczyłem lekko .... sam ten grzybek z jednej strony (strasznie niedorobiony odlew gumy (wogole nie trzyma osi) odpowiednia śruba, na wiertarke, wiertarka w imadło i papier ścierny
jak ktoś bedzie robił to samo niech uważa, żeby nie zdjąć za dużo materiału
no a pozniej oczywiscie imadło
barney81 napisał(a): (strasznie niedorobiony odlew gumy (wogole nie trzyma osi)
Hmm każdy robie jak uważa ale sam napisałeś, że towar kiepskiej jakości więc pewnie długo nie wytrzyma i bedziesz musiał robić jeszcze raz (takie jest moje zdanie) na materiały wydałeś pewnie ok 80 zł (zestaw gum do wahacza i do stabilizatora) i mordowałeś sie z załozeniem tego pewnie ze dwa dni.... a za 118 zł masz takie zestawik (foto) jak masz wyciśnięte stare gumy to montaż trwa 1 minute Zdjęcie nie zachowało się
Uważam że czasami lepiej dołozyc pare zł w tym wypadku 38 zł i mieć zrobione pożądnie, mniejszym wysiłkiem i na lata.
ja ta tych uretanach zrobiłem juz 30 tyś km i nie ma śladu zużycia nie widać zeby coś sie odkształciło itp.
Z doświadczenia wiem, ze jeżeli na czymś oszczedzisz to i tak zapłacisz prędzej czy pózniej (zazwyczaj prędzej) podwójnie.
no wlasnie tylko słyszałem wlasnie coś odwrotnego , że uretany to nie najlepsza sprawa, bo są ... chińskie...... dla mnie uretany były by super, szczególnie, że komplet który zamówiłem ze sklepu internetowego przyszedł niekompletny ....
ale to juz było omawiane
najważniejsze, że zrobione
najważniejsze, że zrobione